Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81667
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Dbaj o zdrowie Boguniu, bo ono jest najważniejsze. Ja długo nie zawracałam sobie tym głowy, to teraz muszę tracić dużo czasu na rozliczne terapie i coraz to nowe badania Trzymaj się Boguniu!
  2. Sliczne tylko jeszcze nadal dzikawe. Boją się, gdy ktoś zbliży się do klateczki
  3. Witaj Boguniu Jeszcze jest w schronie. Musi upłynąć kilka dni od operacji, żeby mogła jechać w dość długą drogę.
  4. Bardzo, bardzo serdecznie dziękuje Sowa za to kompendium wiedzy, co i jak, żeby Suzi naumiała się, że zostawanie samej, to nic strasznego, że ja zawsze do niej wrócę. Mam nadzieję, że damy radę
  5. Nie mamy wyjścia, musimy Jutro też będziemy trenować.
  6. Wyszliśmy z mężem na 15 minut, po powrocie zastaliśmy nieco podrapane drzwi Nie będzie lekko, ale kto mówił, że będzie?
  7. Kochamy bardzo swojego Alficzka, choć jest trudnym i bardzo chorym psiakiem, a może właśnie dlatego Moja ukochana, niedawno zmarła Masieńka, też była początkowo tymczasem i tak jak Suzi teraz, tak i Masiunia, która przyjechała do nas z mordowni u Ewy B. i miała być u nas tylko przez chwilkę, zanim przekażę ja do właściwego DT u Anny K. w Podłężu. Gdy dowiedziałam sie, że u Anny K. (po czasie okazało się, że to nie mniejsza mordownia niż u Ewy B.) było 50 psiaków, a Masia przyjechała do nas z mordowni, gdzie było około 200 psiaków, powiedziałam, że sunia nie umie liczyć i dla niej 50, czy 200 psiaków to to samo więc to u nas będzie miała DT. No i tak to się zaczęło Jej tymczas u nas trwał 14 lat.
  8. Dokładnie tak A mi jak zwykle brakuje lajków Większość zostawiam na bazarku dla moich seniorów, ale poprawię się!
  9. Mi też wydaje się, że Suzi nie ma bardzo mocnego lęku separacyjnego. Jeśli natomiast chodzi o Alfika, to niestety chyba nie jest dla Suzi podporą On sam ma problemy psychiczne. Jest psiakiem adoptowanym na dogo, po śmierci opiekunki. Pani mieszkała sama z piątką psiaków, gdy zmarła nikt o tym nie wiedział. W zasadzie nie wiadomo, jak długo psiaki były zamknięte z nie żyjącą panią. Długo nie pozwalał nam spać. Budził, gdy leżeliśmy chwilę bez ruchu. Wskakiwał na łóżko i deptał po nas. Długo miewał niespodziewane ataki lęku nie wiadomo z jakiego powodu. Czy coś mu się przypominało pod wpływem bieżących wydarzeń? Nie dowiemy się, co było tego powodem. Do dzisiaj jest psiakiem nieco zamkniętym w sobie. Niby szuka bliskości, ale unika dotyku. Wskakuje na łóżko, ale za moment zeskakuje. Jednak, gdy nas nie ma, to korzysta z naszego łóżka Taki to jest mój Alfik, który początkowo był tylko tymczasem, a z czasem stał się naszym psem, choć już prawie miał DS, ale mój mąż postanowił go adoptować
  10. Pierwsze etapy mamy już przećwiczone. Zostaje spokojnie, gdy wychodzę z pokoju na kilka minut, ale myślę, że czuje mnie, że jestem w pokoju obok i dlatego jest spokojna. Dzisiaj zaczniemy wychodzić poza teren działki. Sąsiadów nastawię na podsłuch
  11. Na pewno będzie dobrze, a koteczka szybko zapomni, że coś od Was było nie tak
  12. Na pewno będzie dobrze, a koteczka szybko zapomni, że coś od Was było nie tak
  13. Drobiazg Słodka babulineczka
  14. Dziękuję Nadziejeczko Tobie i Twojej suni także dobrej spokojnej nocy i niezbyt gorącego dnia życzę
  15. Alfik nie rozrabia, gdy zostaje sam w domu, a Suzi ja też nie znam. Myślałam, że są jakieś standardy w kwestii szkolenia tego rodzaju, że np zaczyna się od jakiegoś czasu i co raz to się go wydłuża. Zaczniemy od 10 minut nieobecności.
  16. To jest nadzieja, że i drugą też dobrze zniesie. A serduszko miała badane?
  17. A jak zniosła tą pierwszą operację?
  18. Czyli na obu listwach miała guzy babulinka
  19. Biedactwa W schronie to za wiele nie da się dla nich zrobić
×
×
  • Create New...