Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81663
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Tylko Suzi opuściła schron kilka tygodni temu, nie kilka dni. Martwię się
  2. Dokładnie tak ma, ale apatyczna nie jest. Na spacerach ciekawska, wącha cały czas.
  3. Pokażę Wam kociaki. Złapałyśmy wszystkie. Ich matka jest już w DS, a kociaki ogłaszam. Może ktoś chce koteczka??? W ogłoszeniu podałam nr tel. znajomej, u której tym razem zamieszkały koteczki z powodu naszych częstych wyjazdów do Krakowa. https://www.olx.pl/d/oferta/trojaczki-do-adopcji-niekoniecznie-razem-CID103-IDKDHoS.html Mali więźniowie
  4. Poczekajmy kochana Limonko, aż wyjaśni się sprawa krwi u kupce Suzi Zdaje się, że z moich jutrzejszych planów zdrowotnych nici, bo nie dam do Onaa suni w takim stanie To Onaa ma być przedszkolem. Na wizyty czekałam tygodnie
  5. Przed chwilą wróciliśmy z wieczornego spaceru i zauważyłam w kupce suni krew Od rana ma rzadką kupkę, a teraz nawet bardzo rzadką, nie da się zebrać i na końcu parę kropelek krwi. Dostaje karmę, którą przywiozła córka Pani Kasi, tylko nie daje jej samej karmy z puszki. Daję z ryżem. Czy aż tak mógłby się objawiać stres?
  6. Limonko pewnie dużo racji jest w ty, co piszesz. Bardzo dziękuję Ci za propozycję zakupu karmy dla suni. Faktycznie tą karmę niezbyt niechętnie chce jeść, nawet jeśli dodam trochu Rocco z puszki. Rocco z ryżem je chętnie, ale suchą karmę niezbyt.
  7. Tego właśnie nie umie Suzi. Cały czas musi być blisko mnie, tak blisko, że gdy idę, trąca mnie nosem w łydki. Gdy schylę się, żeby pogłaskać Alfika, natychmiast wciska się między mnie i jego.
  8. rozi głosi herezje o biciu psa, o zgrozo i w dodatku nie wiadomo, jak długo po fakcie. Na dodatek przeczy sama sobie. Raz źle, że drzwi zamknęłam, innym razem źle, że zostawiłam otwarte. Słowem sugeruje, że to wszystko moja wina. Przez grzeczność nie zaprzeczę Czy psa ocenionego na 7 lat można uznać za młodego? Przed Suzi miałam kilkadziesiąt tymczasów w różnym wieku i było to w okresie kiedy pracowałam i opuszczałam dom na co najmniej 9 godzin. Suzi jest pierwszym psem, który wychodzi na stół. Dla kotów jest to dość powszechny zwyczaj, ale żeby takie zachowanie psa uważać za normalne, to grube naciąganie.
  9. Dzięki Zosiu, pomogłaś mi bardzo swoimi radami. Na jutrzejszy dzień sunia na załatwione przedszkole Oczywiście, że ma rację Zgadzam się z Wami we wszystkim co piszecie.
  10. Dzięki wielkie za rady Muszę z nią poćwiczyć, bo dzisiaj wracałam do domu po trzech godzinach nieobecności z duszą na ramieniu. Niestety nie bez powodu. Na szczęście żadne z drzwi nie zostały uszkodzone, ale po krześle sunia wyskoczyła na stół, a ze stołu weszła na ladę półwyspu, skąd strąciła szklankę, moje leki i kilka jeszcze drobiazgów. Szklanka oczywiście się rozbiła, ale na szczęście żaden psiak się nie pokaleczył (mógłby się wykrwawić, bo długo mnie nie było - zabiegi), leki rozsypały się po podłodze, ale chyba żadne się nimi nie poczęstowało. W sypialni zbombardowała nasze łóżko. Wyglądało, jak po trąbie powietrznej Musiała się sporo napracować. Jutro też mam wyjścia i też na długo - jeden zabieg i 2 wizyty, we środę jedno dłuugie wyjście. Boje się.
  11. Serdecznie dziękuję Tysiu Dopytam Panią Kasię i przekażę najnowsze wiadomości o Lemonku. Na już, wiem, że już nie jest tak wielkim strachulcem
  12. Dziękuję Nadziejeczko, bardzo dziękuję A teraz lecę w kimono, bo padam z nóg.
  13. Spieszę poinformować, że póki co jest wszystko w porządku. Sunia przywitała mnie radosnym merdaniem ogonka. Wydaje mi się, że mnie poznała Zaczęłyśmy tak, jak radziła Sowa, od wspólnego długiego spaceru, po którym Suzi pierwsza weszła do mieszkania i o dziwo zrobiła to dość ochoczo i sama stanęła przed właściwymi drzwiami. Może to przypadek, a może nie? Na spacerze, a i po nim, psiaki zachowywały się poprawnie. Po wyjściu młodej Pańci Suzi trochu płakała, ale dała się przekupić smakolem i głaskaniem. Kolację każdy zjadł swoją, w swoim kącie. Oczywiście zakusy do miski sąsiada były, bo przecież ten drugi na pewno ma lepsze, ale łatwo dały się przekonać, że nic z tego. Alfik ma karmę specjalistyczną, którą je niechętnie, ale nie wolno mu jeść zbyt bogatej. Jutro okaże się co potrafią i co tak na prawdę do siebie czują.
  14. Ale piękna para Pat i Patachon A to się fajnie Krzywusiowi trafiło!
  15. Niestety nie zawsze potrafi się dobrze zachować. Wychodzą braki w wychowaniu. Dlatego wracam wcześniej, żeby chociaż przez jakiś czas móc ich kontrolować i korygować zachowania. Spadam, dobrej niedzieli życzę, nie za gorącej.
  16. Dzięki wielkie A lajków znowu brak. Jest ich stanowczo za mało!
  17. Za chwilę zacznę się pakować na wyjazd do Krakowa. Specjalnie wcześnie umówiłam się na przekazanie Suni, żeby mogła choć trochu przyzwyczaić się do nowej sytuacji pod kontrolą, bo jutro od rana nie będzie nas w domu. Psiaki będą same. Relacja ze spotkania z Suzi będzie chyba dopiero późnym wieczorem, bo najważniejsze będzie kontrolowanie i przyzwyczajanie psów do nowej sytuacji. Kciuki wskazane
  18. Przyjedź do mnie na działkę Załatwię Ci okulistę od ręki. W Krakowie proponowano mi wizytę w październiku.
  19. Bardzo cenna uwaga. Dzięki, przekażę Pani Kasi, żeby nie żegnała się czule z sunią.
×
×
  • Create New...