-
Posts
81664 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Pokażę Wam kociaki. Złapałyśmy wszystkie. Ich matka jest już w DS, a kociaki ogłaszam. Może ktoś chce koteczka??? W ogłoszeniu podałam nr tel. znajomej, u której tym razem zamieszkały koteczki z powodu naszych częstych wyjazdów do Krakowa. https://www.olx.pl/d/oferta/trojaczki-do-adopcji-niekoniecznie-razem-CID103-IDKDHoS.html Mali więźniowie -
Przed chwilą wróciliśmy z wieczornego spaceru i zauważyłam w kupce suni krew Od rana ma rzadką kupkę, a teraz nawet bardzo rzadką, nie da się zebrać i na końcu parę kropelek krwi. Dostaje karmę, którą przywiozła córka Pani Kasi, tylko nie daje jej samej karmy z puszki. Daję z ryżem. Czy aż tak mógłby się objawiać stres?
-
rozi głosi herezje o biciu psa, o zgrozo i w dodatku nie wiadomo, jak długo po fakcie. Na dodatek przeczy sama sobie. Raz źle, że drzwi zamknęłam, innym razem źle, że zostawiłam otwarte. Słowem sugeruje, że to wszystko moja wina. Przez grzeczność nie zaprzeczę Czy psa ocenionego na 7 lat można uznać za młodego? Przed Suzi miałam kilkadziesiąt tymczasów w różnym wieku i było to w okresie kiedy pracowałam i opuszczałam dom na co najmniej 9 godzin. Suzi jest pierwszym psem, który wychodzi na stół. Dla kotów jest to dość powszechny zwyczaj, ale żeby takie zachowanie psa uważać za normalne, to grube naciąganie.
-
Dzięki wielkie za rady Muszę z nią poćwiczyć, bo dzisiaj wracałam do domu po trzech godzinach nieobecności z duszą na ramieniu. Niestety nie bez powodu. Na szczęście żadne z drzwi nie zostały uszkodzone, ale po krześle sunia wyskoczyła na stół, a ze stołu weszła na ladę półwyspu, skąd strąciła szklankę, moje leki i kilka jeszcze drobiazgów. Szklanka oczywiście się rozbiła, ale na szczęście żaden psiak się nie pokaleczył (mógłby się wykrwawić, bo długo mnie nie było - zabiegi), leki rozsypały się po podłodze, ale chyba żadne się nimi nie poczęstowało. W sypialni zbombardowała nasze łóżko. Wyglądało, jak po trąbie powietrznej Musiała się sporo napracować. Jutro też mam wyjścia i też na długo - jeden zabieg i 2 wizyty, we środę jedno dłuugie wyjście. Boje się.
-
Spieszę poinformować, że póki co jest wszystko w porządku. Sunia przywitała mnie radosnym merdaniem ogonka. Wydaje mi się, że mnie poznała Zaczęłyśmy tak, jak radziła Sowa, od wspólnego długiego spaceru, po którym Suzi pierwsza weszła do mieszkania i o dziwo zrobiła to dość ochoczo i sama stanęła przed właściwymi drzwiami. Może to przypadek, a może nie? Na spacerze, a i po nim, psiaki zachowywały się poprawnie. Po wyjściu młodej Pańci Suzi trochu płakała, ale dała się przekupić smakolem i głaskaniem. Kolację każdy zjadł swoją, w swoim kącie. Oczywiście zakusy do miski sąsiada były, bo przecież ten drugi na pewno ma lepsze, ale łatwo dały się przekonać, że nic z tego. Alfik ma karmę specjalistyczną, którą je niechętnie, ale nie wolno mu jeść zbyt bogatej. Jutro okaże się co potrafią i co tak na prawdę do siebie czują.
-
Ale piękna para Pat i Patachon A to się fajnie Krzywusiowi trafiło!
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
Za chwilę zacznę się pakować na wyjazd do Krakowa. Specjalnie wcześnie umówiłam się na przekazanie Suni, żeby mogła choć trochu przyzwyczaić się do nowej sytuacji pod kontrolą, bo jutro od rana nie będzie nas w domu. Psiaki będą same. Relacja ze spotkania z Suzi będzie chyba dopiero późnym wieczorem, bo najważniejsze będzie kontrolowanie i przyzwyczajanie psów do nowej sytuacji. Kciuki wskazane