-
Posts
81663 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Oglądnęłam dokładnie, teraz znowu, ale nie widać żadnych powodów do tego, żeby kulała, a jednak kuleje. Nie jest to jakieś bardzo widoczne, ale jednak. Gdy usiądzie, te łapkę trzyma w górze Na spacerku odważyłam się ją spuścić ze smyczy, specjalnie, żebym mogła nakręcić króciutki choćby filmik. To co udało mi się nakręcić.
-
Zauważyłam przed chwilą, że Suzi kuleje na lewą przednią łapkę Ostatni spacer o 21-wszej zaliczyła z mężem i nie kulała. A może kulała, tylko on nie zauważył? Na pewno łapka nie jest skaleczona. Może kuleje z powodu za długich pazurków? Ale pazurki ma za długie we wszystkich łapkach, a kuleje tylko na tą jedną
-
A co bidulce dolega?
-
Zdjęcia powinnam była Basiu robić niezależnie od ogłoszeń, bo należą się Wam, jak psu buda i muszę znaleźć czas, żeby je zrobić. Z tym, że przed ogłoszeniem suni do adopcji, trzeba byłoby zrobić badanie krwi pod kątem wątroby. Jeśli wyniki wątrobowe będą ok, to bardzo dobrze, ale jeśli okaże się, że sunia nadal potrzebuje leku na wątrobę i karmy wątrobowej, to trzeba to będzie napisać w ogłoszeniu, żeby ewentualny adoptujący wiedział, że musi liczyć się z koniecznością zakupu tychże. Rozstanie???
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tak, to okropnie trudna decyzja. Z jednej strony żal pozostałych psiaczków, a z drugiej strony... biedna Morelka -
Dobre Jedyne okno, na które Suzi mogłaby wychodzić, to okno w kuchni, to bez lady. Tam mogłabym nawet na stałe przestawić kwiatki, odsunąć firankę i przystawić stołek. Niechby sobie tam wychodziła kiedy chce, a ja nie musiałabym przed każdym wyjściem pamiętać o przygotowaniu Suzi miejsca na parapecie. Suzi to pojętna uczennica. Szybko łapie o co chodzi. Inna sprawa., że nie zawsze chce wykonać to co ja chcę,żeby zrobiła, ale wie o co mi chodzi.
-
W zasadzie u mnie nie ma możliwości, żeby patrzyła przez okno, czy drzwi balkonowe. W kuchni już mówiłam, a w pokojach mam na parapetach kwiatki więc wyglądanie też jest niemożliwe. Balkon mam zabudowany - dół poliwęglan, góra okna przesuwne więc przez drzwi balkonowe nie zobaczy nic więcej niż kawałek balkonu. Mogłaby wyglądać przez okno, gdybym ja wyglądała i ona obok mnie, ale ja nie widzę siebie wyglądającej przez okno. Biedne suczydło