Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81044
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Też tak myślę. Uważam, że najważniejsze jest, żeby żył bez bólu.
  2. Nie zamierzam usiąść na laurach i cieszyć się, że Michu jest w hotelowym boksie. To jednak jest potrzeba chwili. Michu musi opuścić gościnny dom Ani, a w tej chwili nie ma widoku na DS, czy choćby domowe DT. Hotel zamierzam traktować, jako stan przejściowy. Ale bardzo Was proszę o pomoc w szukaniu mu domowego DT.
  3. Na ten moment nie mam wiadomości o domowym hotelu i podobnie, jak Tainku myślę, że można przenieść Micha do hotelu, żeby psiaki Ani mogły odetchnąć i na nowo poczuć się swobodnie w swoim domu. Jestem Ani ogromnie wdzięczna, że przyjęła Micha pod swój dach, ale realia są takie, że Michu nie nadaje się do życia w stadzie. Być może przyczyną jest stan jego zdrowia, ale to i tak nie ma znaczenia. Przeniesienie Micha do hotelu nie zamknie tematu szukania mu domowego DT lub DS. Jutro Michu będzie miał sesję zdjęciową, z którą wiążę duże nadzieje. Z ładnymi zdjęciami ogłoszenia będą miały większe szanse.
  4. Aniu bardzo gorąco dziękuję Ci za tak dokładną relację. Ja do takich spraw się nie nadaję. Ledwo usłyszę nazwę leku, a już jej nie pamiętam. Tak miałam od zawsze. Pamięć miałam dobrą ale krótką, a teraz z racji wieku, jest jeszcze krótsza. Przedmioty ścisłe, dedukcja, to był mój konik. Łatwiej było mi coś wymyślić, niż zapamiętać Wspólnie z Anią bardzo proszę o w miarę szybkie decyzje odnośnie leczenia, a bardzo szybkie w sprawie hotelu.
  5. Miałam telefon od Pani Zuzanny. Przeczytała informacje o stanie bioder i stawów Micha i w tej sytuacji nie ma wyjścia, z żalem, ale musi zrezygnować z adopcji Micha. Jednak polubiła naszego chłopaka i chce mu pomóc finansowo. Deklaruje 50,00 zł stałej. Już zrobiła wpłatę za styczeń. Pani Zuzanna oferuje swoją pomoc także w innych psich sprawach. Ogromnie się cieszę. Będziemy w kontakcie. Pani Zuzanno, to dla Pani - wirtualny bukiet czerwonych róż
  6. Tysiu, podejrzewam, że żadna z nas z tego wątku nie była w tym hotelu, bo żadna z nas o nim nie wiedziała. Poleciła mi go Pani Kasia, której psiak tam właśnie jest. Można ewentualnie wyguglować coś o tym hotelu. W tym celu podałam link.
  7. To trochu mało, ale chociaż dobrze, że wie, że jej pies niewłaściwie się zachował
  8. Bardzo dziękuję Jaguś za troskę i pomoc. Chciałabym dla Micha jak najlepiej, ale sama nic nie mogę, a chętnych do zabierania głosu w na prawdę ważnych kwestiach nie widać
  9. No właśnie bardzo proszę powiedzcie co sądzicie o hotelu w Brynicy. Czy dajemy tam Micha? Mamy czas do godz. 17-tej, a nikt nic nie powiedział w tej sprawie.
  10. Jaguniu, a jaki jest koszt takiej operacji, bo Michu lada moment pojedzie do hotelu, a nie ma zbyt dużo kasy
  11. Jaguś nie mam czasu, żeby porządnie odpocząć, zrobić coś dla swojej przyjemności więc tym bardziej nie mam czasu, ani ochoty udowadniać komuś, że nie ma racji. Ale tym razem jednak z powodu świętego oburzenia specjalistki, postanowiłam jednak zmarnować czas i sprawdzić, czy się mylę ufając wetce, bo może to dyletant wie lepiej. Zadzwoniłam do laboratorium weterynaryjnego i zapytałam, jak długo czeka się na wynik badania krwi pod kątem tarczycy. Usłyszałam, że w zależności od laboratorium, od jednego, do kilku dni. Badanie kosztowało 120,00 zł. I to by było na tyle w tym temacie. Wynik wczorajszego pobrania krwi
  12. Pani Zuzanna dotychczas nie powiadomiła o swoich zamiarach odnośnie Micha, natomiast sądzę, że zrezygnuje po tym, jak przeczuta informacje o stanie stawów, kręgosłupa i miednicy Micha. To dramat Widoczne liczne zwyrodnienia kręgosłupa, syndrom końskiego ogona, w obu biodrach dysplazja stopnia II, prawdopodobnie w młodym wieku złamanie miednicy z przemieszczeniem, które istnieje dotychczas. Dokładny opis w zamieszczonym skanie. Ile bólu sprawia mu poruszanie się Aż dziw, że on w ogóle chodzi. Aniu bardzo proszę dopisz czego nie napisałam
  13. Jedziemy z Anią po Micha o godz. 14:30 więc spadam z moimi psami na spacer.
  14. Pisałam już, że szukam jakiegoś lokum dla Micha. Pytałam w kilku hotelach, ale nigdzie nie ma miejsc dla tak dużego psa. Prosiłam o pomoc gdzie się da i kogo się da Dzisiaj dostałam odpowiedź od Pani Kasi, u której jest teraz Cymuś, że od 7.02. Michu może być przyjęty do hotelu Psikus, gdzie są kojce wewnętrzne, bardzo duży wybieg, psy są wyprowadzane na spacery, wypuszczane na wybieg, gdzie z psami pracują młodzi ludzie, ale profesjonaliści, doświadczeni w pracy z psami. Miesięczny koszt utrzymania w tym hotelu to 600,00 zł + 15 kg karmy Hotel znajduje się w miejscowości Brynica, woj. opolskie. To link do zdjęć z tego hotelu na f.b. https://www.facebook.com/DogoterapiaPsikus/posts/300458687308004/ To link do informacji, co można się spodziewać w tym hotelu https://www.facebook.com/Dogoterapiapsikus/photos/a.192676534752887/294524734568066 Bardzo Was proszę o Wasze opinie. Mam dać odpowiedź dzisiaj do godz. 17:00.
  15. Nie wiem, bo nie muszę i jest to moja ostatnia reakcja na Twój wpis, jak ewentualne wpisy Twoich psiapsiółek. Nie chcę tu jadki, jakie robisz na innych wątkach. Niepotrzebnie dałam się zwieść Twoim "dobrym intencjom".
  16. Mam nadzieję, że ten incydent nie pozostawi śladu w psychice suni. A gdzie byli właściciele Enza, jaka była ich reakcja? Powinni przywołać psa i zapiąć smycz. Nie zaatakowałby wtedy ponownie.
  17. Moli@ czy masz zamiar na kolejnym wątku negować wiedzę, metody postępowania lekarza weterynarji?
  18. No i zadzwoniłam, ale nic konkretnego się nie dowiedziałam. Pani, z którą rozmawiałam kombinowała, jak koń pod górę, ale nie umiała mi wyjaśnić w sensowny sposób co mieści się w kwocie 410,00 zł. Usiłowała wcisnąć kit, że a to badanie kału, a to wizyta. Jak stwierdziłam, że to są osobne pozycje faktury, to powiedziała, że test na giardie jest liczony osobno i że pies się strasznie rzucał, warczał i musieli zastosować premedykację (czy na o nie jest potrzebna zgoda opiekuna?) i to też wchodzi w cenę badania. A opłata za wizytę pobrana, bo pies był w gabinecie godzinę więc musieli to policzyć do faktury. Dla mnie jest to przekręt szyty grubymi nićmi W końcu powiedziała, że osoby która przyjmowała Micha nie ma dzisiaj, żebym zadzwoniła w poniedziałek to się dowiem. Powiedziałam, że dzwonić więcej nie będę, ale nikomu nie polecę ich gabinetu. Wiecie, co usłyszałam? Że mogę robić, co mi się podoba. Chyba nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką impertynencją jakiegokolwiek podmiotu gospodarczego. Dla mnie to skandal.
  19. Ogromnie współczuję. To straszne co przeżyłaś. Tulę i głaszczę Rudy, to ten piesek na zdjęciu? Sory że pytam, ale on chyba nie był u Ciebie?
  20. Michu miał wczoraj badanie krwi w tym kierunku i jest ok. Zapłaciłam 120,00 zł. Michu już jest w trakcie, albo i po badaniu RTG. Wetka ma zadzwonić do Ani kiedy ma przyjechać po Micha.
  21. Niestety wszystko na to wskazuje, że zysk wyparł serce
  22. Ależ nie masz za co przepraszać, nic się nie stało, ot zabawna sytuacja
  23. Na pewno tak będzie. On jest taki wzruszający i osoby z empatią na pewno go wypatrzą. Trzymam za to kciuki
×
×
  • Create New...