Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    80990
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='timci0k']...Wlaściciel zostal postawiony przed faktem dokonanym i powiedzial tylko, ze najwazniejsze, że zyje, że nic jej nie jest...[/quote] Nie piszesz jak na pana zareagowała sunia :cool3: A to bardzo ciekawe i wiele mówiące. Czy ona widziała już pana ?
  2. [quote name='karusiap']...mamy szukac nadal domu, byle najlepszego;) ... czy ktos moze zrobic nowy banerek? bo tak rozmawialysmy z Jagienka, ze Rendi jest teraz w porzadnym domu i jakos on nie pasuje:oops:[/quote] Myślę, że tu na dogo, Rendusia nie znajdzie domku. Przydałoby się allegro, plakaty... Tu zaglądają tylko dogomaniacy, a oni są zapsieni w stopniu ponadnormatywnym :razz: i nie sądzę aby Rendusia tutaj znalazła swojego człowieka. Ja wystawię ją na allegro, a może ktoś zrobiłby plakaty ? Co do banerku, to także uważam, że przydałby się nowy, oddający lepiej jej obecną sytuację. Ten obraża jej obecnych właścicieli.
  3. :placz: szkoda, ale może to lepiej, że suńka nie trafi do takiej niezdecydowanej osoby.
  4. [quote name='karusiap'][COLOR=red]czy ktos moglby przechowac przez jedna noc,dokladnie jutrzejsza,3 msczna suczke[/COLOR]?[/quote] Jeśli to nie jest duża suńka, to może mogłabym ją "przechować" :lol:
  5. [quote name='Tiger']Jejuniu ...............:) Jaka ona jest szczęsliwa !!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Elik , daliście jej prawdziwy raj ............:iloveyou::iloveyou::iloveyou: To miód na moje dzisiejsze serce ........ Dla takich obrazków warto .......... Nawet jak tyle się nie udaje ................to właśnie dla takich ludzi jak Elik i dla takich zakończeń .....WARTO ! [/quote] Pewnie, że warto. Ale sama nie dałabym rady. [COLOR=blue][B]Było to możliwe tylko dzięki wsparciu psychicznemu i fizycznej pomocy męża[/B][/COLOR]. Opowiem o Belusi nieco później - teraz leżę chora (prawie 38 stopni gorączki), a pomimo to muszę się przygotować do pewnego b. ważnego zadania, ale to zupełnie nie w temacie więc pominę. Ja też w tzw. międzyczasie przyczyniłam się do uratowania kotki z trójką, (a właściwie tylko dwójką :( ) kociąt - przebywała na działkach i gdy przyjeżdżaliśmy przychodziła na sąsiednią działkę, tak żebym ją widziała i darła się w niebogłosy :lol: Oczywiście chodziło o to, żebym do niej wyszła, wygłaskała, nakarmiła ją i jej maluchy. Wkrótce okazało się, że mamuśka jest znowu w ciąży - zaczęła fuczeć na te maluchy. Zalogowałam się na kocim forum i założyłam jej 2 wątki. Jednak zanim udało się znaleźć rozwiązanie, jeden z kociaków zamarzł :-( zaczęły się już przymrozki. Na szczęście trwało to tylko kilka dni. Przywiozłam kotki do Krakowa - w parę dni miały już nowe domki. Mamuśka miała wykonaną sterylkę aborcyjną i po zaleczeniu przeziębienia, też znalazła domek. Wszystko to dzięki krakowskiej wolontariuszce. Ale żeby nie było mi za dobrze, tamtą kotkę zastąpił (lub zastąpiła - nie wiem co to zacz :oops: ) nowy kotek. Kupiłam duży karmik, zrobiliśmy z mężem ocieplany domek i jeździmy tam raz w tygodniu. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Robiąc kotkowi willę przeziębiłam się tak, że leżę w łóżku z grypą i kto pojedzie nakarmić kotka ? Teraz planuję zabrać go do Krakowa, wykastrować i do ludzi ;)
  6. [quote name='szajbus']Tiger czeka na pomocna dłoń[/quote] Popieram, ten psiak potrzebuje czegoś więcej niż tylko "podrzucanie". Trzeba byłoby zorientować się o możliwości zastosowania plastrtów, o których juz ktos wspominał, a które były tak bardzo skuteczne w przypadku tego psiaka "obdartego" częściowo ze skóry.
  7. Dlaczego tak tu cicho ?? Czy nie ma nowych wiadomości co u Bodzia i tej biednej psinki z łańcucha ?
  8. [quote name='oktawia6']nadal nic:mad:[/quote] Tylko nie po oczach :-o Posłałam dzisiaj kilka zdjęć do Dorotki z prośbą o wstawienie na forum. Teraz to już tylko od Niej zależy kiedy Beluśka zagości na forum. Wreszcie to nie mnie będą tłukli ;) Miałam problem z wywiązaniem się z obietnicy, gdyż od maja do końca października przez większą część tygodnia (od czwartku do poniedziałku) bywaliśmy z psami na działce, a tam póki co, nie mam dostępu do netu :( Za to psy miały super. Też będą zdjęcia (jak Dorotka je wstawi).
  9. [quote name='JoSi']Bodzio ma chwilową przerwę w atakach padaczki ale Luna jutro jedzie do Arki na EKG. Bardzo ciężko oddycha, gożej niż Dyzio, trzeba sprawdzić serce.[/quote] Tak tu cicho. Co u Bodzia i u reszty psiaczków ?
  10. [quote name='Katie Blackss']Szkoda, że nie ma żadnych wieści z nowego domku. Pewnie nie tylko ja chętnie bym o niej poczytała ale i równie chętnie foteczki pooglądała.[/quote] No właśnie, co u psiczki ? Czemu nic o niej nie piszesz Erko ??
  11. Delfinko, tak mi przykro, że nie doczekałaś się swojego człowieka :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  12. [quote name='oktawia6']pod długiej przerwie zaglądam do Wirusi ale tutaj puchy-ciiiisza[/quote] Bo to już nie Wirka, ale Bellisima i ma się dobrze, a zdjęcia będą wkrótce
  13. [quote name='karusiap']...elik napisalas moze jakis tekst na allegro?[/quote] Niestety cały czas byłam poza Krakowem bez dostępu do kompa i netu. Widzę, że zmieniły się zasady edycji na dogo. Nie mogę wkleić Rendi do podpisu, nie moge też wytawiać emotków. Czy wiecie coś na ten temat ? Będę w Krakowie do pojutrza - postaram się napisać tekst na Allegro.Prawdę powiedziawszy myślałam, że Perfi coś stworzy. Wydrukuję plakat i rozkleję w centrum Krakowa.
  14. [quote name='karusiap']... Patia postaram sie o tekst,ale najlepiej zna Rendi Perfi i Elik,poprosze by cos skrobnely....trzeba ja predko oglaszac....[/quote] Bardzo mi przykro, tak ze względu na Rendi, jak i obecnych Państwa Rendi. Czemu ona tak nie ma szczęścia ? Czy udało Ci się skontaktować z Perfi ?
  15. Nie klikam, ale obserwuję co u Delfinki się dzieje. Czy już wiadomo ile Delfi waży ?
  16. [quote name='JoSi']Wczoraj dwa ataki padaczki, dzisiaj też dwa. Bodzio jest wykończony. Ola łapie psa na smycz w czasie ataku, głaszcze po głowie i wycisza więc pies nie biega jak oszalały. Jutro będą badania krwi na poziom amoniaku. [COLOR=Red][B]Okazuje się, że padaczka jest mylona z encefalopatią wątrobową (nie wiem czy dobrze piszę) występującą u starych psów - dr Sumińska. Objawy jak przy padaczce, leczenie inne. [/B][/COLOR]Zobaczymy. Dobrze, że nie pojechałyśmy po Fionę z lasu, która już jest wykąpana i bezpieczna u Iwop, jedzie do W-awy.[/quote] Tak słuchałam tej audycji w radiu. Nie wiadomo co lepsze: padaczka, czy encefalopatia :shake: Biedny Bodzionek.
  17. [quote name='black_sheep']Ojej, Bodzio trzymaj się...[/quote] Co u Bodzia i reszty psiunków ??
  18. [quote name='quasimodo']Czy są może jakieś nowe wiadomości o Wedelku - jak się czuje? No i co dzieje się z Vanilką?[/quote] Wszystko to jakieś dziwne :-o Na Kundlu Polskim odnalazłam tylko informację, że Wedelek został adoptowany do domu w Krakowie ??? Może i są inne informacje, ale nie udało mi się ich znaleźć. Co do Vanilki natomiast, czytałam, że nie tyle odnalazł ją dawny "pan", co adoptował ją p. Orzechowski ale może coś przeoczyłam :oops:
  19. [quote name='Jagienka']dostaliśmy 40 zł z bazarku [B]([COLOR=seagreen]elik wystawiła[/COLOR])[/B] dla Wodnika, na leczenie [SIZE=3][SIZE=2]i dostaliśmy 60 zł bonusa, czy ktoś ma coś przeciwko żeby te pieniążki na Miśtka poszły??[/SIZE][/SIZE][/quote] Małe sprostowanko Jagusiu ;) To nie ja wystawiałam, tylko bodajże Noemik - ja wylicytowałam dwa obrazki po 20 zetów na Jej bazarku. Zrezygnowałam z ich odbiory (chociaż podobają mi się), żeby mogła je wystawić jeszcze raz. Z powodu totalnego braku czasu nie śledziłam dalszych losów bazarku.
  20. [quote name='mar.gajko']...a ja postaram się w końcu jakieś zdjęcia umieśćić...[/quote] I co z tymi zdjęciami ? :razz: No i oczywiście z samym Nortonkiem.
  21. [quote name='Tiger']Nie mogę oderwać wzroku .........[/quote] Tiger, no so Tyyyyy To przecież takie normalne. Tak ZAWSZE być powinno, gdy człowiek zwiąże swój los z jakąkolwiek żywą istotą. Dla mnie to tak oczywiste, jak to, że po nocy przychodzi dzień... Żałuję tylko, że nie mogę przygarnąć wszystkich potrzebujących. Jak będą jakieś wyjazdowe fotki, to znów podeślę. No chyba, że mnie podszkolicie w kwestii zamieszczania fotek na forum :evil_lol: Całuski dla wszystkich cioteczek, którym Belusia zawdzięcza uprowadznie ze schronu :loveu:
  22. [quote name='Tiger']Elu !!!! Dzięki za wieści !!!!! Czekamy z niecierpliwościa na foteczki i na relacje na bieżąco , chociaż raz na jakiś czas .......Plisssssssss[/quote] Mówisz - masz ;)) Przesłałam Anielicy "kilka" fotek ze świątecznego pobytu u córki we Wrocławiu, z prośbą o wklejenie na forum. U nas wszystko w ok. Aż tak normalnie, że nie ma co pisać :evil_lol: No może poza tym, że Beluńka zawojowała nas wszystkich, z Bingiem na czele. We Wrocławiu odkryłam (ku swojemu zadowoleniu), że Belunia bardzo lubi bawić się w wodzie. Wreszcie będę miała z kim popływać :lol: Łączę pozdrowienia
  23. [quote name='karusiap']ja mysle, ze go uspia bo nawet wiekszosc wetow tak robi...mialam juz mnostwo bid takich (co prawda nie z otwartym zlamaniem)..na Centralnej lecza ptaki..ale nawet tam poradzono mi uspic,bo mowili ze juz nie poleci...nie zrobilam tego-odchowalam w domu i cieszylam sie jak po jakims czasie wzbijal sie w powietrze,am nawet jego zdjcie:) ale przy otwartym zlamaniu moze byc gorzejj...[/quote] Dzięki za podpowiedź Jak to dobrze, gdy można na kogoś liczyć. Co prawda zmartwiło mnie to co mówisz, ale mam jednam nadzieję, że mój gołąbek ma szanse. W międzyczasie rozmawiałam na gg z Kiwi. Poradziła mi, żebym udała się na Piłsudskiego.
×
×
  • Create New...