Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81077
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Tomisiuuuu jak się czujesz ? :)
  2. Jedna panienka jest czarna, druga buraska, a obie do wzięcia :P Do dobrego domku mogę zawieźć osobiście :D
  3. Myślę, że uwagi typu - pies dominujący wystarczy podać podczas rozmowy.
  4. Dziękuję kochane Cioteczki :) Jutro będę ogłaszała kocięta. Dzisiaj znowu zaproponowałam Sonię pani, która pytała o Amie. Może wartałoby napisać ładny tekst i ogłaszać już Sonię.
  5. Oczywiście, że tak, ale muszą być decyzje Dory co i kiedy. Bez nowych faktów nie da się rozruszać wydarzenia. A kto założył to wydarzenie ? Dora ?
  6. Witamy i pozdrawiamy kochane Ciocie, które nam wiernie kibicują i na razie pokazujemy wyniki sesji zdjęciowej kociątek :) A w czerwcu było tak :(
  7. Na początku było 140,00 zł. Po moich informacjach co się dzieje z Brysiem zrobiło się 220,00 zł, ale znowu nie było nowych informacji i obecnie jest potwierdzone tylko 150,00 zł. Podejrzewam, że gdyby napisać, że hotelik dla Brysia jest w załatwianiu, swoje deklaracje potwierdziłoby jeszcze kilka osób.
  8. Tak, to było i jednak nadal jest na FB. Tam faktycznie raz jest, innym razem szuma sie i w żaden sposób nie mozna znaleźć. Takie były deklaracje. Elżbieta Marszałek-Wilk - Na początek pozbieram deklaracje, żeby było wiadomo na jaką kwotę można liczyć. 20,00 zł - Małgorzata Korpelainem 20,00 zł - Adrianna Garay 20,00 zł - Katarzyna Ksiondz 20,00 zł - Renata Krawczyk 10,00 zł - Kamila Kowalska + zbiórki np na siepomoaga 50,00 zł - Eliza Zawada Wójciak ========================================= 140,00 zł To stanowczo za mało, żeby zabrać Brysia do Hoteliku. Gdyby brakowało kilkadziesiąt zł, to można byłoby "dorabiać" bazarkami, ale 160,00 zł to zbyt duża kwota, żeby można było liczyć na zdobyci jej bazarkami. Sytuację rozwiązałby DT, ale kasa i tak byłaby potrzebna na weta - odrobaczenie, szczepienia i karma. DT dla kochanego psiaka Brysia !!!! 8 maja o 15:57 · Edytowany · Lubię to! · 2 18.07.br. podsumowałam złożone wcześniej deklaracje Elżbieta Marszałek-Wilk - Założycielka eventu chyba wkrótce wraca i będziemy mieli świeże informacje, a może uda się zmienić los Brysia Emotikon smile Bardzo proszę o potwierdzenie czy poniższe deklaracje są aktualne. 20,00 zł - Małgorzata Korpelainem 100,00 zł - Adrianna Garay 20,00 zł - Katarzyna Ksiondz 20,00 zł - Renata Krawczyk 10,00 zł - Kamila Kowalska + zbiórki np na siepomoaga 50,00 zł - Eliza Zawada Wójciak ========================================= 220,00 zł Jeśli tak, to sądzę, że można byłoby się starać o miejsce u Murki. 18 lipca o 10:40 · Edytowany · Lubię to! Ale do 19.07.potwierdzone zostało tylko 150,00 zł.
  9. Niestety pani nie zadzwoniła. Wydawała się w rozmowie na szczerze zainteresowaną. Ale to chyba były tylko pozory. Dziękujemy za odwiedziny i my także bardzo serdeczni pozdrawiamy :D
  10. Dzisiaj na konto Gacopyrków wpłynęło 30,00 zł od Mysiakowa :) Bardzo piękniście dziękujemy
  11. W lipcu uaktualniłam deklaracje na hotel dla Brysia, a teraz tego nie widzę. Czy ktoś usunął ?
  12. Oczywiście Aniu, wychodzi i to jeszcze jak :P Żeby można było zamknąć drzwi, a nie zamykać koteczce drogi do dziecisków, mąż zrobił jej trap - deska z kilkoma poprzeczkami przystawiona do okna i okno cały czas lekko uchylone. Gdy jestem w kuchni (kociaki mają pomieszczenie za kuchnią) to słyszę jak kotka zeskakuje z parapetu i za chwilę słychać pisk maluszków, bo mama przyniosła jedzonko i trzeba o nie powalczyć :) Jutro nie będę miała czasu, bo zaraz z rana, jeszcze zanim będzie gorące słońce, jedziemy do Krakowa i wracamy wieczorem (maluszkami będzie się opiekowała znajoma), ale pojutrze pokażę Wam, jak mamcia dostaje się do maluszków. Ha, ha, ha. Dokładnie tak :D Dowcipnie "rozebrałaś" słowo MATKA :) Pani zainteresowana Sonią dzwoniła do Anety i wstępnie zamówiła się na poniedziałek. Ma przyjechać poznać sunię. Sonia nie jest tak otwarta na ludzi, jak Amie, ale też jest śliczną sunią i może pani się zakocha, a miłość, jak wiemy, czyni cuda :)
  13. Mama z niej rzeczywiście wspaniała, choć to zapewne była jej pierwsza (i ostatnia :P ) rójka. Myślałam, że po sterylizacji straci pokarm, a tu ona dotychczas karmi maluszki po kilka razy dziennie, głośno przy tym mrucząc :D Kochana koteczka.
  14. Faktycznie ma w sobie coś z pekińczyka - pyszczek. Kilka słów o nim, wiek i zrobię mu ogłoszenie na OLX. I jeśli to możliwe, jeszcze kilka zdjęć. Na razie dałabym te dwa, a potem mogę dodać.
  15. Ale mnie pokarało, tylko nie wiem za co :( :( :( Nie wiem kiedy się to stało, ale skasowałam wiadomość od tej pani. Nawet jej nie odpowiedziałam, bo zamierzałam wyprodukować większą korespondencję i zaproponować kilka suniek do wyboru. Nie mogę tego odżałować. Taka sympatyczna pani. To na 100% byłby dobry dom dla jakiejś suni :( Basiu, z przyjemnością. Kiedy zadzwonić ?
  16. Kochana Ciociu Ewciu kociaczki miały dzisiaj profesjonalna sesję zdjęciową i będą ogłaszane. Leczenie uszek potrwa około 2 tygodni, a może krócej, bo już są widoczne efekty - mniej czarnej mazi wyjmuję z uszek. Kociaki są słodkie, ale rozrabiają okrutnie. Pół godziny po sprzątaniu nie ma ani śladu. Na szczęście ta znajoma z działki pożyczyła mi zamykaną kuwetę i teraz żwirek nie jest rozsypany po całym pomieszczeniu i nie miesza się już z rozsypywanym suchym żarełkiem mamci. Mamusia dostarcza dzieciaczkom po 6-8 myszek dziennie, które TZ musi utylizować :(
  17. Pijackie burdy, nienormalne zachowania`, agresja a pies potrzebuje spokoju, stabilności, normalności. To okropne co on musi z tymi degeneratami przeżywać :( Trzeba go koniecznie zabrać z tej meliny.
  18. Gdyby były zdjęcia można byłoby go ogłosić. Co można zrobić bez zdjęcia psiaka ?
  19. Jutro zadzwonię i zapytam czy pani umówiła się na spotkanie z Sonią.
  20. Mufinko, główka do góry, będzie dobrze :D
  21. Nocne masowanko to też niezła sprawa. Tomiczku, dla Ciebie !
  22. Byłoby dobrze. Psiaczki nie powinny zbyt długo przebywać w DT. Tylko tyle ile jest to konieczne i szybko do super domku. Mojej suni się tak udało :) Myślę, że jeśli sunie są spokrewnione, to raczej są to siostry, a nie mama z córką. Obie sunie są chyba mniej więcej w tym samym wieku, a że takie niepodobne ? No cóż czasem tak bywa. Miałam kiedyś na BDT dwa szczeniaczki - siostrzyczki. Bardzo się od siebie różniły tak z wyglądu, jak i z charakteru. Tu może być podobnie :)
  23. Mój Bingo kiedyś na pierwszym spacerku po kąpieli wypachnił się w krówskim łajnie, bo akurat zachciało się nam iść na spacer na łąki. Co za smród ;)
  24. Wróciłaś, witaj w domu :) Jestem tego samego zdania.
×
×
  • Create New...