-
Posts
81002 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tia muskuły. Pewnie w wolnych chwilach ćwiczy taekwondo -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Piękne życzenia Nadziejeczko i bardzo za nie dziękuję. Eliczkowo, dla Nadziejkowa przesyła serdeczności i życzenia zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia t oraz szczęścia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. -
Mój pierwszy ślepaczek - Finek zostaje u nas na zawsze ;)
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści Jemu głodówka by nie zaszkodziła -
Będziemy chcieli wyruszyć z Krakowa koło godz. 10-tej, jazda około 4 godzin z postojami więc myślę, że około 14-tej będziemy we Wrocławiu. Będziemy najpierw chcieli zawieźć rzeczy i nasze psiaki, a potem przyjedziemy z psiaczkiem. A może bardziej odpowiadałaby Ci inna godzina? Czy mogłabyś podać na PW adres i nr telefonu, żebyśmy mogły porozumieć się już w trakcie jazdy? Ja podam swój
-
Jeśli chodzi o "mojego" maluszka, to zaplanowany dla niego sposób dotarcia do hotelu jest najkorzystniejszy i nie będziemy go zmieniać. Bardzo ucieszyła mnie propozycja nina65, bo to szansa dla drugiego psiaczka, jeszcze mniejszego. Czekam na decyzję nina65. Nadal nie wiem czy to suczka, czy piesek i nie mam zdjęcia. To czas blisko przedświąteczny, wolontariusze to dziewczyny i o tej porze trudno jest spotkać w schronie kogoś kto mógłby zrobić zdjęcia.
-
Jeśli chodzi o tego 7-mio kilogramowego maluszka, dla którego szukałam możliwości przetransportowania do kikou, to nic się nie zmienia. Napisałam, że nie będziemy zmieniać nic, co z takim trudem szczęśliwie udało się nam ustalić. Czyli w sobotę maluszek przyjeżdża do mnie i z nami w niedzielę pojedzie do Wrocławia, gdzie przekażę go w Twoje ręce Po świętach zawieziesz go do kikou. Ogromnie dziękuję Ci za Twoją propozycję. Do Będzina pojechałby inny psiaczek, jeszcze mniejszy niż "mój" oczywiście o ile nina65 zechce dać mu DT. Karma i wet zapewnione.