Tak mi przykro z powodu tych problemów z badaniem koopki Toficzkowej. Faktycznie wygląda na to, że mają jakieś układy. Zrozumiałe byłoby żądanie skierowania od weta, gdyby to badanie było bezpłatne, ale jeśli trzeba za niego zapłacić, to jaki ma sens żądanie skierowania?
Oczywiście badanie krwi jest jak najbardziej zasadne i nie będziesz za niego płacić. Przeprosiłam Agatkę na bazarku imiennym, że pospieszyłam się z decyzją przekazaniu kasy z bazarku dla Gucia. Z zebranej kasy część przeznaczymy na badania Toficzka, a to co pozostanie będzie dla Gucia.
Fajnie, że zaprzyjaźnił się z domowym zwierzyńcem
Moje lajki udały sie na wycieczkę.