Jump to content
Dogomania

Kenzo

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kenzo

  1. Spieszcie się, naprawdę bo miejsca ludzie rezerwują z rocznym wyprzedzeniem-:-o Jak ja szukałam wczasów-to gdzie nie zadzwoniłam było juz pozajmowane albo za psa wołali 20zł/doba:roll: Lekko nie jest! ja mam ciotkę w Gdańsku ale ona psów w domu nie toleruje-eh...a ja chce jechać z psem-niech se chłopak morze zobaczy:loveu:
  2. Mój dla odmiany boi sie wody-co Golden to inny pies:razz:
  3. 4-11 sierpnia tak, na ludzką mozna ale na smyczy;) tak mi powiedziała Pani z osrodka-narazie wpłaciłam zaliczkę-jak bedzie cos nie tak to zawsze mogę skoczyc do władysławowa-mam 6km:diabloti:
  4. Hm... Ja na urlop jade z psem pierwszy raz:cool3: Jedyne, czego się obawiam to jego zbytniej wylewności-on kocha ludzi i dzieci-jest upierdliwy do bólu ale tez potrafi się zachować:evil_lol: Napewno będę zostawiał go w pokoju-bo ciężko smigac wszędzie z psem...Wiem, że w Chałupach jest plaza dla psów-oddalona 1km od tej "ludzkiej";) do której mamy 50m ale na niej pies musi byc na smyczy-tak powiedziała mi właścicielka ośrodka. Wy sie spieszcie z tymi kwaterami bo już ledwo co można sie załapać gdziekolwiek!
  5. [quote name='Marta_Ares']macie jakies namiary na wmiare tanie pokoje chce jechac zchlopakiem i ze srednim psem tak do 30zl oczywiscie gdzies nad morzem[/quote] Juz pisałam-ja jade tu: [URL="http://www.fajnepole.pl"]www.fajnepole.pl[/URL] Zarezerwowałam pokoje. Oczywiście nie jest to hotel pięciogwiazdkowy ale wszędzie blisko-do morza i zatoki puckiej rzut beretem;) jadlodalnie, bary, kawiarnie, sklep do 100m. Psy jak najbardziej:lol:
  6. [B]Jeść wszystko i wszedzie:diabloti: [/B] [B]Lizać wszystko i wszystkich:eviltong: [/B] [B]Spać, spać, spać...[/B] [B]Aportować[/B] [B]Być upierdliwym do bólu:lol: [/B] [B]Kamyki-kocha kamienie:cool3: [/B] [B]Aportować[/B] [B]Wchodzic sąsiadom do mieszkań:diabloti: [/B] [B]Tarzać się[/B] [B]Kopać[/B]
  7. Ja byłam w Kołobrzegu kilka lat temu-na dzikich plażach jest oki ale na tych zaludnionych-koszmar. Z cudem graniczy znalezienie miejsca na piasku. Wszedzie pełno ludzi-szczególnie w centrum.Na obrzeżach było przyjemnie i cicho ale znowu do plaży daleko... Jeszcze wtedy psa nie mialam.
  8. To właśnie tak jest-coś za coś-jak ja mam wygody, kafle, i marmury to psa nie chcą-jak chcą to spiewaja 20 zł doba a pies tak naprawdę nie ma gdzie pobiegac-bo na osrodku nie wolno... Tu gdzie jedziemy byc moze luksusów nie ma ale przynajmniej pies bedzie miał fajnie:P
  9. [quote name='asia_pie']Ja byłam w zeszłym roku nad morzem w Jastarni. Mieszkaliśmy w apartamencie 5-osobowym z aneksem kuchennym i łazienką w samym centrum miasta. Doba kosztowała niestety 50 zł, ale włascicielka była bardzo miła, serdecznie powitała Gingerkę. Czyli są jeszcze tacy ludzie, tylko trzeba niestety trochę poszukac. Z kolei w tym samym czasie był z nami w Jastarni mój wujaszek z rodzinką, ale nocował gdzie indziej. Trafił do babki, która psiaków nie znosiła, bo kiedyś kogoś przyjęła z psem i później podobno miała cały dywan owłosiony i śmierdzący (tak to nazwała). Kenzo, a w jakie okolice dokładnie się wybierasz? :cool3:[/quote] Znalazłam!!!!!!:multi: :multi: [URL="http://www.fajnepole.pl"]www.fajnepole.pl[/URL] Psiaki z otwartymi ramionami-nie biora za nie opłaty-za pokój 3 osobowy płacimy 60zł/doba (za pokój ogółem a nie od osoby). 100m do plaży-plaża do psów 1000m:) Pani przemiła-przesympatyczna-wlascicielka osrodka. Wpłaciłam zaliczkę. Ja chcę jechać tam, gdzie psy wszyscy tolerują i kochają a nie tam, gdzie z łaską za 20 zł dodatkowo go przyjmą...
  10. [quote name='bibs']Ja jestem z Wrocławia i mam ten sam problem. Już od jakiegoś czasu szukam miejsca gdzie mogłabym pojechać nad wodę z psem. Mój Bari z zapałem pływa w Odrze na Opatowicach, tylko trzeba się ulokować z dala od wędkarzy bo mogą mieć pretensje że pies ryby płoszy :) . Ale tam raczej człowiek sobie nie popływa. Może odezwaliby się ci którzy mają jakieś swoje "bezpieczne" miejsca gdzie mozna z psem popływać. Temat na czasie bo gorąco strasznie a i weekend się zbliża ;)[/quote] Za Muchoborem jest staw-ja tam czasem jezdze z psem ale on sie nie chce kapac:(Fajnie tam jest:) Dokładnie nie powiem gdzie, bo zawsze jade z mezem autem i nie za bardzo skupiam sie na trasie ale my mieszkamy na Nowym Dworze a to jest niedaleko;)
  11. Znalazłam takie coś: [URL]http://www.fajnepole.pl[/URL] Można z psami i sie za nie nie placi!!!!!:lol: Dzwoniłam tam dziś:D
  12. Ja szukam do 30zł doba-jest takich pełno, swietne warunki-kibelek, kuchnia ale psa nie chca:(
  13. [quote name='Macho']no rzeczywiscie ladnie tam :) tylko ciekawe czemu TYLKO goldeny maja wstep darmowy... to troche nie fair w stosunku do Opiekunow innych ras...[/quote] A gdzie jest napisane, że goldki za darmo???No, chyba, że dzwonilas...napisz prosze:)
  14. Dzwoniłam własnie w kilka miejsc-kazdy mi odmowił bo piesek jest za duży:( Ja bez niego nie pojade:loveu:
  15. Witajcie Planuje urop nad morzem na poczatku sierpnia. Szukam kwater, pokoi-zwał jak zwał w jakimś miłym miejscu gdzie będę mogła spokojnie zabrać psa:) Ważne, żebym miała łazienkę i wc na miejscu a nie musiała dzielić sie kibelkiem z setką osób:(jednoczesnie:razz: Najlepiej, jakby ktos wynajmował pokoje np w willi:) Z gory dziekujemy:)
  16. Kenzo

    Martwie się!!

    [quote name='Blow']hmmm....chwila....bo Twój ma grudkowe zapalenie trzeciej powieki,tak? przypomniało mi się,że mój wet zdefiniował to jako grudkowe zapalenie spojówek....teraz nie wiem czy to jest to samo czy też dwa różne schorzenia...[/quote] Tak, mój miał-bo juz wyleczone-grudkowe zapalenie trzeciej powieki.
  17. Kenzo

    Martwie się!!

    [quote name='Blow']mój ma dokładnie to samo!identyczne objawy!wet zapisał kropelki z antybiotykiem ale powiedział,że problem sam się raczej nie rozwiąże i,że wktórymś momenci będzie potrzebny zabieg usuwania grudek(mechanicznie bądz chemicznie)...nie mam na razie kasy na zabieg więc zakraplamkropelki....:D[/quote] Widzisz a mnie wet powiedział, że zazwyczaj ustepuje to samoistnie z wiekiem-głównie do roku. U nas tak sie stało, kropelki z antybiotykiem okazały się zbawienne. Teraz sa nieznacznie powiekszone ale psiak nie ma spioszków-nic z oczkami sie nie dzieje. Mój wet nie jest zwolennikiem usuwania grudek-potem oczko jest słabiutkie i czesto dochodzi np do zapalenia spojówek, bo oczko traci naturalna ochronę.
  18. Kenzo

    Martwie się!!

    Śpioszki spioszkom nierówne-to zalezy jakie one są...Mój psiak miał ich zawsze rano bardzo dużo-były brunatne. Sierśc koło oczka była zafarbowana od śpioszków. POszłam do weta-grudkowe zapalenie trzeciej powieki-teraz moge powiedzieć, że jego śpiszki są normalne. Czasem lepiej się upewnić.
  19. Oki, ja sie tylko martwie tymi, co ich nie zuważe...pełno siersci, gęsto...one małe-kryja sie cholery...dopiero jak sie napija to je wyczuwam:angryy:no ale spokój jest najwazniejszy-ma obroże a co do tej szczepionki do sie dowiem jutro i psiaka zaszczepie...jedno dziadostwo mniej:cool3:
  20. Przykre to jest, naprawdę [*] ale na pocieszenie, opowiem moja historię...mój psiak wybiegł na ulicę za moim mężem...tzn mąż szedł pod mostem, zawolał go a on, że bał sie zejść poleciał ulicą-widziałam to wszystko, serce staneło mi w gardle i nigdy nie zapomne tego kierowcy, który stanął-tamując ruch i czekał, aż mój pies sobie "polata" po tej ulicy i wróci do mnie....Dziekuję mu za to do dziś-w sercu-gdyby nie on byłabym na tym samym topiku co Wy:-( Nie wszyscy sa źli-na szczęście... Łączę się z Wami w bólu...
  21. [quote name='Puchatek']No patrz a moja wetka poleca właśnie Preventica i wszystkie jej psy to noszą. Ma też droższy Kiltix ale nie poleca bo "pacjenci" przychodzą i skarżą się że znajdują kleszcze pod obrożą. Podejrzewam, że z obrożami jest tak samo jak ze spot-on. Kleszcze uodparniają się na najczęściej stosowany w danym rejonie specyfik i dlatego u jednych to działa a inni krytykują. Obroża działa poprzez uwalnianie do warstwy lipidowej skóry specjalnej substancji która działa na system nerwowy bezkręgowców. Dlatego też taki kleszcz nawet łażąc po psie nie jest groźny ponieważ po pierwsze ma mniejszą ochotę do wkręcenia się a nawet jak już się wkręci to ginie. Co nie oznacza oczywiście, że nie słyszałem o przypadkach zachorowań na choroby odkleszczowe, dobrze zabezpieczonych psów. Niestety 100% metody jak na razie nie wynaleziono. PS. Spot-on działają podobnie ale ich substancje czynne przechodzą dalej, aż do krwi, są więc bardziej inwazyjne w stosunku do chronionego stworzenia.[/quote] Wiesz, ja nie twierdze, że ta obroża jest zła ale jak zobaczyłam tego łażącego po nim małego potwora to az sie zagotowałam:angryy:Jak miał Killtixa to przez 10 miesięcy nawet mucha na nim nie siadała... Dzis go oglądałam, nic nie ma-ja to marze o jakiejś szczepionce albo przeciw chorobom odkleszczowym albo o takim zastrzyku, że jak kleszcz napije sie psiej krwi to pada na amen...a może jest takie coś a ja o tym nie wiem?
  22. [quote name='Anathema']Dziękuję. Dzięki tym informacjom po mojej suczce szybko rozpoznam, czy dzieje się z nią coś niedobrego. I jeszcze chciałabym zapytać, jakie jest prawdopodobieństwo, że została czymś zarażona? I dlaczego, jeśli urwie się kleszczowi głowę, to prawdopodobieństwo zarażenie tak wzrasta?[/quote] Spokój przede wszystkim:) Idz do lekarza, pokaz to miejsce-nie martw sie na zapas, zabezpieczaj psa i spij spokojnie-na forum jest wiele topików o kleszczach:) poczytaj sobie. Mój niedawno miał tez kleszcza, nie wyjełam głowy-poszłam do weta. Wszystko wyczyścił i jest oki:)
  23. Mnie to przez te kleszcze spacerów sie odechciewa:placz:
  24. takie cos znalazłam: [EMAIL="http://www.lomza.com/veta/prod01651273.htm"]http://www.lomza.com/veta/prod01651273.htm[/EMAIL]
  25. a ja przed sekundką zdjełam z pyska psa kleszcza-juz sie wbijał...juz nie mam do tego siły! Ostatnio kupiłam mu Preventica-obroże. Co mnie podkusiło, żeby zamieniac Killtixa na inne cuda? Jak te obroże wogóle działają?
×
×
  • Create New...