-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenzo
-
Co do sterylki, rozmawiałam z lekarzem-mówił, że sie czeka (on teraz prowadzi sunie-dr. Bronisz-pracuje równiez w schronisku) na całe szczescie ma gabinet obok mnie i mieszka obok mnie:cool3:ale...moze cos ja tez wykombinuje;) Jutro jeszcze bede go męczyć:evil_lol:ide z sunia na 14. Cos mi znowu kaszle bidula, ale spokojnie, ja czuwam nad nia i siersc jej z głowy nie spadnie;) Ide z włochaczami na spacer;) a co do skopiowania postu dla Pani z Poznania- jak najbardziej, jestem za!!Musi kobiecina wiedzieć na co się pisze:) Ja jeszcze moge ciocie spytać, jest na emeryturze-nadmieniałam o niej w wątku...ale narazie nic nie gadam bo i ona sie napali zaraz i dopiero bedzie CYRK! W razie czego jestem jeszcze ja;)hihihihi;)
-
Mam nadzieje, ze przyszli wlasciciele to przeczytaja albo sie o tym dowiedza. Jeżeli komuś te nawyki nie przeszkadzaja, to spoko...ja w każdym razie pracuje nad sunia i ją szkole po swojemu. Spac na fotelu moze, ale w łóżku już nie a wskakuje na nie-ale konsekwentnie nie pozwalam!!i ona łapie coraz lepiej. Kurcze, i ludzie z Koła mogliby to przeczytać wszystko...ja nie chce za dwa dni telefonu, ze Miła chodzi po stole i oni jej nie chca!! Albo jej na to pozwola albo beda ja szkolic pod siebie, ja jak napisałam-tepie te nawyki,szkoleniem, jak tylko moge.
-
Zauwazyłam u suni miłość do śmietników:D Jak zobaczy smietnik to tak zapitala, ze szok;) Albo ma jakies stare nawyki-może Pan zbierał puszki???i chodził z psiakami? U mnie na osiedlu pełno takich dziadków i nawet jedna babcie;) Trzeba uważać jak się chodzi bez smyczy (na te śmietniki) Jutro jeszcze poprosze weta o sprawdzenie gruczołów okołoodbytowych bo Miła "daje" rybą w okolicach pupci. Z siusianiem już dobrze-mała wytrzymuje spokojnie od spaceru do spaceru-do 8 godzin. Teraz tak, jeżeli chodzi o DS: Postaram sie ja scharakteryzować dla dobra jej i przyszłego DS-uważam, ze przyszli właściciele powinni wiedzieć o niej to, co ja wiem teraz, zeby nie było, ze ja po 2 dniach pogonią!! Szczekanie: Miła nie szczeka w domu jak jest z nami albo z Kenzo. Zostawiona sama w domu-szczeka. Zostawianie samej: Nie bardzo, Miła szczeka, drapie drzwi, potrafi coś zrzucić, poszarpać (u mnie był to papier ksero i suchy chleb z blatu kuchennego) SAMA MOŻE ZOSTAĆ TYLKO W TOWARZYSTWIE INNEGO PSA!! Myśle, ze to jest do naprawienia, Miła jest bardzo karna, inteligentna i łapie o co chodzi w mig!ale trzeba czasu! Potrzeby załatwia na dworze. Pieknie chodzi bez smyczy, nie ucieka, pilnuje się ale trzeba uważać na śmietniki, bo lubi do nich zaglądać. Je właściwie wszystko, ja jej daje suchy pokarm 2-3 razy dziennie (około 100-150 gram) bo jest chudzienka-namoczony w ciepłej, przegotowanej wodzie. Miła jest specyficzna. To taka troche arystokratka, damessa. Poniekad indywidualistka. Ma duzo z kota. W kuchni na blatach nie może stać nic goracego ani nic do jedzenia!!! Pod szafkami kuchennymi nie maja prawa stać żadne stołki, lub cokolwiek innego bo wskoczy na meble kuchenne (tak było u mnie-stołka już nie ma;) ) Krzesła od stołu muszą być podosuwane-fotel nie powinien stać koło stołu na którym jest jedzenie!!ITD, ITP... Miłą wskakuje na stoły, blaty kuchenne itd, nie wspomne o kanapach i fotelach! Śmietnik nie może być na wierzchu!!Nawet worek ze smieciami, bo jak sunia poczuje w nim np kosci-rozwali worek na 100%-dziś miałam tego dowód. Ona jest słodka, malutka, pocieszna...nie mozna sie nie zakochać;)ale ma tez swoje nawyki wyniesione z poprzedniego domu, które mnie np nie odpowiadają i ja tego oduczam!!Nie lubie jak mi zwierzęta chodza po stole z obiadem. Na szczescie jak mówie nie wolno-to słucha;) To narazie tyle, jak cos jeszcze zauwaze, napisze.
-
Heh... Więc tak. Sunia ma się coraz lepiej;) W nocy wogóle nie kaszlała i przespała spokojnie całą noc do 8:D Mam dla niej posłanko i spi obok Kenzusia. Dzieki temu on nie musi jej ustępować, maja równe prawa:) Sunia nie siusia narazie w domku, widać pęcherz ma się lepiej. Zrobiłam jej dziś 2 zastzryki zgodnie z zaleceniami weta. Jutro idziemy na kontrole i na zastrzyk do weta. Wczoraj zrobiłam próbe chodzenia bez smyczy...Bardzo fajnie wyszło. Sunia idzie przy nodze, pilnuje sie, nie ucieka. Trzeba tylko uwazać na okoliczne smietniki bo sunia do nich zapiernicza. Co do adopcji... Musze na spokojnie porozmawiać z Martą. Wiem jedno, jak sunia trafi do domu, w którym ludzie pracuja po 8 godzin to bedzie dramat na poczatku. Sunia nie jest nauczona zostawania sama, napewno mozna to nadrobić ale to potrwa. Można ja spokojnie zostawić z innym psem, wtedy jest spokój i sunia czuje sie bezpiecznie. Reaguje na imię Miła, Miłka. Oboje z mężem tak na nia wołamy:) Nie odstepuje mnie na krok, chodzi za mna wszedzie.Już się bardzo przywiązała. Ja zreszta też, ale jak mówie...Poznań i Koło maja pierszeństwo. Ja to szanuje.
-
Jestem po spacerku z sunia:) Sliczny qupal i siusiu:) Mała coraz dłużej wytrzymuje bez siusiania czyli leki działaja;) Mała została dziś drugi raz sama w domu na godzinkę...stałam na klatce, szczekała ale nie długo i drapała w drzwi:evil_lol: ale na szczescie nic im sie nie stało;) Jak wracałam to juz był spokój. Mieszkanie całe,jedynie kartki od drukarki w strzepach... sunia cała:D Jak zostaje z Kenzikem to jest luz pełen:) Opowiadałam dziś Marcie w jakim to szoku jestem-mój mąż zadzwonił dziś do mnie z pracy i mówi....niech Miła z nami zostanie:) Powiem Wam, ze kapcie mi spadły;) Bo mojego męża przekonać do siebie (czy pies czy człowiek) to ciężko jest...a tu prosze, kupiony:)a jak fajnie sie z nią bawi:) Kurcze, wiecie co, przeżyłam szok...Postawiłam sobie kolacje obok laptopa, na stoliku pod kompa, wyszłam do kuchni...wracam a Miła na tym stole!!!!!!!!!!Przy mojej kolacji!!!!!Oj wsciekłam sie powiem Wam. Wskoczyła na fotel, na stół i zadowolona. Ludzie, jak zyje takiego psa nie widziałam!
-
[quote name='xmartix']Poker zamówiłaś czy ja mam zamawiać to ubranko?? czy pożyczysz bo coś wspominałaś... bo nie ma na co czekać już! Mała była dzisiaj u weta, jest przeziębiona i ma zapalenie pęcherza, dostała antybiotyk[/QUOTE] Martuś, spokojnie...ona nie marznie:) Ja po siusianiu i kupce od razu biore ja na rece i do domu:)Dzis do weta niosłam ja na rekach, na sniezu bylo siusiu i znów na lapki...także spokojnie;)
-
Witam Was:) Za nami noc-nawet spokojna;) Gwiazda rozłożyła sie na posłanku Kenzika i gitarka:)Biedak musiał spac na podłodze-hehe;) Byłam z mała u weta-ma zapalenie pęcherza i jest przeziebiona-tak, jak myslałam. Dostała 2 zastrzyki, przeciwzapalny i antybiotyk. Dostałam te zastrzyki tez do domu i jutro sama jej zaaplikuje. Są podskórne. W poniedziałek znowu ide na zastrzyki i we wtorek. Mała ma apetyt, jest wesoła, nie ma goraczki. Mimo ostatniego sikania wczoraj po 23.00-rano o 6 plama na kaflach...no ale chory pęcherz tak działa, wiem po sobie. Kupki robi tylko na dworze, ale jakie piękne;) Dzis została sama w domu na 1,5 godziny bo musiałam wybiegać i pogonic mojego tygrysa a z nia na pola sie nie da, bo by mi sie w sniegu zakopała;)Zreszta jest przeziebiona, wiec siusiamy, kupkamy i do domku. Sasiadka mówiła mi, ze szczekała...a to moja przyjaciółka, mieszka nade mna wiec nie ma powodu kłamać. W domu pełen luz, nic nie zmalowane;) Ściągneła jedynie chleb z szafki kuchennej, hehe;) Leży teraz na fotelu w kocyku, zwinieta w kłębek i spi;) Słodziak, mówie Wam;) Z karma coraz lepiej-zjadla elegancko sniadanko. Suche namoczone w cieplej wodzie. Wszystko wszamała;) Dziewczyny, nie wiem jak sie z Wami zgadac z ta karmą-hehehe. Korenia, wyslij mi sms albo coś. Korenia ja bede z psem na spacerze kolo polo o 20.00, na tym boisku, co w pilke graja.Obok parkingu, moze tam sie spotkajmy? Ale umowmy sie na sms, bo ja zaraz wychodze z mała a potem na zakupy i nie bedzie mnie na necie. Zmieniłam małej obroże i pożyczyłam od sasiadki Flexi dla maluchów:)Bo jak wyszlam ze smycza mojego goldka z takim malenstwem, to szlo sie poplakac ze smiechu:D
-
Mam patent na suche:) Moczyc i jeszcze pokroić na pół;) wcina:) Mój pies je Happy Doga Super Premium z króliczkiem i łososiem:) dla psów wszystkich ras. Takiemu malenstwu to chyba te 100gram wystarcza, prawda? Mój Kenzo je 400 gram ale on wazy 33 kg:D ale to dziwnie miec takiego małego pieska w domu:) Ona to tylko do miziania, kochania, całowania i na kanape:D a spacer??10 minut i do domu i to biegusiem albo na rączki:) hehehehe...pojade z nia do rodziców, moze jutro-w torebke i naprzód:) Mieszkam na Nowym Dworze. Mam prosbe-ja cos do mnie pilnego macie to piszta sms albo dzwoncie 660 434 926-moje gg-5250786 bo ja nie zawsze mam czas siedziec przy necie. Nie pracuje ale mam inne obowiazki:)a jak cos pilnego to zawsze na sms odpisze;)
-
[quote name='Poker']To jest link do kubraczków. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/126514-CiEPA-E-ZIMOWE-KUBRAKI-DLA-PSA-W-BEZDOMNYCH-KTOA-JESZCZE-CHAE-TNY/page146[/URL] Kenzo wymierz małą, tj. obwód pod przednimi łapkami i długość od ogonka do wystającego kręgu między łopatkami.[/QUOTE] obwód pod łapkami:38 dł. 28 Sunia ma sie dobrze:) Troche wybrzydza z jedzeniem. Ja jestem nauczona karmic psa tylko suchym, ona widze nie bardzo chce to jesc. Mysle, że granulki sa za duże bo pare kulek zjadla ale ewidentnie wielkość jej przeszkadza.Ja jej je namaczam w ciepłej wodzie;) Dzis jeszcze dostała mięsko dodatkowo. Nie bardzo jestem za gotowaniem bo jak pracowałam to sucha karma(oczywiscie z wyzszej półki) była dla mnie zbawieniem. To, ze nie pracuje to stan przejsciowy i nadal karmie psa suchym. Nie chce przy suni robić wyjatków, gotowac jej bo mój psiak strzeli masakrycznego focha:D Więc mam pytanko... Nie ma któraś z Was karmy na zbyciu?Takiej z małymi granulkami? Ewentualnie kupie dla Kenzika karme 15 kg ale zwróce uwage na małe granulki;)i oboje sie najedzą:) Wiecie co?Ona jest psem typowo kanapowym-do torebki:razz:pcha sie na kanape, na fotele ile wlezie...najwidoczniej jest tego nauczona. Starsi ludzie tak maja-piesek moze wszystko:) Wiec powinna miec dom, ktory jej to zapewni;) Spytam jeszcze moja ciocie czy by jej nie chciała:razz: Ciocia ma faze na punkcie psów, dokarmia wszystkie okoliczne, z osiedla:) i jakieś biedy. Sama miala mnóstwo psów.Siedzie teraz na emeryturze i zapewne taka sunia bylaby dla niej przyjacielem. Musze miec najpierw Wasza zgode;) Caluje. Ide z sunia na siusiu, bo ten pecherzyk daje sie we znaki ale juz ja lecze i jest lepiej;) Nazwałam ja MIŁA:loveu:i reaguje!!!! a jak sie cieszyła jak dziś weszłam do domu!!!o jejku..skakała na mnie straszliwie...To takie pocieszne stworzenie...jak znam życie i znajdzie sie ds to umre z rozpaczy...juz mi sie płakać chce:-(
-
Martus a powiedz mi, dlaczego jest tak cięzko "wydać" komuś psa, kto tak bardzo go chce?Ja tego nie moge pojac. Ta sterylka jest konieczna, bez niej sunia nie moze isc do adopcji?Z przeziebieniem to kazdy sobie tez poradzi, to nic takiego. Nie to, ze mi z nia zle-Broń Boże ale kurcze pies sie przywiazuje, czlowiek też...potem ta rozłaka dla psa i dla człowieka...Straszna trauma. Nie może to być od razu, jak sa chetni? Mam nadzieje, ze wiecie co mam na mysli;) Nie odbierzcie opacznie tego, co napisałam.
-
Martuś, dziękuje, ze zrobiłas porzadek z fotami bo mnie zawsze załączanie ich przez dogo sprawialo problem.... Póki co mała rozbrykała sie na amen i juz mi nawet po krzesłach skacze...ludu, to napewno pies????nie kot???:diabloti: Wypucowałam ja, wykąpałam...kapiel trwala 5 minut, zeby sie nie przeziebiła, ale za to w Hery wiec teraz mam konwalie w domu;) Już jest suchutka a spacer nie wczesniej niż za 5-6 godzin i to tylko na kupke i siusiu. Przed kapiela była na spacerku. Nie wyglada na chora wogole, wrecz sie rozkreca...kilka razy prychnela. Zobaczymy jutro;)
-
[URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5595f5d461af6b09.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aeeace38aba7e579.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d06dd4c25b55169e.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0bd5d85baf706cf1.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4f8ed592c3f86efb.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/292c675e6b13cdb2.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3eb0bcf8c4ca3c52.html[/URL] Macie linki do fotosika:) Teraz tak, zauwazyłam, ze sunia albo nie jest nauczona siusiania na dworze, albo jest jeszcze zestresowana choć nie widać albo ma przeziębiony pęcherz bo siusia w domu co 2 godziny. Nauczona jest też zjadania resztek z obiadu...czekała koło stołu aż skoncze a potem poszła za mna do kuchni ewidentnie czekając aż dam jej coś z talerza. To widać bardzo mocno. Oczywiście nic nie dostała, ma swoje papu w misce:) Ale z tymi kanapami i fotelami to boki zrywać...wskakuje sama wszedzie jak kot;) wymiary: obwód klatki: 41cm długosc od szyji do ogonka: 35cm
-
Witam Was:) Więc tak. Sunia ma sie bardzo dobrze, jest najedzona i właśnie sie obudziła:) Troszke pokichuje.Podam jej Rutinoscorbin. Byłam z nia na spacerku, zrobiła piękną, zdrową kupkę;) Siusiu było w domu:D ale to pewnie ze strachu. Kenzika nie boi sie wogóle, ale widać, ze czuje dystans... Widze natomias, ze boi sie duzych psów na spacerze. To niesamowita pieszczocha, łasi sie jak kot:) i uwaga!!!sama wskakuje na kanapy:D Lece na obiadek, potem wkleje Wam fotki:)
-
Witam Kochane. Co z naszą sunią-miniaturką? Co z ta Pania z Poznania?Bierze ją? Ja moge wziąc ja na tymczas. Mam psa, goldena ale to "swój chłop"-nic jej nie zrobi:) Jeżeli sunia wymaga np leczenia lub brania leków to liczyłabym na wsparcie z Waszej strony. Ma u mnie zagwarantowane ciepło, miłość i spacerki:)Mizianie za uszkiem też:) No i towarzystwo przystojnego kawalera;) Ja aktualnie nie pracuje, siedze w domu. Miałabym sunie na oku. Zastanówcie sie, prosze i jak coś dzwoncie: 660 434 926 Ania
-
ech...Lawendowa:) taka prawda-każdemu co innego pasuje:) Mój psiak miał takie cyrki jak Twój ale po Bricie i Acanie. To była tragedia:( Narazie Happy Dog i jest naszym nr 1:) Na drugim miejscu stawiam Purine Pro Plan z łososiem:)
-
Piesek ma nowy dom:)) Prosze o usuniecie watku! Dziekuje Marta!
-
Witam Was:) Pisze w imieniu mojej koleżanki. Ma Labradora. Piesek ma niespełna 1,5 roku. Nie ma niestety papierów ale jest piekny:) Klasyczny biszkopcik:) Ma na imie Lucky. Musi go oddać ze wzgledu na sytuację osobistą (nie znam szczegółów-nie pochwalam):shake: Obiecałam, że pomoge znalesc mu dom:) Piesek ma aktualna książeczkę zdrowia, wszystkie szczepienia, jest zdrowy. Typowy wariatuńcio;) Oczywiscie nauczony czystości. Trzeba bedzie popracowac nad jego zachowaniem bo jest rozbestwiony jak dziadowski bicz:diabloti: Kocha dzieci, nie ma w sobie agresji. Jezeli nie znajdziemy mu domu, wezme go na tymczas do siebie. Kontakt: Monika-wlascicielka- 516 077 294 kontakt do mnie 660 434 926 (Ania) Piesek mieszka na Muchoborze Wiekim we Wrocławiu.
-
Zgadzam sie:) Ja nigdy bym psu byle czego nie dała:) Ma być klassa:) a nie byle co! Oszczedzac nie ma co, ale nie wydawac kasy w błoto-owszem:) Tak, jak nadmienialam... ja kupuje stale w telekarmie i jestem bardzo zadowolona:)po kieszeni nie bije a psiak szczesliwy:)
-
Jakbym kupiła Happy Doga u mnie w osiedlowym zoologiku (12,5 lub 15 kg) to bym zapłaciła około 170zł za worek. Teraz za 15 kg well&fit maxi adult zapłaciłam 129zł, w telekarmie oczywiscie:) Róznica jest spora dlatego zawsze kupuje przez internet.
-
Zamówiłam juz 3 worek happy doga;) Zmieniam psiakowi smaki;) Jestem bardzo, bardzo, bardzo zadowolona z tej karmy!! Pies je, juz w trakcie sypania wyjada:loveu: ma swietna kondycje, siersc jest piekna, lsniaca...a kupy???bajeczne poprostu!Książowe! Podejrzewam, że karma jest bardzo smaczna bo jeszcze sie nie zdarzyło, żeby mój pies jadł na potege ani razu nie wybrzydzajac :-o aż nie moge sie nadziwić:)
-
Witam;) Ja testowałam Hery pierwszy raz u Goldena. Był to szampon do białej i jasnej sierści oraz odżywka Caresse. Jestem bardzo mile zaskoczona tymi kosmetykami! Szamponu zużyłam może 1/4- nawet nie.Odżywki troszke wiecej. Szampon doskonale sie pieni, jest bardzo skoncentrowany-bardzo ładnie zmywa brud. Sierśc po nim jest miękka i czysta. Odżywka doskonale nawilża i nabłyszcza włos. Futerko świetnie sie rozczesuje:) Zauważyłam też, że brud mniej się "czepia"-a po odzywce siersc jest bardziej "sliska" co sprawia, że nawet w deszczowy dzien łatwiej psa wytrzeć z błotka. Ja jestem bardzo zadowolona-pewnie szampon starczy mi jeszcze na 3 razy:) dobrze, że ma długi termin waznosci;)