-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenzo
-
Ja zamawiam w telekamie-sprawdzona:)
-
Powiem tak...mam pieska od 3,5 roku-on ma 4 lata...ale żadna karma nie smakowała mu tak jak Happy Dog-je do konca-cala micha jego, bez ale!Ja mu kupuje Super Premium z krolikiem i łososiem albo z łososiem i jagniecina...za 12 kg place 139 zł w telekarmie....kupy piekne!!!siersc idealna, pies je-nie wybrzydza...zawsze worek onnej kamy mialam na 3 miesiece-te mam n miesiac-co mu sypne-wyjada do konca...wiecznie głodny:evil_lol: Fajna karma-polecam.
-
Szok po kastracji??Pien nie wychodzi, nie załatwia sie;(
Kenzo replied to Kenzo's topic in Sterylizacja
Witajcie Co do badan-nie wiem czy były robione, nie pytałam ale spytam napewno-ale szczerze??watpie!:angryy: Ona całe przez całe życie miała 4 psy-Tajs był 4-wszystkie odchodziły za szybko...ale Tajs był tylko jej-zupełnie nie był akceptowany przez jej meża (Afrodytka była typowo jego)-owsze tolerował go, wychpodził z nim ale był mimo wszystko "zimny" wobec niego... Ona przelała mu cała swoja miłosc, oddala mu cała uwage, wydawała majatek na karmy, odzywki, witaminki...on był jej oczkiem w głowie i był bardzo przez nia kochany... Dzis ja spotkałam...spuchnieta od płaczu, szlochała mi w rekaw...ona ma zal do samej siebie, ze mogla go nie oddawac na zabieg i by zył...tłumacze jej jak moge, choc wiem, że zachowałabym sie tak samo jak ona. Ja jestem przy niej-dzis odwiedzilam ja w pracy, czuwam...ale nie jestem natretna bo wiem, ze potrzebuje spokoju... Ja sama nie umiem sobie poradzic z ta sytuacja a co dopiero ona...Wiem, że długo nie wytrzyma...i bedzie nastepny pies bo pustka w jej domu jest nie do wytrzymania... Ona była dzis rano z nim na spacerze, teraz tez poszla...i tak chodzi i ma go w sercu:-(o stałych porach...miski stoja jak stały, woda nalana, karma nasypana...aż mi sie łzy cisna do oczu... Czy Wy sobie wyobrazacie, że ona pochowała go w trumnie z poduszeczką???Za pogrzeb psa+trumna+miejsce na cmentarzu na 10 lat zapłaciła ponad 3 tysiace złotych... dodam, ze ona nie ma dzieci i nie moze ich miec:placz: -
Szok po kastracji??Pien nie wychodzi, nie załatwia sie;(
Kenzo replied to Kenzo's topic in Sterylizacja
Dziś chodze do tyłu i ciagle w głowie mam pytanie-dlaczego???Ją zabija poczucie winy, mnie to, że tak naprawde pierwszy raz w życiu odszedł pies z którym tez byłam zwiazana...jej szloch, jej płacz, jej krzyk, jej omdlenie i on...na podłodze...martwy...jakby mi ktoś w pysk dał:-(i ja w tym, wszystkim-jako ta "trzeźwo myśląca"-adrenalina opadła wieczorem-płacz, szloch-ale u mnie...i mysli w głowie-co bedzie jak mój Kenzo zamknie oczy...i ten smutek i ten żal...nabrałam pokory...inaczej patrze na mojego psa i mam wrazenie, ze kocham go mocniej niz kiedykolwiek... Tajs został juz pochowany [*]na cmentarzu dla psów obok jej poprzedniej suni-Afrodyty... Ona nie ma szczescia do psów, choc tak im sie poswieca:-( Boże, jakie to smutne...dlaczego? -
Ja mam takie pytanko... Prosze o polecenie i danie namiarów na dobrego lekarza, który ma pomoc wyjazdowa dla piesków i odbiera telefon! Wczoraj potrzebowałąm lekarza, dzwoniłam wszedzie-połowa nie odbierała-mimo iż przyjmuja w nagłych przypadkach...jedna pani doktor przyjechała po 1,5 godzinie...:shake: Co robic jak pies potrzebuje pomocy natychmiast a z roznych wzgledów nie mozna go przetransportowac do kliniki? Po wczorajszym jestem przerazona:( Mój pan doktor nie ma wizyt wyjazdowych...przyjmuje tylko w klinice:(
-
Szok po kastracji??Pien nie wychodzi, nie załatwia sie;(
Kenzo replied to Kenzo's topic in Sterylizacja
a ten materac i spiwór dalam jej bo spała na gołej podłodze...na balkonie...piesek jest owiniety w kocyk...raz go odkrywa, bo mu goraco, raz go nakrywa bo mu zimno....ona jest w szoku...ja ja rozumiem, sama mam psa i kocham go nad zycie i to mój piesek:)moj Kenzuś:) Ja go przyniosłam, ja go karmie, ja mu czyszcze uszka...ja z niim wychodze...i widze jego milosac do mnie...mąż go kocha...ale nie tak, jak ja...dzis , jak Tajs odszedł dalam mojemu pieskowi kabanoska, pozwolilam spac na kanapie i tak naprawde zrozumialam, jak go kocham...jaki jest dla mnie wazny...i wiecie co-umre jak on odejdzie... -
Szok po kastracji??Pien nie wychodzi, nie załatwia sie;(
Kenzo replied to Kenzo's topic in Sterylizacja
Dałam jej srodki na uspokojenie... Ona na nim leży...ja mówie-odejdz-zostaw go-ona NIE!!!!!!!!!mnie odgania-nie jestem w stanie zabrac go od niej!Ona spi obok, na materacyku, przytulona, otumaniona, w szoku...jak sie nie budzi mowi do niego...jeszcze spisz??obudz sie, czas na spacer...ja nie umiem jej pomóc...mam siłe przebicia, jestem silna ale jej mąż położył przysłowiowa lache-nich z nim spi-a co! a ona nie daje dotrzec do siebie...dałam jej materac, spiwór, przykryłam ja...nie jestem w stanie nic pomóc...rano o 8 pies ma byc pochowany...ona chce z nim byc...cala noc...juz probowałam wszystkiego...NIE DA SIE...JEST skłonna wydrapac mi oczy, mimo, że jest ze mna bardzo zwiazana. -
Szok po kastracji??Pien nie wychodzi, nie załatwia sie;(
Kenzo replied to Kenzo's topic in Sterylizacja
Ona nie da sie od niego odciagnac...była u mnie na chwile na piwku(zmusilam ja) a potem poleciala bo słyszala, jak on sie bawi piłeczka (mieszka nade mna) ja mowie-BEATA!!!on nie zyje, nie obudzi sie-a ona-ja go słysze...nie dociera...Byłam u niej po 22-całowałam go, głaskałam...juz sztywnieje....ona nie chce podac lekarza do sadu...namawiam, prosze-ona uwaza, ze psu to zycia nie wróci a na lekarza nie chce patrzec...pewnie jak odejda emocje przyzna mi racje-ale widze, ze ona jest w szoku w amoku, nie wierzy...mówi-on spi, obudzi sie, nie płacz-do mnie tak mówi:( Poprosiła mnie, żebym dala jej spokój na kilka dni, że sama zejdzie jak cos...do mnie na dół...ja czuwam cały czas... Znam ja dokonale i wiem, że teraz spi z nim na balkonie...:-( -
Szok po kastracji??Pien nie wychodzi, nie załatwia sie;(
Kenzo replied to Kenzo's topic in Sterylizacja
Pies odszedł...:(Jego lejarz nie zareagował...odszedł we snie dzis w ciagu dnia...byłam z nimi cały ten czas...reanimacja nic nie dała...przyjechał moj lekarz i twierdził zgon...serce mi krwawi,płacze...lezałam obok niego poł dnia z pytaniem-dlaczego???(mimo, że to nie moj pies) Mój lekarz stwierdził, że to wina tamtego lekarza, że serce nie wytrzymało...powinien zrobic badania itd...to lekarz z 30 letnim stażem...nie ma siły...żal mi mojej przyjaciółki bo teraz lezy z nim martwym na balkonie (jutro go pochowaja) i wyje...mieszka nade mna...to straszne... Ona ma wyrzuty, ze to jej wina...ja tlumacze, ze nie...zalecilam sekscje zwłok-i do sadu z lekarzem-odmowila... Ona jest w szoku i ma nadzieje, ze on sie obudzi tej nocy...straszne:( -
Witam Was Pisze w imeniu mojej przyjaciółki. Wczoraj rano jej 4 letni pies miał zabieg kastracji+usuniecie krwiaka z ucha... To duży piesek-leonberger Piesek nie chce wychodzic na dwór-jak juz wyjdzie to wogole nie siusia:( Wczoraj wieczorem jedynie zrobil siusiu. Sprawia wrazenie jakby miał depresje, jakby byl w amoku. Potrzasa głowa, wstaje i za chwile pada... Ona jest w stałym kontakcie z lekarzem-pie ma podawane leki na uspokojenie (poza antybiotykiem itd) Lekarz mówi, że pierwszy raz sie z czyms takim spotkał i że psiak powinien już byc żywy. Co Wy o tym sadzicie?
-
Ja zamówiłam na przez inernet szampon Hery;) dla białasów i odżywkę:) Czekam na przesyłkę:)Kupuje przez neta bo w sklepie "zawołali" 48 zł za szampon, przez neta szampon 28zł a odzywka 33zł... Mam plana, zeby psa najpierw porządnie wypucowac szarym mydlem:)Żeby zmyć ten naprawde mocny brud...Potem szampon, potem odżywke... Nie ma problemów ze skórą-takze moge spróbowac:) Mój tata całe zycie myje glowe szarym mydlem i ma takie wlosy, ze szok:crazyeye:a ma juz swoje lata:) Zdam relacje:)
-
Ja zmieniam smaki-raz kupuje z łososiem, raz z kurakiem, raz z jagniecina-mój pies nie jest w stanie jesc jednej karmy non stop (jednego smaku). Juz w połowie worka marudzi:evil_lol:Najlepiej by było miec 2-3 worki (rozne) pod reka i dawac na zmianę-w przypadku Kenzika;) ale swoja droga dodam, ze PPP jest jedna z lepszych karm. Kupy idealne, siersc piekna-błyszczaca i zjada je ze zmakiem.Ale cos widze, ze karmy drożeją:angryy:zreszta jak wszystko:angryy: Przez chwile karmiłam go Britem ale nie podobały mi sie kupy-były zdecydowanie za zadkie wiec wrociłam do PPP.
-
Witam Mam pytanko jak w temacie-jak najlepiej odświezyć futro psa-nie kapiac go? Mój Kenzo często się "kurzy":cool3:szczególnie jak jest sucho na dworze. Chciałabym raz na jakis czas go odswiezyć-co polecacie? On sie bardzo boi kapieli wiec samo płukanie wodą nie wchodzi w grę-juz dosc ma wrazen jak jest pucowany na glanc 3 razy w roku szamponem. Mokry recznik i pucowanko? Nie mam pomysłów...
-
Kochane Nie przeczytałam całego watku bo nie ma czasu!! Napisałam do Faktu-mam nadzieje, że nikogo nie zdublowałam a nawet jesli to dobrze;) Jak wogóle wyglada teraz sytuacja? Wiem, powinnam wszystko przeczytac ale wystarczyły mi pierwsze 3 strony...:angryy:dopiero weszlam na watek i mysle-działac, działac, działać....
-
Po ukryzieniu kleszcza nastepuje tzw odczyn-normalna sprawa...Nalezy obserwować, po usuniecia kleszcza zdezynfekować. Jezeli nie robi sie tzw "otok" miejsce ugzyzienia białe a wokół czerwona obręcz-to wszystko jest cacy:) Pozostawiona głowa kleszcza nie ma sie co martwić-wyjdzie sama...ale lepiej usunac w całości.Nie nalezy naciskac kleszcza na odwłok bo wtedy działa jak "pompa" i wtłacza zawartosc odwłoka do ciała zwierzaka.
-
Eliza, jezeli przeszkadza Ci zapach Preventica(który ja np uwielbiam) to juz żaden inny Ci nie podpasuje:shake: Killtix to dopiero smierdzi...Preventic ma to do siebie, że pachnie mięta i eukaliptusem przez 2-3 dni potem to mija-Kiltix śmierdzi non stop taka typową "wędzarnią". O ile ja sie przyzwyczajałam do tego zapachu-to moi sasiedzi czuli go na klatce a moja mama jak wchodziła do mnie po np 2 tygodniech po założeniu Kiltixa to otwierała wszytkie okna i pytała, co tak smierdzi?:evil_lol: Ja juz osobiście na patrze na to-co jak pachnie byle skuteczne było. Preventic moim zdaniem to bardzo dobra obroża.Niestey, jak ma sie w domu zwierzatko to trzeba sie liczyc z tym, że nie bedzie pachniało konwaliami;)
-
Kochane-kupujcie na allegro-po co przepłacać!!! Ja o tym pisałam, inni pisali a niektóre z Was jakby grochem o sciane:( Wystarczy sie zarejestrowac-to nie boli a kieszen znacznie na tym zyska!! Co do kropli Fiprex-ja zakrapiam mojego psiaka od karku-wzdłuż kregosłupa po sam ogon. Kleszcze wyjmuję suche z reguły koło pyska i zaraz koło kregosłupa-te na udach, łapach i brzuchu sa juz niestety napite:-( Z obawy o psa przestałam chodzic na łaki:-(, w las itd-poprostu sie boje, że nie wyłapie kleszcza w pore i bedzie masakra:(Kleszczy w tym roku jest mnóstwo-ja w zeszłym roku wyjełam mu dwa!!!!!przez cały okres "kleszczowy"!!!dwa tylko dwa wpite!!!!Był zabezpieczany tak samo jak teraz-kroplami!Z roku na rok jest coraz gorzej-u mnie na Nowym Dworze na łakach jest ich tyle, że głowa boli:angryy:ale jak długo mam łazic z psem obwodnica?Załamka:( Chodzić na łaki-wyjmować kleszcze i liczyc na cud czy unikac?Nie wiem...
-
Mnie Preventic(zapach) bardzo odpowiada-taka typowa mietka;)lubię:) natomiast np KIlltixa to czuła juz moja sasiadka na parterze:DZapach typowo wędzony-nieznośny dla innych...ale prawda jest taka, że czujesz go-dzień, dwa a potem juz tylko goscie i sasiedzi...moja mama, która odwiedza mnie raz na miesiac(ja czesciej jestem u niej) mówi zawsze-w domu śmierdzi psem...ja tego wogóle nie czuję....natomiast kota mojej sasiadki wyczuję z kilometra kiedy ona nie pamieta, że go ma:D Kwestia przyzwyczajenia;)
-
Zgadzam sie z Agnes-mnie wet apropos obrozy zawsze pytał-czy w domu sa dzieci albo kot?Z góry wiadomo o co chodzi... Co do cen-ja kupuje tylko i wyłacznie na Allegro-wszystko dla psa-poczawszy od szamponów, obrozy, smyczy (Flexi) skonczywszy na obożach przeciwkleszczowych, kroplach oraz karmie... Róznica w cenach jest ogromna!!!Krople dla przykładu w sklepie sztuka 28,40 na Allegro za 3 pipety+przesyłka płacę 42zł a jak biore z sasiadkami-psiarami na spółke przesyłke to wychodza grosze ...moze 1zł(plus krople 36 zł za 3 pipety) na karmie zaoszczedzam około 100zł(purina pro plan z łososiem) w sklepie za worek 15 kg zaspiewali mi 249zł-na allego za 20kg płace 189,zł za 15 kg 149zł na allegro-w sklepie wspomniane 249zł nie wspomne o smyczy flexi która zakupiłam dla psów do 50 kg-za 80zł-na tasmie, 8 m=w sklepie 158zł Obroże Preventica zakupiłam za 26zł sztuka kiedy wet spiewał 45zł a za killtixa 65:-ona allegro połowa taniej! Nic tylko sie logowac;) Apropos kleszczy-ja z psa wczoraj wyjełam 3-2 padniete, nie napite-jednego napitego:angryy: dzis znowu nastepny-napity kleszczor na łapie koło uda:(tragedia.
-
Dziś byłam z psem na spacerze nad Odra-jeden kleszcz wbity ale nie napity=wyjęłam. Przegladu dokonałam na maksa.Wiecej nie znalazłam, nic po nim nie łaziło. Doszłam do wniosku(z obserwacji), że najwiecej kleszczy siedzi w wysokich, najczesciej suchych trawach-czyli to, co Kenzo lubi najbardziej:razz: Trzeba to jakos przezyć-niestety:shake: Własnie zakupiłam obroże Preventica-bede stosować na zmiane z kroplami, co by sie nie uodpornił czy tez kleszcze na jeden preparat.Kiedys stosowałam Preventica i był spokój-nic po nim nie łaziło, nic sie nie wbijało-kleszczy jakby nie było...Killtix niestety sie zepsuł i juz nie daje rady(jak stosowałam to 3 kleszcze napite jak diabli)Krople daja swietnie radę(ten dzisiejszy był jakby nieprzytomny:multi:) Marze o konktretnej szczepionce przeciw chorobom odkleszczowym-takim kompleksie-co rocznym np od marca, który chroni przed wszelkimi chorobami przenoszonymi przez kleszcze i nie rujnujacymi kieszeni-ot takie np 50-100zł i spokój+np obroża co by sie jednak nie wbijały-bo wyjmować np 54 kleszcze (jak moja sasiadka, która nie zabezpeiczała psa) to bym nie chciała:mad: A może jest taka szczepionka a ja nie mam o niej pojecia???Wiecie cos na ten temat-ale tak konkretnie?koszta, co ile itd? A tak wogóle to nie obraziłabym się na preparat ODSTRASZAJACY dziadostwo!!!W sensie, że daje mylny znak dla kleszcza(zapach) i on sie nie "łapie" na psa. To by było cacko!!Wiem, że dla ludzi sa takie preparaty jak np off-na komary i pare innych na komary i kleszcze...dla piesków jeszcze chyba nie ma takiego cudenka...
-
Witam Was. Powiem Wam, ze jestem w szoku:angryy: Zabezpieczam psa od 1 marca przeciw kleszczom(krople Fiprex) i całe szczescie jeszcze zaden sie nie przyssał ale...dzis mój dom tonał w kleszczach po 2 spacerach z psem na łakach:placz:2 zdjełam z niego-takie spacerujace maleństwa po siersci-reszta spacerowała po dywanie:-ootrzepał sie i pospadały! Jestem załamana-na prawde!!Myslałam, ze po mrozach troche nam odpuszcza a tu jakis nawał!!, Ostrzegam przed potworami-juz sa i atakuja na maksa!
-
[quote name='filodendron']Chyba miałaś pecha. Akurat parę dni temu przyszła do mnie przesyłka, zamawiałam szampony Hery i aż pobiegłam sprawdzić - są ważne do lutego 2011 roku a odżywka, którą kupiłam 2 miesiące temu - do września 2011.[/quote] No to wychodzi na to, ze mam pecha:( Nawet ten z Derma-VET zakupiony w zeszłym tygodniu był do końca tego roku. Nie ma go juz bo dzis kapałam psa i poszła cała flaszka:razz: ale powiem Wam, że pies jest bialusieńki-czysciutki, sierść lśni-pies jak nie ten;) nie spodziewałam sie, że ten szampon za 7,50zł bedzie umiał tak ładnie "wyprac" psa.Nie jest wydajny ale dobrze sie pieni, szybko spłukuje i naprawde dobrze czyści sierść. Jest z laboratorium Seidla-dla psów długowłosych. Nastepnym razem kupie coś z Hery;)dla porównania.
-
Z szamponem dla psów jest o tyle gorzej, że z reguły ma krótka date wazności albo tylko ja tak trafiam;) Nigdy nie udało mi się zakupic szamponu, który miałby wazność wiecej niż do roku (z reguły jest to pół roku). Nie wiem z czego to wynika, nie zagłebiałam się. Szampony z DR Seidla bardzo sobie chwale i zawsze ich uzywałam.Jedna butla starcza mi spokojnie na dwie porządne kąpiele psa(pucowanko od a do z;)) i jeszcze zostaje 1/3 butli...która wywalam ze wzgledu na krótki termin lub oddaje sasiadce, co by swojego kundelka w nim wyprała;)póki jeszcze termin dobry.Dlatego kupowanie szamponu za 50zł to dla mnie wyrzucenie kasy w błoto, skoro wazny jest np 6 miesiecy a ja psa wykapie w nim raz. Zawsze kupowałam szampon z odzywką-pies był pachnacy, czysciutki, siersc błyszczała-zauwazyłam tez, że brud sie az tak nie "czepia"-nigdy nie miał pcheł, chorób skóry ani łupieżu...teraz znalazłam szampon dr seidla z serii derma-vet dla psów długowłosych i bede go testowac;) Apropos szamponów ludzkich-osobiscie miałam ochote wykapać psa w szamponie dla dzieci z ekstraktem z rumianku (dla blondasków;) ) tym z lepszych i chciałam to zrobic tez dla dobra psa-nie wiem dlaczego, ale mnie sie wydaje, że te "psie" szampony sa strasznie agresywne dla skóry...tak mi sie zakodowało w głowie-a dlaczego?nie wiem...
-
Witam Was;)) Ciesze się, że jest tyle postów-przeczytałam wszystkie:) Ja mojego psa kapie 2 razy w roku. Zaraz po ziemie, jak zrobi sie pierwsze ciepełko i przed zimą nim zaczna się pierwsze chłody.Mój piesek mimo, że to golden-panicznie boi sie kąpieli i wody...żaden staw, żadna rzeczka i żadna kałuża go nie interesują omija z daleka...kapiel jest dla nas strasznym przezyciem mimo zabawek, smakołyków i pieszczotliwych pogawedek z psem...boi sie panicznie. Nie przypominam sobie, żebym gdzies popełniła błąd...No nic, jest jaki jest i musimy z tym żyć;) Jak wraca ze spaceru ubłocony to wycieram go recznikiem na korytarzu...(duzym recznikiem kąpielowym) potem on sobie lezy w przedpokoju, wstaje, otrzepuje się-ja zamiatam i po sprawie;) Na dniach bede go kapać bo mielismy remont to raz a dwa czuje od niego smród-poprostu...Najpewniej w niedziele. Kupiłam szampon do siersci długowłosej z DERMA-VET. Mam nadzieje, ze się sprawdzi:)
-
Witam Was. Pytanko jak w temacie-czy mozna psa wykapać i "wyprac" w ludzkim szamponie lub dziecięcym? Zawsze sie nad tym zastanawiałam...Dzis byłam w sklepie i przegladałam kosmetyki dla psów-rozbój w biały dzien...te lepsze zaczynały się od 44zł a konczyły na 150zł za szamponik...czy to aby nie taki "chwyt" reklamowy, że człowiek dla psiaka zrobi wszystko i przez to sprzedawcy, żerując na naszej niewiedzy nabijaja sobie kieszeń?Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii;) Mój piesek naturalnie zawsze był kąpany w psich szamponach ale mnie to inryguje... prosze o opinie;)