-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenzo
-
Stonka-trzymaj się dzielnie i mały też niech się trzyma!!!Będzie dobrze-musisz w to wierzyć-mój psiak nie miał nawet roku i zdiagnozowano u niego nowtwór na faflu...Na chwile swiat mi sie załamał...ale mam wspaniałego weta, który opucz tego, że jest dobrym lekarzem to tez jest cudnym psychologiem i tchnął we mnie takie zycie, że nia mam słów...Psiak ma sie dobrze-jest co prawda pod stałą kontrolą ale wszystko idzie ku dobremu:) Bądz dobrej myśli kochana!!! ps te objawy pojawiły się po 2 miesiącach od usuniecia kleszcza?dobrze przeczytałam??ech...może w miedzyczasie wdarł się jakis inny?
-
Ozzy-nie można zapomnieć, ciągle serce krwawi... [*]
-
Ja karmię mojego psa Eukanubą-przetestowalismy mnóstwo karm-ta, jako jedyna jest idealna. Siersć piekna, kupki idealne, żadnych gazów, biegunek itp My też jemy świństwa-taka prawda...nawet mleko "bez konserwantów" ma konserwanty, skoro potrafi stac w lodówce po otwarciu 2 tygodnie i nie "jedzie"... Ja juz sama nie wiem-jak będe gotować, to musze dawac psu witaminki-to tez chemia, jak dam suche też źle...wieć, co?Żyć powietrzem?Też skażone:angryy:
-
U mnie jakoś obyło sie bez strat-pomijając dziure w scianie, którą Kenzo sobie "wykopał"-jak podchodził do kabli to dawałam mu w tyłek zwinieta gazeta i mówiłam nie wolno-dało to rezultaty.
-
Fuksik dzielny chłopak-na fotach widać, że ładnie się zachowuje:)w sensie, że chce sie zaprzyjaźnić-kotek tez juz sie troszke oswoił. Ech...musicie mieć duzo cierpliwosci do tych Waszych dzieci;) Wszystkiego naj dla Was Kochani:)
-
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3793/skokrr4.jpg[/IMG] tez na plaży w Chałupach:)
-
[IMG]http://img129.imageshack.us/img129/6145/opalankoid3.jpg[/IMG] opalanko na plaży w Chałupach:)
-
[quote name='PositiveThought']:Cool!: poprawiłaś mi humor, już się nie martwię - właśnie Chałupy sobie wymyśliłam i zastanawiałam się, jak tam z psem będzie ;)[/quote] Jak Bedziesz w Chałupach to idz do baru Karina-smacznie i do syta-ceny jak nad morzem -w sam raz:) No i mozna z psiakiem wejść:D
-
W Chałupach tez jest psia plaża ale oddalona o 1km. W Kużnicy tez byliśmy-ale na "ludzkiej" plaży. Psów było mnóstwo:) Plaże (oprucz samego Helu) nie sa "przeludnione"-jest cisza, spokój. Ludzie są, owszem ale ludz nie lezy na ludziu jak w np oddalonym o 6 km Władysławowie. W Chałupach jest mało ludzi-cisza, spokój-o 22 idzie sie lulu:p Ja codziennie zabierałam na plaże psa-było wspaniale.
-
Ja zawsze podaję Nifuroksazyd w zawiesinie-małą łyżeczke od herbaty leje na spodek i psiak wylizuje ze smakiem-teraz mam Nifuroksazyd w tabletkach-na wszelki wielki (mój pies lubi mieć biegunke w święta lub niedzielę:diabloti: ) Ten lek przepisuje mi weterynarz-nie podaję go na własną rękę. Tabletki w razie biegunki podaje się 3xdziennie 2 tabl przez 5 dni.
-
Chałupy...rewelacja:) Cisza i spokój. W sam raz, jak ktos chce wypocząć bo tam rozrywek raczej nie ma. Pełno barów, jadłodajni. Do morza-50m-2 minuty spacerkiem przez tory i lasek. Plaża duża, czysta, piaszczysta-woda jak kryształ!!Ludzi mało nawet w południe chodziłam z psem. Nikomu pies nie przeszkadzał, kazdy sie nim zachwycał i tylko chciał go głaskać;) Chodziłam z nim do sklepu, nad morze-kąpał sie ile chciał, kopał dołki i bawił sie na całego:) Do zatoki Puckiej mielismy 2 minutki-woda na całej zatoce do kolan-psiak tez się kąpał:) Tam w stroju kapielowym szłam na plaże, potem na obiad-wszędzie tak blisko, że szok-plaże to miałam właściwie pod domem:multi: Jedyny monus to tory kolejowe i pociągi ale mozna wytrzymać. Jak potrzebujecie spokoju i ciszy i chcecie wszędzie chodzić z psem-Chałupy to najlepsze miejsce. [B]Jedyne, co było straszne to nasz ośrodek-[/B][url]www.fajnepole.pl[/url] Jeden natrysk-20 osób-ciepła woda była czasem bo bojler nie dawał rady jej grzać:angryy: W 2 umywalkach myje się naczynia i zęby:angryy: Kuchnia obok toalety-tfu!Pokoje byle jakie, stare, śmierdzące stęchlizną...Ogólnie bardzo niesympatycznie. Strome schody na pierwsze piętro, po których pies bał się chodzić a i na stawy to nie jest dobrze:shake: Pajaki w oknach, pajeczyny...to prawda, że w Chałupach jest duzo pająków ale inni właścieciele pensjonatów pryskali okna i po problemie-u mnie ktoś o tym zapomniał... Na szczęście tam jest tyle pieknych kwater, że jest w czym wybierać tylko trzeba wcześniej rezerwować:) Szukałam innej kwatery ale wszystko było zajęte:(
-
Witajcie:) Zabieram sie za pisanie-wczoraj wróciłam w Chałup-zwiedziłam cały Półwysep Helski. Bylismy też w Gdańsku i Sopocie:) Chałupy: Mała miescinka-to plaży 2 minuty przez tory i lasek. Do Zatoki Puckiej 2 minutki-wystarczy przejść przez ulicę:) Chałupy są malutki, spokojne i ciche-minusem sa pobliskie tory kolejowe i pociagi ale nie ma tragedii. W Chałupach z psem chodziłam do restauracji-polecam BAR KARINA:) Smacznie, dużo i cenowo nie najgorzej:) Do sklepu tez mogłam wejść z psem. Plaża cudna, duża, piaszczysta-woda jak szklanka:)Pies na plazy latał luzem, nikomu to nie przeszkadzało-kopał dołki aż się kurzyło. Spokojnie kąpał się w morzu. Na poczatku bał się fal ale potem mu przeszło. Śmiało polecam Chałupy na wypoczynek z psem!! [COLOR=red]Teraz uwaga!!!!!![/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [B][COLOR=black]Odradzam ośrodek w którym byliśmy-www.fajnepole.pl[/COLOR][/B] [B]Tragedia!!!![/B] [B]Jeden natrysk na 20 osób:mad: W zlewie myło sie gary i zęby...kuchnia obok toalety:angryy: Wody ciepłej prawie nie było:shake: [/B] [B]Pokoje stare, śmierdzące stęchlizną, łóżka stare...syf, kiła i mogiła.[/B] Szukałam innej kwatery jak przyjechalismy ale niestety nie było miejsc więc musiałam sie jakoś przemeczyć. Ceny kwater to od 30 do 40zł (czysto, łazienka własna, tv) Ja płaciłam 25zł ale to i tak duzo za to, co zastałam.
-
Ja nie śpię z moim pluszakiem bo ma za dużo kłaków-sa wszędzie więc staram się łózko własne oszczędzać ale spi pod łózkiem-obok mnie:) W ciagu dnia pozwalam mu leżakować na kanapie w pokoju:)ale najpierw kłade mu prześcieradełko:D
-
Jak był mały-jadł Hillsa dla maluchów. Teraz jest na Eukanubie Adult Large Breed-ewentualnie Lamb&Rice. Po wielu testach Eukanuba okazała sie najlepsza karmą dla Kenzika-zero gazów, piekna-błyszcząca sierść, piękne qpki:cool3: Czasem daje mu pierś z kurczaczka, oliwkę ale robię to bardzo żadko bo potem wybrzydza i nie chce jeść suchego.
-
Mój pies boi się wody jak ognia. Kiedyś próbowalismy go zachęcić do pływania-wszedł z nami do wody ale zaraz po wyjściu dostał rozwolnienia-podejrzewam, że ze strachu bo wody nie pił...Potem bylismy nad jeziorem-kapał sie mój maż i próbował oswoić Kenzika z wodą-nawet ja weszłam do wody (choc boję się strasznie-kiedyś sie topiłam)Skończyło się na tym, że oboje bylismy podrapani do krwi-pies sie bronił jak mógł... Czesto chodzę z nim na spacery koło Slęzy-zamoczy łape, pochlipie i tyle... Za tydzień jedziemy nad morze-ciekawa jestem jak bedzie...
-
Nie odpowiem Ci konkretnie bo się na tym niestety nie znam-[B]ale mój pies traci apetyt na suche jak dostanie gotowane. [/B] Ostatnio prawie wogóle nie je-ale ja się nie roztkliwiam bo wiem, że jak dam mu cos gotowanego to juz bedę musiała gotowac zawsze. Ponadto teraz jest gorąco i psy tez mniej jedzą-nie ma sie co dziwić-jak jest na dworze patelnia to człowiek też najchetniej by tylko pił.Jak psu oprucz utraty apetytu nic nie dolega to nie ma powodów do zmartwień-mój wet zawsze mówi-nie chce, niech nie je-może nie ma ochoty-ponadto jak sie przegłodzi to nic mu nie będzie. Nie jestem znawcą-pisze jedynie co zaobserwowałam u swojego psa ale mam znajomych, którzy mają suki i nie słyszałam o utracie apetytu. Jak masz fajnego weta to zadzwoń i spytaj. Dobry wet, który prowadzi psa od małego zawsze pomoże. Ja mam swojego weta od zawsze (jedynego) i moge dzwonic o każdej porze dnia i nocy-zawsze mi odpowie na pytanie:)
-
My cały czas jeździlismy bez maty-ja do tego przywykłam,że kłaczki sa na tapicerce-gorzej, jak jedzie z nami moja mama albo ktos z rodziny:diabloti:Odkurzam auto i tyle...ale teraz nabyłam taką matę dlatego, że jedziemy nad morze a tam wody jest pełno-pies jak znam życie bedzie wiecznie mokry i ubłocony-więc wolę nie ryzykować. Mata zapewnia równiez bezpieczeństwo dla psa-juz raz miałam sytuację, że pies wylądował mordką na skrzyni biegów podczas hamowania...mata, którą mam nie dopuszcza do takiej sytuacji ponieważ osłania "przerwę" miedzy fotelem pasażera i kierowcy. Osobiście uwazam, że lepsza jest mata szyta-nie na rzepy-mam tu na mysli zaczep na zagłówki-jak piesek jest ciężki to prawdopodobieństwo puszczenia rzepa jest większe.
-
[quote name='DarCia']Wie ktoś może ile daje się tej karmy (chodzi oczywiście o Brit) 3-miesięcznemu szczeniakowi, który osiągnie wagę ok. 30 kg? Powinno się w tym wieku dawać Brit Junior, ale ja oczywiście głupek i kupiłam dla szczeniąt dużych ras :oops: No ale myślę, że mu to nie zaszkodzi... A tak w ogóle to wie ktoś może czy gdzieś w województwie kujawsko-pomorskim (najlepiej w okolicach Grudziądza) jest jakaś hurtownia z tą karmą (o ile w ogóle z jakąś jest :roll:)? Ale to chyba trzeba mieć jakąś hodowlę czy coś, żeby tam kupować, z tego co zrozumiałam z poprzednich postów...[/quote] ja bym takiemu maluchowi kupowała lepsza karmę-Purina Pro Plan, Eukanuba, Royal, Hills...Do pierwszego roku życia napewno. Mój "rósł" na Hillsie-potem mu zmienialam jak już dorósł.
-
[quote name='Wiza']boi sie wody? Co to za zdjęcie w twoim podpisie? :D[/quote] Hhehehehehe Kąpiel-przymusowa-nie ma, że boli:diabloti: Sam z siebie, nie wejdzie do wody za nic w świecie! Jakiś taki dziwny ten mój pies:shake:
-
Aaaaaa;) Oni nie zapewniaja posiłków-jest kuchnia, można jedynie coś zrobic samemu!
-
Nie mam pojecia-tam jadłodajni jest kilka-nie pytałam o ceny-ale jakby co to zawsze obok jest sklep:)
-
[URL]http://www.zatokapucka.pl/[/URL] [URL]http://www.nadmorzem.net.pl/show1900.html[/URL] tu troszke więcej informacji:)
-
Ona mi mówiła, że w 2 osobowym są 2 łóżka i 2 m2 wolnej przestrzeni-to niewiele szczerze mówiąc dla psa, który bedzie zostawał sam w pokoju jak my np pójdziemy na obiad-wezme kilka jego zabawek, żeby czuł się bezpieczniej;) Szczerze mówiąc, to tam nie ma jakiś szczególnych luksusów-kibelek wspólny ale czysty i wyremontowany-mała kuchenka a pokoje jakie są to widac na fotach, żaden wypasior ale za to jest wolna przestrzeń-blisko do morza, blisko na obiadek, blisko do sklepu...jak bedzie fatalna pogoda to mozna sobie wyjść na taras letni i zrobic grilla a pies i tak ma gdzie biegać za pileczką. Ja tam nigdy nie bylam ale Ci ludzie co to wynajmują sa tak sympatyczni, że aż chce się tam jechać:)
-
Pokój 3 osobowy zaproponowała nam właścicielka osrodka-stwierdziła, że 2 pokojowy jest za mały dla nas z dużym psem:) Zgodziłam się-płacimy 60zł/doba za nas wszystkich-pieski sa za darmo ale ze ja mam pokój 3 osobowy to dopłacam 10zł-doba a nie 25! Ona nam poszła na rękę-żeby pies się nie męczył i wzięła dodatkowo 10zł, żeby nie być zbyt stratnym ale i tak pokoj 3 osobowy to 75zł/doba-my placimy 60:) Pozwole Kenzusiowi spać na łóżku:diabloti: a co! Yorki spokojnie-oni do psów nie mają żadnego ale!! Maja też kempingi i pole namiotowe!
-
ja jade z mężem+Kenzo:lol: