-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenzo
-
Elu-Życzę Wam tylko pieknych chwil...i ciesze sie, że Fuksiasty tak sie pieknie sprawuje i tak doszedł do siebie!!!Jak sobie przyponę biednego Fuksa dla którego kazdy grosz sie liczył to serde peka a teraz???NIE TEN PIES!!!Dziekuje Wam za troskę, za serce i za miłosc do Fuksiastego!!!A kazdemu, kto mu pomógł-niech Was Bóg błogoslawi!Fuksik-Ściskam!!!i całuje Cię bardzo-od poczatku wierzylam, ze bedzie dobrze!!!
-
:lol: My bedziemy od 1 do 14 lipca...no, chyba, że nie daj Boże cos sie zmieni ale wierze, że nie;)Pani Andziu-bedziemy!!!!;)))))
-
;) a tak wymysliłam z ta glukozaminka ludzką-myślałam, ze nie koliduje...to w takim razie prosze mi polecic jakis dobry i w miarę na kieszeń preparat dla psiaków-taki działajacy profilaktycznie;)
-
Witajcie;) Miesiac temu kupiłam te zachwalana Acana Pacifica;) No nie mogłam sie oprzec-wniosek był taki, ze pies wachał, slinił sie a nie chciał jeść...musiałam sie do niego modlić, żeby była łaskaw zasmakować...Teraz znowu kupię Purinę Pro Plan jak zawsze z łososiem;) Wiecie co mnie najbardziej wkurza w tej karmie??To, ze nie ma w swoim składzie glukozaminy, która jest tak potrzebna psom raz duzych i olbrzymich...Acana Pacifica ma w składzie te składniki ale on nie chce jej jesc:( W zwiazku z tym mam pytanko: Czy moge mu kupić w aptece zwykła glukozamine-taka dla ludzi i dawać tableteczkę do karmy taz dziennie?
-
Kenzo wazy 33 kg i ma 63 cm w kłębie-wet uznał, ze powinien schudnać 3 kg...dodam, że ma 3,5 roku;)Jak to on okreslił-"pieskowi o 3 kg za dobrze się powodzi";) patrzcie-sama schudlam 13 kg a psa nie umiem odchudzić:Dno nie mam sumienia-ale dla zdrowia i wlasnego spokoju zamawiam karmy light, które pozera-wiecznie głodny...dla mnie to on jest sliczniutki i zgrabniutki i nie mówie tego z miłosci ale oceniam jego figurę najbardziej realnie...Ostatnio widzialam goldenkę-Kenzo wygladał przy niej jak anorektyk!!Mówię do Pana-nie za gruba jakby troszeczke:D:D a PAn do mnie z pyskiem-co Pani-ona nic nie je:D
-
Mój Kenzus, jak był malutki to "pierdzioszkał" jak szalony:evil_lol:Zawsze miał gazy i to silne po Royal Canin i Acana.Zmieniłam karme....potem wróciłam do Acany i ...nic...myślę, ze piesek jest malutki i jakos tam musi się "nauczyć" dana karme tolerowac to raz a dwa-małe psy jedza i pija łapczywie...łykaja nadmiar powietrza-potem mają wzdecia i gazy-czesto im sie odbija:evil_lol:Przerabiałam to wszystko...Teraz to juz nie wiem, jak pies puszcza gazy, jak mu sie odbija...Nie ma tego od skonczenia roku...no, może raz na miesiac sobie zapierdzioszka;)Mój, jeszcze jak był mały to wiecznie, codziennie miał czkawkę-zbyt łapczywie pił wode...Teraz czkawek nie ma;)
-
Acana Pacifica-13,5kg-177zł Oczywiscie korci ale czym wiecej wynalazków, tym mój pies bardziej wybredny...Nie bede juz kombinować-bedzie, jak było Purina z łososiem i ryżem-smakowała mu bardzo-a teraz JESZCZE męczymy Acanę...3 razy podchodzi do miski i wacha-odchodzi:shake:Ewidentnie mu nie podchodzi. Nie bede go męczyc-jak smakuje mu Purina to bedzie sobie jadł Purinę z ryzem i łososiem;)
-
Dodam, że moje zalecenia nie sa wyssane z palca-wszystko po konsultacji z lekarzem!!
-
Ech modzele, skad ja to znam... zaczeło sie niewinnie, potem skóra jest sucha jak wiór i pęka...zastosowałam w fazie poczatkowej ALANTAN PLUS-rewelacja...potem i w dalszym ciagu-LINOMAG-skóra slicznieje;)Jest miekka, zaróżowiona, skorupa znikneła-oczywiscie wczesniej dezynfekuję ją woda utleniaona lub riwanolem-polecam-w poczatkowej fazie leczenia zawiazywalam psu bandaże na łokietkach i nie pozwalałam leze na gołej posadce bez dywanu-po 3 dniach było super!!! Na rany i ropę można użyc Pimafucort: [B]PIMAFUCORT[/B] [B]Skład[/B] 1 g maści lub kremu zawiera 10 mg natamycyny, 10 mg hydrokortyzonu i 3500 j.m. neomycyny w postaci siarczanu. [B]Działanie[/B] Preparat złożony do stosowania miejscowego. Hydrokortyzon jest słabo działającym miejscowo kortykosteroidem o działaniu przeciwzapalnym, obkurczającym naczynia krwionośne i łagodzącym świąd. Neomycyna - antybiotyk aminoglikozydowy - działa bakteriobójczo na Staphylococcus spp., pałeczki Enterobacteriaceae (zwłaszcza Klebsiella spp., Proteus spp., Escherichia coli); nie działa na Pseudomonas aeruginosa. Natamycyna jest miejscowo działającym antybiotykiem polienowym, aktywnym zwłaszcza wobec Candida spp. [B]Wskazania[/B] Choroby skóry z objawami nadkażenia bakteriami lub grzybami wrażliwymi na neomycynę i natamycynę. Krem zaleca się stosować do leczenia stanów ostrych i podostrych oraz zmian zlokalizowanych w obrębie skóry owłosionej i fałdów skórnych. Maść zaleca się do leczenia stanów przewlekłych, przebiegających ze złuszczeniem, wysuszeniem lub pękaniem skóry oraz do leczenia łojotokowego zapalenia skóry.
-
Ja uwazam, że Killtix bardziej "daje"-taką wedzonką:(Preventic spoko pachniał, nie przeszkadzało mi-zresztą to kwestia przyzwyczajenia. Nie wiem jak Wy ale ja uwazam, że Killtix się popsuł i to bardzo:(Uważam po paru próbach, że Preventic jest lepszy...no i krople, które stosuje Fiprex ale ostanio znalazłam kleszcza w połowie napitego...ech nic nie działa w 100%:(
-
Mój pies był cały czas na Purinie Pro Plan z łososiem i ryżem-poniewaz ta karma nie zawierz glukozaminy i chondoityny-zamieniłam ją (w trosce o stawy psa) na Acanę salmon&Potato i to był błąd:(Pies jej nie chce jeśc a Purinę poprostu pożerał. Przemeczymy ten worek i wracam do Puriny;)
-
Viking Ja własnie zadzwoniłam do polecanego przez Ciebie ośrodka kotki 2;)z pytaniem kiedy najlepiej rezerwować terminy i mi przemiły i przesympatyczny Pan powiedział, że na lipiec najlepiej w styczniu-na sierpień w marcu;) Więc ja tam jade w przyszłym roku na 100%;) Chetnie spędze czas wsród ludzi, którzy kochają zwierzęta i nie boja się ich przyjąc na wakacje. Strona idealna, pan przemiły i przesympatyczny-na te chwile jestem zauroczona. Dzieki za info;) Mam nadzieję, że znajdę swoje drugie miejsce na ziemi, pomijając Chałupy;)
-
Witam Was Kochani Śpieszę z newskami. W zeszłym tygodniu wróciłam z Darłówka. Wakacje świetne ale [B]NIE Z PSEM!![/B] [B]Odradzam!![/B] [B]Powody?[/B] [B]Każda plaża-każda!! strzeżona a wszędzie z daleka widać zakaz wprowadzania psów!![/B] [B]Na plaży ludzi dzikie tłumy!!Żeby mieć miejsce trzeba było iść tak o 8 rano![/B] [B]Plaża "dzika" jedna, nawet blisko ale i tu były "schody"...aby wejść na dziką plażę trzeba przejść przez wejscie nr 1, które jest strzeżone:angryy:udawało mi sie tylko popołudniami, około 17.00, kiedy nie było już ratowników i tylu wczasowiczów. Wtedy psiak sie kapał i latał do woli:)[/B] [B]Przejście przez centrum z psem graniczyło z cudem-ja się męczyłam a co dopiero pies.[/B] [B]Miejsc do załatwiania potrzeb niewiele-jeden mały lasek-wąski ale długi około 500m. To tyle.[/B] [B]Mieszkalismy w kempingu (spoko warunki), wlascicielka miala duzy ogród, Kenzo po nim biegał ale widziałam, że się krzywiła (drżała o swoje kwiaty a i on jak to pies lubił podlać drzewko).[/B] [B]Darłowko jest swietne ale: nie z psem i nie w sezonie (za duzo ludzi i strzezonych plaż)[/B] [B]Zostaję przy Chałupach. Za rok może zdecyduję się na Gąski-zobaczymy:)[/B]
-
[quote name='shangri_la']MonikaSz- dzieki za odp, teraz wiem ktorej ustawy sie trzymac :cool3: o nieee :evil_lol: pozdrawiam[/quote] He, he-no Ci mowie-mój pies był codziennie na plaży-rewelacja!!
-
Witajcie:) Mój pies zajada się Purina Pro Plan z łososiem i ryżem. Postawiłam na rybkę jak zauwazyłam, że nie tyka karmy z kurczakiem i jagnięciną...rybka działa cuda-sierść bajkowa, pies zdrowiutki-kupki idealne, ksiażkowe:DNo i oczywiście ta karma bardzo śmierdoli a mój psiak juz tak ma...czym bardziej śmierdzi tym lepsze:angryy: Przestał(też) zbierac śmieci z podwórka. Ja kupuje Purinę na znanym nam wszystkim portalu aukcyjnym:evil_lol:U mnie w zoologicznym Purina 248zł za 15 kg-na portalu 149zł 18 kg...nic dodać, niz ująć...kod kreskowy ten sam, bo sprawdzałam czy nie sprowadzana z kanałów:D...na szczescie nie:)
-
No niestety-generalnie jak na plaży jest zakaz-to jest zakaz i koniec.W wiekszych miejscowościach pełnych turystów typu Ustka, Łeba, Kołobrzeg...lepiej nie ryzykować bo mozna zapłacic mandacik. Ja będe szukała dzikich plaż, nie strzezonych...napewno takie się znajdą. Najwięcej ludzi jest w skupisku pensjonatów, na plażach strzezonych gdzie są ratownicy i atrakcje głównie dla dzieci np zjeżdzalnie...tam radze się nie pchać;) Zreszta co to za przyjemność leżeć jak sledzie, prawie na sobie i dostawać średnio co 10 minut piaskiem w twarz od przechodnia szukającego miejsca:) Jak byłam w Kołobrzegu to na głownej plaży było tylu ludzi, że można było oszaleć-ale juz kawałek dalej byłam tylko ja:crazyeye:i ani zywego ducha:D Mówię Wam najlepsze na wypoczynek z psem są Chałupy i Kuźnica. Tam psy maja raj!!No ale rezerwacja musi być juz od marca bo tam jest szkółka windsurfungu i jest "zapchane" przez pasjonatów tego sportu:)a że wszyscy trenuja nad Zatoką Pucką to plaża jest praktycznie pusta:) Ciekawe co mnie czeka w Darłówku...wiem, że gdzies koło Jednostki Wojskowej jest dzika plaża...bedziem łazic, bedziem szukac:D
-
[quote name='Anka_ZG']A mają jeszcze wolne miejsca???:cool3::cool3: My tez chcemy gdzies nad morze pojechac z naszym pupilem ale nie moge znalesc nic ciekawego:([/quote] Nie wiem:( ale chyba nie:( wiesz, mnie Darłówko ogólnie przeraża:(zdaje się, że tam jest full ludzi-ja tego nie znoszę...tęsknię za Chałupami-cisza, spokój a pies chodzi gdzie chce, jak chce i ile chce...no ale za pozno dostalam urlop i o Chałupach moge pomarzyć:(mam nadzieję, że bedzie dobrze-wazne, że piesek bedzie miał swoja werandę i nie bedzie musiał kisnąć w domku tylko sobie wyjdzie:)Wiem, że tam na plaże nie wolno z psami-a...mam to gdzieś...sobie takie miejsce znajde, gdzie można)
-
Mnie się udało dzisiaj rano:-o:-o:-o zarezerwować kemping w Darłówku i z psem:D:D:D:D od 20 lipca do 30 lipca;) 40zł doba od osoby-pies nic-własna łazienka, prysznic, umywalka, lodówka, tv-i co wazne, własna weranda!!!!psiak se może leżeć i luzik:) Pani zgodziła sie na psa-powiedziała, że kocha psy:multi:już ją lubię;) Jak bedzie fajnie-dam Wam namiary-moja siostra była tam w zeszłym roku i ponoć było super!! Ponoc na plaże nie wolno z psem bo tłumy i plaża strzeżona-ale ja sobie juz znajde taką, że wejdę z psem;) Gdybym wiedziała wczesniej, pojechałabym do Chałup, jak w zeszłym roku a tak to juz trudno-mam nadzieję, że bedzie fajnie;)
-
[quote name='sylwiaskalska']Dowiadywałam się jak to jest a więc niby nie mozna wchodzić z psami na strzeżoną ale z tego co wiem to ludzie idą sobie na nie strzeżoną :cool3: wiadomo że trzeba po psie sprzątać i czasami się nasłucham opinii innych że z psem właże na plaże ale co tam już się przyzwyczaiłam . Ja mam też nocleg "U Tomasza" dwupokojowy nocleg kosztuje mnie 100 PLN Na pewno zakaz jest w całym Trójmieście. Warto wejsć na tą stronę / [URL]http://www.psyimy.pl/wakacje_z_psem/[/URL] Na pewno z psami można wchodzić do Międzywodzia :) byłam tam wiele razy z psiakami :)[/quote] Weszłam na podana przez Ciebie stronę i podzwoniłam w kilka miejsc-bo nagle się okazało, że mam urlop-na ostatnia chwilę-uch...:angryy:, ale niby napisane, że akceptacja zwierzat domowych ale niestety...nikt nie zgodził się w np Darłówku na psa:( Troche sciemniają!
-
[URL]http://www.noclegi-online.pl/tanie-noclegi-sopot.html[/URL] [URL]http://spanie.pl/41065-noclegi-Sopot.html[/URL] [URL]http://www.e-wypoczynek.pl/szukaj,Sopot,-1,-1,-1.html[/URL] popatrz tutaj:)
-
[quote name='aleb']Dziękuję, ale niestety Pan nie przyjmuje psów :([/quote] Koniecznie musi być Sopot? nie może być np Gdansk, Gdynia?Jak masz autko to nie problem, gorzej jak nie...chociaz kolejki po Trójmiescie smigają bez "ale". Znam Trojmiasto bardzo dobrze:)
-
W tej sytuacji najlepsze bedą google;) wpisz Jurata-camping...Jurata -pole namiotowe. Tak samo zrób z Kuźnicą, Jastarnia itd;) Ja byłam w zeszłym roku w Chałupach-na plazy w Kuźnicy były właściwie same psy;) (plaza "ludzka") w Chałupach na plaży ludzkiej-full psów. Przeczytaj moje poczatkowe posty-tak jest sporo o półwyspie;)
-
[quote name='Agnes']o takim polaczeniu pomyslalam, tym bardziej, ze Fiprex nie jest drogi, jeszcze ew. biore pod uwage DUOWIN CONTACT[/quote] U mnie Fiprex sie sprawdza bardzo dobrze-czasem znajdę jakiegoś sucharka na psiaku.Nie wpitego. Kropie go od karku do ogona jednym "ciurkiem" wzdłuż lini kręgosłupa odsłaniając sierść. Działa:) Znalazłam w necie teki artykuł: [LIST=1] [*][URL="http://www.babeszjoza.com/sonda.html"][IMG]http://www.babeszjoza.com/images/sonda_lapa.png[/IMG][/URL]Mechanizm działania większości preparatów naskórnych jest następujący: Kleszcz żeruje w specyficzny sposób. W pierwszej kolejności znieczula śliną miejsce wkłucia (kilka minut), następnie wkłuwa się, nie mogąc się najeść (kilka godzin), bo w skórze jest mało krwi, w dalszej kolejności zatem wpuszcza ślinę zawierającą czynniki aktywne, które powodują napływ krwi (mijają godziny), a następnie pije do syta, co opisuje się jako łapczywe jedzenie (dni). Mówiąc inaczej, szkoda mu miejsca, więc wyrzuca, co się da z siebie, by znów "zatankować" do pełna. Preparaty toksyczne zawarte w mieszkach włosowych dostają się do kleszcza z pierwszymi łykami krwi ("jedzenie wstępne"), zanim w podrażnione miejsce wpuści on dużą ilość czynników zawartych w ślinie (wraz z pasożytami, jajami pasożytów, bakteriami i pierwotniakami) i umiera zabity środkiem toksycznym z użytego preparatu (najczęściej nie mija 20 godzin). Kleszcz odpada lub wysycha i pozostaje przy skórze, ale wtedy bez problemu można go zdjąć. [*]Działania wszystkich preparatów jest ograniczone w czasie, zatem co pewien okres, właściwy dla danego preparatu, trzeba ponawiać jego stosowanie (szczególnie w porach zagrożenia przez kleszcze). [*]W bardzo sporadycznych przypadkach zdarza się, że preparaty te nie przynoszą zamierzonego skutku opisanego powyżej. Tłumaczy się to niekiedy specyficznym metabolizmem (przemianą materii) u danego zwierzęcia, wskutek czego środek nie wchłania się poprawnie.[/LIST]Apropos wczuszczania zainfekowanej sliny-ja gdzies czytałam, że po 48 godzinach ma to miejsce:/
-
[quote name='kingula']Moja suczka po uzyciu Fiprexu miala 3 wbite kleszcze... dzis dokupilam Preventica. W zeszlym roku ten duet spisal sie na 5.[/quote] Kingula, środki przeciwkleszczowe nie odstraszaja kleszczy a tym samym nie dają gwarancji, że kleszcz się nie wbije!!On nie ma się nie wbić, ale ma nie pić krwi i odpaść w przeciagu 24-48 godzin.
-
Toffuś, przeczytaj mój powyzszy post-tam jest odpowiedz na Twoje pytanko;)