Jump to content
Dogomania

seramarias

Members
  • Posts

    1480
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by seramarias

  1. Kasia niezawodna jak zawsze :) Piękna smutna sunia już niedługo odetchnie i rozkwitnie pod dobrą opieką.
  2. No przegiął Reksiunio :( Chyba nikt się nie spodziewał, że z niego taki diablik pomysłowy wyjdzie i tak da mamci popalić.
  3. Nie oburzam się poprostu nie potrafię z Tobą rozmawiać, wszystko co piszę drażni Cię więc dla dobra nas obu i tego wątku uznałam, że lepiej zamilknąć.
  4. Cokolwiek napiszę jest źle. Kurczę w dobrej wierzę napisałam, że może warto wstawić inne, fajniejsze zdjęcia, a w drodze zwrotnej usłyszałam, co usłyszałam nawet mi się cytować nie chce. Nie musisz powtarzać po raz czwarty, sorry, że wogóle śmiałam się odezwać na tym wątku i cokolwiek jako laik zasugerować. Nie będę więcej zaśmiecać tego wątku.
  5. Ale takie osoby są, nie można się poddawać, ja sama szukałam pieska starszego. Naprawdę rozumiem, że keestia pieniędzy, model wychodzi jak wychodzi, nie każdy jest fotogeniczny. Mój post nie był formą ataku na ciebie, chciałam się podzielić pomysłem, nie był dobry ok, jest jak jest pewnych spraw się nie przeskoczy.
  6. Jeśli ktoś poczuł się urażony moi postem to bardzo przepraszam, nie miałam takiego zamiaru. Nie twierdzę, że Dragon ma złą opiekę, czy coś w tym stylu. Po prostu zaczęłam zastanawiać się, czemu ten psiak jeszcze czeka, czemu nikt nie dzwoni.... Ponieważ wydaje mi się, że pierwsze co przyciąga uwagę potencjalnych DS to zdjęcia pieska i to one w dużej mierze moim zdaniem (nie licząc dramatycznych nagłówków) wpływają na to czy ktoś wejdzie na to czy tamto ogłoszenie, pomyślałam, że może trzeba troszkę uwidocznić Dragona i uwydatnić jego piękno. Stąd mój pomysł, żeby go wykąpać, wyszczotkować i zrobić fajne zdjęcia. Wiem, że Dragon nie mieszka w domu, ale nie wiedziałam, że nie ma szans, żeby po kąpieli mógł spędzić tą jedną noc w cieple, w przeciwnym razie nie wyskoczyłabym w zimę z takim pomysłem. Tak jeszcze od siebie dodam, że 9 letni pies ma wiele zalet i może być wspaniałym towarzyszem, na jeszcze kilka lat. Jeśli chodzi o powody do radości to nie do końca się zgodzę, że ich nie ma, ja bez zastanowienia wymienię kilka: czysty kojec, przytulna buda, spacery, pełna micha, osoba która się o niego w danej chwili troszczy. Wiadomo, że zawsze mogło być lepiej, wygodna kanapa, człowiek tylko dla niego itp. ale Dragon ma teraz o niebo lepiej niż jeszcze nie tak dawno, więc jakieś powody do merdnięcia ogonem są ;)
  7. Tak myślę o Dragonku i coś tu nie tak. Piesek ma ogłoszenia jest piękny, a tel . milczy. Nie znam się na robieniu ogłoszeń możecie mnie opierdzielić jak głupoty piszę, ale tak myślę, że ludzie w pierwszej chwili kierują się oczami. Najwidoczniej Dragon nie może przebić się przez ogłoszenia innych piesków. No trzeba chłopakowi pomóc. Oglądam jego zdjęcia, widzę jego piękno, wiem że w domu dopieszczony byłby jeszcze wspanialszy . Tylko, że na zdjęciach Dragon często wychodzi taki smutny, odległy.... Wiem, że wiele w swoim życiu przeszedł i to piętno widać :( Myślę, że trzeba mu zrobić super sesję, wyszorować go, odpicować niczym do wystawy (może odżywkę trzeba na futro nałożyć coby błyszczące było, puchate i mięciutkie?) No trzeba zadbać o jego wizerunek zrobić nowe zdjęcia, na których będzie promieniał, pokazać go nie jako smutnego psa po przejściach, ale dojrzałego psiaka w którym jeszcze dużo werwy jest, radości... jakieś zdjęcia w ruchu? Może jest na forum jakaś zdolna osóbka , która mogłaby pomóc ze zdjęciami? To są takie moje spostrzeżenia i propozycje, czy trafne oceńcie same .
  8. Zagląda, zagląda, tylko nie wie co napisać, nie rozumie :( Pies naprawdę piękny, dostojny, bardzo w typie rasy , może nie najmłodszy, ale za to dojrzały, statyczny, mądry, naprawdę nie wiem czemu nikt nie jest gotowy pokochać. Byłam pewna, że będzie wielu chętnych....
  9. Biedna Mimi nie wie co się dzieje jej świat znów się zawalił, jest przerażona, nie rozumie, że już niedługo będzie w wyjątkowym miejscu, że Ktoś czeka na nią z otwartym sercem. Długa droga przed Tobą Tysiu, życzę Wam, żeby minęła szybko bez komplikacji.
  10. Jestem i ja. Łza mi się w oku zakręciła, sunie są bardzo bliskie memu sercu, zwłaszcza te delikatne nie radzące sobie. Jak ona patrzy w oczy ile w tym spojrzeniu , smutku, prośby, żeby ją zabrać. Dopisz ode mnie 20 zł stałej. Trzeba jej pomóc .
  11. Wspaniałe wieści ! Miał psiunek dużo szczęścia, że na Was trafił. Będę zaglądać na jego wątek :)
  12. Dziewczyny, życie z lejkiem jest trudne, no nie gadajcie, chyba nikt nie zachwyca się mieszkaniem w psiej toalecie. Popuchnięte podłogi, zasikane dywany, tapicerka, nawet dla pisarzy nie jest przyjemne. Piszecie, że to tylko rzeczy, to prawda, ale wytłumaczcie to dziecku, które jest wyśmiewane w szkole, że u niego w domu śmierdzi, że są brudasy... Moja sunia kiedyś też bardzo sikała, wychodziła na dwór jak szczeniak, a i tak w międzyczasie zdażało się siku w domu. Przetrwaliśmy ten okres, u nas było to sikanie stresowe. Teraz sika tylko czasami na podkład gdy jesteśmy w pracy. Osobiście uważam, że kiedy w domu pojawi się nowy zwierzak trzeba być gotowym na takie wypadki i po wykluczeniu przyczyn zdrowotnych dać mu czas na oswajanie się z nową sytuacją. Dla psa czy kota taka zmiana miejsca i opiekuna to ogromny stres, trzeba mieć tego świadomość. Niestety Malwince ten czas nie był dany, dodatkowo wyczuwała złość i nerwy Pani co potęgowało u niej stres. Zabrakło cierpliwości i zrozumienia. Ten domek powinien dać sobie spokój z pieskami....
  13. Koszmar, jeśli dobrze rozumiem nie żyje ten z dłuższą sierścią. Tak myślę, że może nie koniecznie ktoś mu pomógł przejść za TM. Może był chory, Pan zapewne nie szczepił ich i nie dbał. Ten co pozostał może być spanikowany bo nagle został całkiem sam i brak mu wsparcia brata :( Jakoś ciężkomi przechodzi przez głowę że ktoś mógłby być tak okrutny
  14. Przy takim wzroście krasnoludka trzeba głosikiem nadrabiać coby wszyscy wiedzieli , że tu Mini mieszka :) Szczęściara z suni z tego co czytam fajny DT się szykuje.
  15. Zaglądam codziennie :) No, ale teraz jak przeczytałam, że nikt o psinkę nie pyta to nie mogłam się nie odezwać. Najwidoczniej ten jeden, jedyny najlepszy na świecie domek jeszcze nie widział ogłoszenia Gwiazdeczki kluseczki. Trzeba go ściągnąć dobrymi myślami :)
  16. No nie może być, żeby taka piękność, taka psia poczciwość została niezauważona. No nie dowidzi ten DS czy co ? Toż to psi ideał, samo dobro na czterech łapkach. Może trzeba jeszcze lepsze foty wrzucić coby się wzrok wyostrzył i ktoś dostrzegł kluseczkę.
  17. Zawsze jest tak, że radość przeplata się ze łzami :( Mimiśce dużo dałby kontakt z psio i ludzio lubnym towarzyszem mogłaby dużo się od niego nauczyć i być może pokazały jej, że ludzie nie tacy straszni i pomógłby się choć trodzkę otworzyć. Nie widzę jej w pustym mieszkaniu, jeśli już to z pieskiem. Myślę o Reksiu, o tym jak pięknie otworzył się, przy fajnej opiekunce i psich towarzyszach, jak się rozbrykał , jaki jest szczęśliwy....Takiego domku życzę maleńkiej, wiem, że w odpowiednich warunkach rozkwitnie . Tylko czasu trzeba...
  18. Chyba pierwszy raz widzę ją w pozycji stojącej. Ma wiele uroku, widać jaka jest drobniutka . Przykro, że tak się to potoczyło, myślałam, że wszystko u suni ok, a tu takie wieści :( Tysiu ja nie wiem, czy ona nadaje się teraz do adopcji, wymaga z pewnością bardzo mądrego, doświadczonego, cierpliwego domu z psim łagonym towarzyszem, ogrodem, a taki domek nie łatwo znaleźć :(
  19. To, że psinka jest za darmo nie jest jednoznaczne, że transport jest gratis. Pomoc w transporcie to nie pokrycie kosztów transportu, tylko kwestie organizacyjno - loggistyczne. Jeśli chodzi o szelki itp. można jak najbardziej zaliczyć do wyprawki, no chyba, że ustalono inaczej. Pieniądze na transport nie rosną na drzewie to jest pomoc z cudzej kieszeni, która mogłaby zostać wykorzystana np. do pomocy innemu psu. No sorry, ale nie rozumiem czemu osoba która adoptuje psa zamiast pokryć koszt transportu nie ma skrupułów, żeby inni płacili za defacto jej psa. Nie chodzi tu tylko o tą Panią moje osobiste przekonanie jest takie, że jeśli ktoś adoptuje psa i nie obiera fo osobiście powinien w miarę możliwości pokryć koszty transportu.
×
×
  • Create New...