Strasznie żal Reksia, myślę o nim codziennie, no wzięłabym malucha do siebie na DT na prawach domownika, tylko ja pracuję poza domem, córa zaraz do szkoły idzie, a Reksio wymaga w tej chwili zwiększonej opieki, no i z nauką czystości w tej sytuacji nie byłoby najlepiej. Myślę, że to nie byłoby dla niego dobre :( Hotelik z tego co pisze kiyoshi nie jest zły, stara się, nie ma tam bardzo dużej ilości psów, nie wygląda jakby się działa pieskowi krzywda. Myślę, że trzeba dać Reksiowi czas, żeby mógł oswoić się z sytuacją i zaufać człowiekowi. Być może nie będzie typem rozbrykanego szczeniaka, ale przy odrobinie cierpliwości jest szansa, że otworzy się na tyle, żeby bez obaw podejść do człowieka, wyjść swobodnie na spacer i kiedyś zaufa i pokocha swojego opiekuna.
DS byłby dobrym rozwiązaniem pod warunkiem, że byłby w pełni świadomy problemów i potrzeb Reksia, cierpliwy, delikatny, pełen ciepła, zrozumienia i byłby gotowy oraz chętny, żeby pracować z Reksiem i przezwycięża trudności i lęki pieska. W pełni rozumiem decyzję kiyoshi to, że na tą chwilę nie chce szukać pieskowi domku, bo nie jest łatwo taki domek znaleźć. W życiu Reksia dzieje się teraz bardzo dużo, on musi sobie wszystko poukładać w łepku.