Jump to content
Dogomania

Dusia-Duszka

Members
  • Posts

    2947
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dusia-Duszka

  1. Ja jestem behawiorystą... ale od ludzi. Behawioralna analiza zachowań jest taka sama w każdym gatunku. I tu jeden podstawowy błąd widzę z opisu sytuacji. Nie wpuszcza się "nowego" do stada na terenie stada! Psy bytujące powinny być zamknięte. Nowy wpuszczony samotnie, zwiedza, znaczy teren. Jak się wyciszy i rozluźni, to wprowadza się członków stada od najłagodniejszego. Naszą Duśkę z psem, który ma wejść do naszego domu, zawsze zapoznaję na neutralnym terenie. Wychodzę spotkać gości i jest kawałek wspólnego spaceru. Inaczej nie posiedzielibyśmy spokojnie w domu z terierskim zacięciem Duśki.
  2. My byliśmy pierwszym telefonem o Dusię :) Oglądałam wtedy zdjęcia szorściaków prawie do rana. I nawet se budzik nastawiłam, żeby nam jej nikt nie podebrał.
  3. Mam filmik z mojego sprzątania zabawek ale nie wiem, jak się tu filmy wstawia?
  4. Nooo dogosiostry jak nic :))) p.s. Poker: I'm the first :))) kupiłam u Ciebie skarpetki na grubcię i Oreo.
  5. . A za szybą... sąsiad - Nikodem.
  6. Czyli w tych nordyckich chłodach bogatą szatę Czetuchna prezentuje :) A wiesz, że się przymierzaliśmy na rodzinę ślicznoty? Ale dzięki Tobie trafiła cudownie. A Duśka jest naszym darem losu :) Takie dogosiorki :)))
  7. Oszszsz Ty!!! Kosmaczu przepiękny ;))) No niemożliwa ta broda :) i wąsiska, jak chiński mandaryn. Iiii jeszcze pejsiki na sterczących uszach nahodowała. I-de-al-na! Przecudowna szczotka :)))
  8. Wielka ulga :) od 6 sierpnia... Wielka ulga.
  9. Pokaż Czetuszkę podróżniczkę, bo mam do niej wielki sentyment. Chyba, że ma foty na wątku? To znajdę.
  10. Mamy sukces!!! Po raz pierwszy fluoresceina nie wybarwiła uszkodzenia rogówki Kochani, nareszcie się goi i nabłonek nie odstaje. Pańcia przeszczęśliwa :))) do łez przeszczęśliwa! I odpoczynek po wecie, bo to jednak stres dla mnie zawsze. No chyba, że tylko wejście na wagę ze spaceru i po smaczka :) - takie oswajanie, pańcia mówi.
  11. Łapa koniecznie do sprawdzenia. Moim zdaniem - problem w połączeniu łopatki i kości ramiennej.
  12. Tak, jak pisze Poker, jestem z Łodzi. Doświadczenia w preadopcyjnych nie mam. Ale z Łodzi jestem :)
  13. Pani Kiciula robi się zimową sową. A Duszeńka od wczoraj zaczyna otwierać oko. Jeszcze działa atropina. Powierzchnia rogówki wydaje się być gładka, choć zamglona. Zabieg był w środę 13.10. Czekamy na sygnał z lecznicy, kiedy kontrola po 10 dniu.
  14. Tak, w zastrzykach albo w kroplach do oka. Nie mogę tabletek p/bólowych, bo wymiotuję.
  15. No i niestety konieczny był zabieg oczyszczania rogówki z nieprzylegającego nabłonka i keratotomii diamentowej. W niedzielę mamy mieć wyraźną poprawę, a za 10 dni kontrola wet.
  16. Kolejna wizyta u weta i dalsze zakraplanie oka :( Dziś była sedacja, znieczulenie oka i bardzo dokładne badanie. Nic nowego nie wykazało, a oko nadal zmrużone. Kołnierz hańby niestety wrócił. To już 2 miesiące leczenia.
  17. A dziś... gorzej :( Cały dzień powieka napięta, a co jakiś czas momenty mrużenie :(
  18. Ona wygląda na taką z charakterem typu: no chciej ode mnie coś mój człowieku, czekam, patrzę, słucham, czekam, co chcesz,no, co??? Agiliciaki mają coś takiego w oczach. Takie oczekiwanie na polecenie. On potrzebują porozumienia z człowiekiem. Sprawiania sobą radości przewodnika.
  19. Kolejna kontrola wet. - już nie wiem która. Rogówka wygląda lepiej. Obszar wybarwienia troszeczkę się zmniejszył. Żyję już bez abażura. Zostaję na dwóch lekach: Flarex i SentrX. Za 10 dni do weta.
×
×
  • Create New...