-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Dusia-Duszka replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Drugi miesiąc NIC o Pikusi :( to dobrze, czy źle? -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Widać, że płoszek bidulek. A Luka rządzi już. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Czyli w razie "wilka" do domku czmycha, nie ucieka na oślep? -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
A pierwszy siczek poza domem już był? Przesunął załatwianie się za próg domu? -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
A może uda Ci się karmić z zamkniętej nieco dłoni, żeby musiał gmerać szukając jedzenia między Twoimi palcami. Wtedy można próbować przmieścić dłoń, nawet ubrudzoną jedzeniem, w kierunku jego bródki, szyi i w kierunku ucha. -
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Przy takim niepewnym strachulcu początki smyczowania zaczęłabym na zamkniętym terenie. Po obwodzie działki, tam i z powrotem, czy jakoś tak. Pójść w najdalszą część i tak jak mówisz posiedzieć aż szajbus ochłonie, zmienić miejsce i znów poczekać nisko przy nim. I jeśli łasuch, to smaczki za spokój. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Duśka tak miała. Przez jekiś tydzień - dwa, po prostu nas nie widziała. Na spacerach szła, węszyła przy ziemi, zadzierała nos do góry, szła, węszyła, nic do niej nie docierało. Szukała zapachu DTu. My nie byliśmy potrzebni. Sprawiała wrażenia, że wystarczy chwila nieuwagi i poooszszszłaaa. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Wyszedłby, może też tylko po to, żeby czmychnąć. Nie wiadomo, co w tej główce się roi. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Dusia-Duszka replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
I tu też pozycja ze schowanymi łapeczkami pod siebie. -
Ojjj, jaka smutna wiadomość...
-
Pozwól sobie na słabość i żałobę. Nie męczyłeś jej egoistycznie. Nie szukaj winnych, bo się zadręczysz. Poszukaj w sobie wdzięczności, za to, że akurat na siebie w życiu trafiliście. Mogłeś nigdy nie doświadczyć pozytywnych emocji i uczuć związanych z TĄ psiną. Pielęgnuj wspomnienia dobrych chwil, dni, lat. Śmierć każdego psiego przyjaciela dotyka równie głęboko.