Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72068
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    298

Everything posted by Radek

  1. Postępy wcale nie są malutkie, szczególnie gdy wziąć pod uwagę, że Lisia nie przebywa na stałe z człowiekiem.
  2. Linia, linią, a biedne czarnulki muszą mieć ochronę przed zimnem.
  3. Na szczęście Saruśka potrafi już przypominać o swoich prawach :evil_lol:
  4. [quote name='justynavege'] pierwszy raz widziałam Lisie jak merda ogonem tak ze o malo jej sie nie urwał :evil_lol:[/quote] Jakby na to nie patrzeć Lisia robi coraz większe postępy :lol:
  5. Żeby odbiec trochę od smutnego tematu pożegnań zapytam, co u Dingusia?
  6. Zbierają troszkę tłuszczu na zimę :)
  7. Fajnie, że są osoby pomagające Dingusiowi :) Mysza, ten podpis robiłem takiego dnia, gdy było mi bardzo źle. Może dlatego jest smutny? Chciałem przelać jakoś swoje emocje. Pomimo upływu czasu wciąż tęsknię za tą kochaną, zwariowaną sunią.
  8. Jabłka też Nora [*] lubiła, trzeba jej było kroić na ćwiartki. A małpiszonek żadnych jabłek czy marchewek nie uznaje (marchewkę przemycam jej startą w jedzeniu).
  9. Moja kochana Norcia [*] przepadała za marchewkami, to był jeden z jej największych przysmaków.
  10. Może to banał, ale każdy dom powinien być wyjątkowy, a już szczególnie dla tych psów, które swoje przeszły.
  11. Z leżeniem na plecach i pomrukiwaniem z zachwytu podobnie jest u mojej Saruśki :)
  12. Byłoby cudownie gdyby ktoś się skusił na Lisidło. Izis dajesz tu w wątku promyczek nadziei.
  13. To paskuda z tej Sarny :mad: Pewnie ile by nie dostały to zawsze znajdą jakiś skarb :)
  14. Szajbus, trzymaj się. Nie mam talentu do poprawiania nastroju, ale pomyśl, że są też na świecie ludzie dobrzy, którym nieobojętny jest los pokrzywdzonych zwierzaków.
  15. Zurdo tak pięknie opowiada o swojej miłości. Nigdy nie mogę powstrzymać łez.
  16. Norasku, trzymaj łapki za zdrowie Łysej. Twoja przyjaciółka troszkę się pochorowała, nic poważnego co prawda, ale dla 17 letniej suni każde choróbsko to nieprzyjemna sprawa.
  17. Cieplutkie łóżko to w ogóle wymarzone miejsce dla takiego kanapowca jak Saruśka :evil_lol: Wczoraj pojechaliśmy kupić psie przysmaki, bo na półeczce już pustki. Smakołyki małpiszonek dostaje przeważnie wieczorem. Z reguły wypakowujemy skarby od razu, ale wczoraj od razu po zakupach wyszliśmy z Sarą na spacerek. Później obiad i jakoś zapomnieliśmy. Do wieczornego spacerku suczydło pilnowało plecaka w którym kryły się ciastka i kości. Nawet na krok nie odchodziła :) Trzeba było jeszcze przed wieczornym wyjściem wyjąć ciasteczka i chociaż jedno dać łakomczuszkowi.
  18. Bidulek, musi być spragniony kontaktu z człowiekiem.
  19. Na szczęście trafiła na Was i mimo trudności w znalezieniu domu ma szansę na dom. Na pewno gdzieś jest ktoś, kto czeka na Lisię, ale jeszcze o tym może nie wiedzieć ;) A tymczasem wyślę kruszynkę na Allegro. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262417948[/URL]
  20. Cóż mogę zrobić poza ogłaszaniem :shake: Sarna [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262415872[/URL] Karina [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262416417[/URL]
  21. Może tym razem? http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262414533
  22. Myślę, że znajdzie się chętny. Na pewno musi być jakaś osoba kochająca ONki, tylko jak do niej dotrzeć :shake:
×
×
  • Create New...