Szajbus, jak zwykle dziękuję za pamięć i odwiedziny u Norci.
Dzisiaj zebrało mi się znów na wspomnienia, a to z okazji pobytu na Bielanach. Chodziłem po ścieżkach, które wspólnie wydeptywaliśmy z Norcią. Późne lato i jesień to pora, którą Norcia lubiła, głównie ze względu na liście na trawnikach. Można było nurkować w pryzmach liści. Teraz jeszcze liści na trawnikach nie ma, ale na drzewach już żółkną.