Sara jest cudowną sunią. Kiedy jesteśmy z nią w domu jest już zupełnie spokojna i pewna siebie. Naprawdę miło popatrzeć. Skarb w domu :)
Na spacerach trudno teraz coś powiedzieć o postępach ze względu na cieczkę. Sunia jest bardzo czujna i gdy tylko zbliża się pies reaguje "jeżem" na karku i warczeniem :(
Jedyny kłopot, jaki jeszcze mamy z sunią to goście w domu.
Dzisiaj złapała za kostkę szwagra :mad: i trzeba było wyrazić dezaprobatę, co Saruśka bardzo przeżyła. Widać było, że wie jak źle zrobiła.
Z karceniem jej nie jest łatwo, ponieważ na głośniejszy głos reaguje ucieczką na posłanko i zwijaniem się w kulkę :(
Widać, że te zachowania są lękowe i da sie je wyeliminować. Kiedy zorientowała się co zrobiła natychmiast zaczęła przepraszać.
A i tak jest promyczkiem szczęścia w domu.
.
.
.
.
Muszę jeszcze dodać, że Sara jest coraz ładniejsza. Ma piękną, błyszczącą sierść i ma coraz gęstszą sierść na brzuszku. Ma to też swoje złe strony - ciężko ogląda się brzucho po spacerze, czy nie wkręcił się kleszcz (na szczęście Frontline działa)