Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72072
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    298

Everything posted by Radek

  1. A ja nigdy nie dawałem psiakom mleka, ale to pewnie dlatego, że sam mleka nigdy nie spożywam i w lodówce go brak :evil_lol: Za to kefirek, mniam, mniam.
  2. One nawet nie wiedzą, że zimą też może być ciepło :shake:
  3. Justyno, czy lekarstwa trzeba Dingusiowi przemycać w smakołykach? Jedyny znany mi psiak, z którym podawanie leków idzie gładko to onek teściów.
  4. Zurdo, Rasta nie ma Ci czego wybaczać. Nie mogłaś tego dnia przewidzieć jaka będzie przyszłość. Jeżeli p. doktor dawała cień nadziei co innego mogłaś zrobić. Inaczej patrzymy z perspektywy czasu, gdy wiemy już co się wydarzyło, inaczej gdy podejmujemy decyzję, szczególnie gdy nie mamy wszystkich danych :( Ona wie, że Twoje decyzje wypływały z miłości.
  5. Postępy wcale nie są malutkie, szczególnie gdy wziąć pod uwagę, że Lisia nie przebywa na stałe z człowiekiem.
  6. Linia, linią, a biedne czarnulki muszą mieć ochronę przed zimnem.
  7. Na szczęście Saruśka potrafi już przypominać o swoich prawach :evil_lol:
  8. [quote name='justynavege'] pierwszy raz widziałam Lisie jak merda ogonem tak ze o malo jej sie nie urwał :evil_lol:[/quote] Jakby na to nie patrzeć Lisia robi coraz większe postępy :lol:
  9. Żeby odbiec trochę od smutnego tematu pożegnań zapytam, co u Dingusia?
  10. Zbierają troszkę tłuszczu na zimę :)
  11. Fajnie, że są osoby pomagające Dingusiowi :) Mysza, ten podpis robiłem takiego dnia, gdy było mi bardzo źle. Może dlatego jest smutny? Chciałem przelać jakoś swoje emocje. Pomimo upływu czasu wciąż tęsknię za tą kochaną, zwariowaną sunią.
  12. Jabłka też Nora [*] lubiła, trzeba jej było kroić na ćwiartki. A małpiszonek żadnych jabłek czy marchewek nie uznaje (marchewkę przemycam jej startą w jedzeniu).
  13. Moja kochana Norcia [*] przepadała za marchewkami, to był jeden z jej największych przysmaków.
  14. Może to banał, ale każdy dom powinien być wyjątkowy, a już szczególnie dla tych psów, które swoje przeszły.
  15. Z leżeniem na plecach i pomrukiwaniem z zachwytu podobnie jest u mojej Saruśki :)
  16. Byłoby cudownie gdyby ktoś się skusił na Lisidło. Izis dajesz tu w wątku promyczek nadziei.
  17. To paskuda z tej Sarny :mad: Pewnie ile by nie dostały to zawsze znajdą jakiś skarb :)
  18. Szajbus, trzymaj się. Nie mam talentu do poprawiania nastroju, ale pomyśl, że są też na świecie ludzie dobrzy, którym nieobojętny jest los pokrzywdzonych zwierzaków.
  19. Zurdo tak pięknie opowiada o swojej miłości. Nigdy nie mogę powstrzymać łez.
  20. Norasku, trzymaj łapki za zdrowie Łysej. Twoja przyjaciółka troszkę się pochorowała, nic poważnego co prawda, ale dla 17 letniej suni każde choróbsko to nieprzyjemna sprawa.
  21. Cieplutkie łóżko to w ogóle wymarzone miejsce dla takiego kanapowca jak Saruśka :evil_lol: Wczoraj pojechaliśmy kupić psie przysmaki, bo na półeczce już pustki. Smakołyki małpiszonek dostaje przeważnie wieczorem. Z reguły wypakowujemy skarby od razu, ale wczoraj od razu po zakupach wyszliśmy z Sarą na spacerek. Później obiad i jakoś zapomnieliśmy. Do wieczornego spacerku suczydło pilnowało plecaka w którym kryły się ciastka i kości. Nawet na krok nie odchodziła :) Trzeba było jeszcze przed wieczornym wyjściem wyjąć ciasteczka i chociaż jedno dać łakomczuszkowi.
  22. Bidulek, musi być spragniony kontaktu z człowiekiem.
×
×
  • Create New...