Wczoraj wędrowaliśmy z Saruśką po lesie i widzieliśmy inwazję żab!
[IMG]http://img852.imageshack.us/img852/6915/imgp3191.jpg[/IMG]
Na ścieżce była dosłownie żaba przy żabie:) Najśmieszniejsza była reakcja małpiszonka, obwąchiwała żaby i śmiesznie odskakiwała jak żaba podskoczyła :evil_lol:Wyglądało tak, jakby Saruśka widziała żaby pierwszy raz.
[IMG]http://img864.imageshack.us/img864/7250/imgp3193.jpg[/IMG]
A tu małpiszonek na leśnej ścieżce
[IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4520/imgp3194.jpg[/IMG]
Po wędrówkach suczydło się zmęczyło, ale pycho uśmiechnięte. Kondycyjnie na razie nie jest najlepiej, trzeba będzie popracować nad tym
Z Saruśką to jest śmiesznie. Z jednej strony jak widzi, że gdzieś jedziemy to szaleje ze szczęścia, z drugiej strony po powrocie z dłuższej wyprawy jest dzika radość z powrotu do domu:)
Wygląda na to, że z Saruśką jest lepiej, możemy chodzić trochę dłużej i Sara może już wskakiwać na łóżko. Żeby tak zostało :kciuki:
Norasku, w weekend byliśmy u Artura, bardzo się lubiliście, nie obeszło się bez wspominania.
W sobotę wieczorem pojechaliśmy z Saruśką w odwiedziny do brata mojej żony (Małpiszonek lubi go z wzajemnością, więc zdarza się dokarmianie;) ). Zostaliśmy też na niedzielę.
[IMG]http://img38.imageshack.us/img38/673/imgp3170.jpg[/IMG]
Wieczorem Saruśka albo leżała i odpoczywała...
[IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7995/imgp3171.jpg[/IMG]
albo domagała się miziania:)
[IMG]http://img27.imageshack.us/img27/50/imgp3177n.jpg[/IMG]
Z rana dzielnie asystowała przy robieniu śniadania,
[IMG]http://img34.imageshack.us/img34/307/imgp3184j.jpg[/IMG]
a później oglądała świat przez balkon.
[IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2981/imgp3188.jpg[/IMG]
Małpiszonek po tylu wrażeniach po powrocie zaległ w domku:)