Trochę się przed badaniami niepokoiliśmy (jak co roku zresztą), w końcu Saruśka już szczeniakiem nie jest. Za to po odbiorze wyników buzia mi się cieszyła od ucha do ucha:)
W przyszły wtorek musimy jeszcze małpiszonka odrobaczyć.
Dzisiaj zrobiliśmy Saruśce dzień psa:) Pojechaliśmy na prawie cały dzień do mojej mamy. W związku z tym były i przysmaki i głaskanie w ilości przekraczającej wszelkie granice. Jak mama przestawała głaskać to małpiszonek od razu głowę na kolana, albo pod dłoń. Teraz wymęczona wrażeniami śpi z wysuniętym jęzorkiem i z cicha pochrapuje. Niestety gapa ze mnie i zapomniałem wziąć z domu aparatu.
Szajbus, na pewno mieliście szczęście, że Psonia była z Wami, ale i dla niej było szczęściem mieć kochający dom. Jak wiele psiaków nie ma takiego szczęścia:(
Norasku, dzisiaj byliśmy z naszą Saruśką na badaniach kontrolnych. Jak zwykle proszę o trzymanie łapinek za wyniki, które będą jutro.
Cały czas pamiętam, tęsknię i wspominam.
Dziękuję zaglądającym za pamięć.
Małpiszonek był dzisiaj na corocznym "przeglądzie technicznym" i na szczepieniach.
Oczywiście nie obyło się bez psiego użalania w oczekiwaniu na wejście do gabinetu i smutnego popiskiwania oraz prób ucieczki w samym gabinecie:)
Wyniki krwi będą jutro, więc napiszę jak będę je miał w ręku, a badanie osłuchowe i "obmacaniowe" wypadło dobrze. Oprócz szczepienia czeka nas jeszcze za 2 tygodnie coroczne odrobaczanie.
Pozdrawiamy zaglądających i prosimy o trzymanie kciuków za wyniki.
Aukcja się czarnulkom skończyła, jutro wznowię Allegro:)
[COLOR=gray]dopisane 28.09[/COLOR]:
Jeśli to nie problem to odnowię aukcję w sobotę, ponieważ ze względów finansowych wolałbym w tym miesiącu nie dodawać sobie jeszcze 12 złotych do rachunku:)