To może podzielę się "ludzkimi" doświadczeniami:) Mam od kilku ładnych lat chory żołądek i mam zalecenia lekarza takie, że gdy moje wredne brzuszysko się odzywa muszę wcinać ryż z marchewką (średnio to lubię), nie wiem jak to wygląda u psów, chociaż moje suczydło jak ostatnio miała problemy z żołądkiem to pani doktor kazała przez 2 tygodnie gotować ryż z kurczakiem. Siemię lniane też miałem okazję "przerabiać" i to zarówno z brzuchem własnym, jak i psim. Oczywiście każdy przypadek jest inny, ale myślę, że może warto mieć opinię weta tak jak napisała iwstar58.
Trzymaj się psiaku.