Norasku, w weekend byliśmy u teściów. Oczywiście przywitał nas Brutus, z którym tak lubiliście się bawić. Widać już po nim wiek. Niby 10 lat to jeszcze nie aż tak dużo, ale u dużego ONka wiek powoli zaczyna być widać. Uszyska w środku siwe, podobnie doły łapek. Poza tym widać, że już nie wstaje tak szybko, pomału zaczynają dokuczać tylne łapy. Bardzo go lubię. Trzymaj za niego łapinki, nic mu na razie nie dolega i żeby tak zostało na jak najdłużej. A dziś byłem u mamy. Otwierałem drzwi do mieszkania i przez chwilę miałem takie uczucie, że za chwilę w szczelinie między drzwiami i ścianą pokaże się ucieszona mordka wąchająca czy przyniosłem coś dobrego, jak to zwykle bywało gdy tam mieszkaliśmy. Smutno mi się zrobiło. Później rozmawiałem z mamą i powiedziała, że też tak czasem ma. Minęło już tyle czasu, a wciąż jesteś w naszej pamięci.