-
Posts
73248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
338
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
[quote name='Anja2201']Lupus się rozkręca , podobno szczeka jak tylko zostaje sam , poznał co dobre i teraz chce być cały czas głaskany[/QUOTE] To szybciutko się przyzwyczaił:evil_lol:
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ech, na razie muszę dać sobie trochę na luz z bazarkami. We wrześniu lekko przesadziłem:evil_lol: -
Bardzo się cieszę, że znów mogę przeczytać Twój wpis na wątku. Smutne jest, że psiaki tak szybko się starzeją. Mam nadzieję, że (jak napisałaś o nich) wampirzyce będą się jeszcze długo cieszyć zdrowiem. Akurat teraz gdzie nie spojrzę to w rodzinie i okolicach psiaki w starszym wieku. U Saruśki coś dokucza w sercu, jutro mój Tata idzie ze swoją staruszką owczarkową na badania, bo coś niedomaga (rówieśnica i wielka przyjaciółka mojej kochanej Norci), teściów Brutus ma kłopoty z łapinkami (przy 12 latach u dużego ON-ka trudno się dziwić). A jeszcze jest i Dogi mojego wuja, czarny lab też już niemłody, staruszka Odkrywka u Przyjaciół. Smutne to jak widać upływ czasu:( Z radością przeczytałem o zakończeniu leczenia, teraz organizm musi wrócić do dobrej formy, leki już nie będą szkodzić. Samopoczucie wróci, musi wrócić, na pewno Psonia trzyma tam łapinki.
-
Jakoś tak się składa, że zawsze nie jest w 100% tak, jakbyśmy chcieli. Może tak właśnie musi być? Może w ten sposób jesteśmy w stanie docenić naszą codzienność? To, że właśnie teraz siedzę, piję herbatę i patrze na śpiącą mordkę naszej Saruśki. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i będzie dobrze. Dziękuję za ciepłe słowa.
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Radek replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Jak u psiaków? -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Kiepsko z zainteresowaniem, bo przecież psiaki coraz większe:( -
Dziękuję za odwiedziny. Wyniki krwi u naszej Saruśki w porządku, a do kardiologa wędrujemy we wtorek wieczorem. Zobaczymy co wyjdzie w badaniach, łapinki dalej wskazane (kciuki też:))
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Jest jakieś zainteresowanie małymi? -
I pewnie w aromacie tkwi tajemnica;)
-
Dbamy o Saruśkę, bo jak tu nie dbać o tak kochane psisko:loveu: Chcemy żeby żyła jak najdłużej w dobrym zdrowiu. Badanie Saruśki już umówione. Jedziemy we wtorek na godzinę 20:) Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
-
Kolejne ogłoszenia wznowione [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Wspaniale-sunie-id37639.html[/URL] [COLOR=#ff0000][B](do 10.10.2013)[/B][/COLOR] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/150233/dwie-zupelnie-wyjatkowe.../[/URL] [COLOR=#ff0000][B](do 26 października 2013)[/B][/COLOR] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/34645/wspaniale-o-wielkim-sercu/[/URL] [COLOR=#ff0000][B](do 10.10.2013) [/B][/COLOR] Czy ktoś da im szansę?
-
Będę informował na bieżąco
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Radek replied to erka's topic in Już w nowym domu
Jak się staruszek miewa? -
Wyniki badań krwi już odebrane. Z krwią wszystko w porządku:) Pani doktor od serducha dziś nie udało się złapać, pewnie uda się jutro. A trzymanie kciuków w dalszym ciągu nie zaszkodzi;)
-
I na dodatek cena jest atrakcyjna.
-
I kolejna prośba o trzymanie łapinek. Norasku, łapinki tym razem potrzebne naszej Saruśce. Po pierwsze jutro wyniki corocznych badań, a po drugie pojawiły się jakieś szmery w sercu:(
-
Dzisiaj byliśmy z Saruśką na szczepieniu i corocznym przeglądzie psa:) Oczywiście po wejściu do lecznicy zaczął się psi płacz, aż się pani doktor śmiała. Małpiszonkowi pobrali krew do badań, jutro będą wyniki. Oczywiście do jutra będę żył w stresie. Zawsze przy badaniach mam wrażenie, że przybyło mi siwych włosów;) Na razie suczydło jest zaszczepione na wściekliznę, a wirusówki doszczepiamy za 2 tygodnie. Dostaliśmy też oczywiście tabletki na odrobaczenie. Przed szczepieniem Saruśka została dokładnie zbadana, najpierw pani doktor obmacała suczydło dokładnie i zmierzyła temperaturę. Tu wszystko było OK. Później zaczęła osłuchiwać i zacząłem się niepokoić, ponieważ trwało to wiele dłużej niż zwykle. Po badaniu okazało się, że Saruśka ma szmery w sercu:placz: Ze słów pani doktor wynika, że tragedii nie ma, ale niestety małpiszonka czekają badania, w tym echo serca. Dostaliśmy namiary na dobrą panią kardiolog. Przyjmuje w naszej ulubionej lecznicy, tylko że dziś już nie mogliśmy się zapisać bo było za późno (recepcja już nie pracowała). Niestety terminy z tego, co się dowiedzieliśmy nie będą błyskawiczne. Teraz siedzę i się stresuje, a Saruśka słodko śpi na łóżku:loveu: Jutro po odbiorze wyników krwi napiszę co i jak. Poinformuję też o terminie badań serducha naszej kochanej Saruśki. Trzymajcie kciuki z całych sił.
-
[quote name='ocelot']Dobrze kupimy mu puszki. [/QUOTE] To psiak będzie miał luksusy:)
-
[quote name='Anja2201'] Lupus jest wybredny :)[/QUOTE] Tam zaraz wybredny, może po prostu wie, co dobre:)
-
Norasku, trzymaj łapinki za Helgę. Dziś byliśmy u mojego taty i po Heldze widać już wiek coraz bardziej. Mordkę ma siwiutką, widać że tylne łapinki dokuczają:roll: Smutne jest to, że z każdymi odwiedzinami ten wiek widać coraz bardziej i bardziej:shake: Tak bardzo chciałbym, żeby jeszcze mogła się cieszyć życiem w dobrym zdrowiu. To taka kochana sunia, przyjazna i miła. Niedawno skończyła 12 lat, dla onkowatego psiaka to niemało. Tak się składa, że w rodzinie gdzie nie spojrzeć to stare onkowate.
-
Saruśka ma nowego kolegę na osiedlu. W naszym bloku na parterze mieszka sobie york, który raczej Saruśki się boi (jak tylko ją widzi to ucieka do pani). Ostatnio do yorka dołączył 10 letni jamnik, który został uratowany przed schroniskiem. Wychodzą oddzielnie ze względu na różnicę temperamentu:) Dziś z rana Saruśka spotkała się z jamniorem i ciężko było wrócić do domu. Jedno i drugie psisko nie chciało przerwać zabawy. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że była 7 rano i byłem przed śniadaniem:evil_lol: W takich sytuacjach wychodzi cierpliwość naszej Saruśki. Jamniczek dokazywał mocno, a suczydło nie miało żadnych złych zamiarów, a na dodatek było widać radość z zabawy. A po jamniku w ogóle nie widać wieku.
-
To już starszy pan.
-
[quote name='Anja2201']Lupuskowi trzeba zakupić jakiś wspomagacz delikatny na stawy.[/QUOTE] Dużo osób podaje Arthroflex, mojej Saruśce (najmłodsza już nie jest) też podawaliśmy. Jakiś czas temu pani doktor poleciła nam do spróbowania ArtroHA. Jest tańszy. Saruśka wcina codziennie po dwie sztuki (nie jest w płynie) i jest podobnie jak po Arthroflexie. Tylne łapinki nie dokuczają i psisko bez problemu wskakuje na łóżko:evil_lol:
-
[quote name='Agga']Dziękuję, że zaglądacie. [/QUOTE] Są takie miejsca tutaj, których nie sposób nie odwiedzić choć raz na jakiś czas.
-
Bardzo dziękuję za odwiedziny u Norci. Też mam na półce zdjęcie Norci, zrobione w miejscu gdzie bardzo lubiliśmy spędzać czas.