Dziękuję za dobre słowa.
Dziś mam dzień pod znakiem stresu. Nasza mała mordka była dziś na szczepieniu, przy badaniu okazało się, że ma lekko bolesny brzuszek. Co prawda pani doktor powiedziała, że nie wygląda to na nic poważnego (nie było przeciwwskazań do szczepienia), ale zaleciła jednak zrobić badanie krwi, czy wyniki wątrobowe w porządku. I tak od powrotu z lecznicy denerwuje się. Oczywiście w głowie kłębią się różne myśli:(
Norasku, trzymaj łapinki za zdrowie naszej małej mordki.