Dziś Gajulec podróżował z nami metrem i tramwajem:)
Mieliśmy kilka spraw na mieście do załatwienia i nie chcieliśmy zostawiać Gajulca w domu, więc pojechała z nami. Całość zajęła nam około 3 godzin. W komunikacji miejskiej psisko zachowywało się wzorowo, chociaż czasem się nudziła i próbowała zejść z kolan i wędrować.
A tak wyglądała w tramwaju podczas powrotu do domku.