Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72181
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    301

Everything posted by Radek

  1. Deklaracja za listopad właśnie powędrowała:)
  2. Poza tym jak się siedzi przy komputerze to oko robi się suche, a to niezdrowo:) Gajulka jest też rozbrajająca jak jest wieczorem śpiąca. Tak jak na wczorajszym zdjęciu
  3. Wznowiłem ogłoszenia. Na razie z adresem Uciechowa. Zaglądam na uciechowską stronę z niepokojem i czekam na rozwój sytuacji. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Wspaniale-sunie-id37639.html (do 17 listopada) http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/34645/wspaniale-o-wielkim-sercu/ (do 17 listopada)
  4. To prawda, bywa że boli bardzo, nawet po wielu latach.
  5. Takie moczenie oczu jest pozytywne ;-)
  6. Dopóki pamiętamy nasi pożegnani czworonożni przyjaciele są wciąż z nami. Ta pamięć czasem boli, ale jak żyć bez niej?
  7. Przeczytałem słowa z wczorajszego wpisu. Tak prawdziwe i tak smutne.
  8. Dziękuję za te odwiedziny i pamięć. Refleksyjne są te dni, wypełnione wspomnieniami.
  9. Co będzie z uciechowskimi psiakami?
  10. Straszne te wiadomości:( Co będzie z psiakami?
  11. Z przyjemnością obejrzałem zdjęcia Kruczka. Widać, że staruszkowi dobrze. Serce rośnie, gdy się widzi takie zdjęcia. Elik, zajrzałem na linkowany wątek i nie wiem jak pomóc małym psinkom:(
  12. Kocha się diabełki:) Po powrocie w czwartek co prawda nie skakałem, ale za to wzruszyłem się bardzo. Aż mi się oczy zrobiły mokre. Niesamowite jest, jak w takiej małej psince może się mieścić tyle miłości.
  13. Skąd się wie, że kocha się swojego psiaka? Chyba najlepiej dowiedzieć się wtedy, gdy się tęskni. Gajula wręcz przepada za Asi mamą. Tak się złożyło, że Asi rodzice jechali na działkę i zaproponowali, że wezmą Gajulca ze sobą. Obaw nie mamy, bo Asi rodzice są doświadczonymi psiarzami (niedawno pożegnali swojego owczarka, który był z nimi 13 lat, nie był to ich pierwszy pies). Na dodatek psinka uwielbia być na działce. Gajula była na działce dwa dni z kawałkiem, a już pierwszego dnia (wtorek) po powrocie z pracy bardzo mi Gajulca brakowało. Wczoraj trudno było mi znaleźć miejsce w domu, bo brakowało mi naszej małej cholery;) Dzisiaj Gajulec już w domu. Przyjechała gdy byłem w pracy. Po otwarciu drzwi do mieszkania Gaja oszalała z radości, a ja zdałem sobie w pełni sprawę jak bardzo tego małego diabełka kocham.
  14. Od dziś dzień krótszy i jakoś to wpływa na nastrój. Wieczorem wyszedłem z małą mordką, chodziłem po okolicy, osiedlu i cały czas nie mogłem się uwolnić od wspomnień o Saruśce. Może wieczorna mgła wprawiła mnie w taki refleksyjny nastrój?
  15. Norasku, jakoś ta zmiana czasu mi nie służy. Wcześniejszy zmierzch wpływa przygnębiająco. Dobrze, że jest z nami mała mordka, potrafi bardzo rozweselić
  16. Odwiedzam Psonię.
  17. Nie tylko do dywanu. Pasuje do całego mieszkania:)
  18. Nie tylko pirania, ale i mały (a może i większy czasem) diabeł ;) Co nie zmienia faktu, że jest bardzo kochana :iloveyou: ,nawet gdy spacerek wygląda tak :painting: Pomimo, że czasem potrafi "zaleźć za skórę" to i tak jest moją kochaną psiną. P.S. Inko, dywan wybierała Asia.
  19. Kto może pomóc znaleźć miejsce na ziemi dla dwóch czarnulek? http://www.morusek.pl/ogloszenie/210832/Dwa-ciala-jedno-serce/ (do 22 listopada)
  20. Elficzkowa, Gajula jak śpi to może wyglądem trochę mylić. Niby taka słodka, a czasem diabełek potrafi z niej wyjść:) Z tym rytmem macie rację, może to tylko przesunięcie czasowe, a poza tym faktycznie gdy jesteśmy w domu psinka może wreszcie smacznie i spokojnie spać. Tym bardziej, że malutka to raczej z tych czujnych jest...
  21. Ciężko mi dzisiaj. Rok temu pożegnaliśmy naszą Saruśkę:(
  22. Dzisiaj minął rok od dnia gdy pożegnaliśmy naszą kochaną Saruśkę. Pomimo upływu czasu ciągle tęsknię za małpiszonkiem i wciąż pamiętam nawet zapach kochanego suczydełka. Pamiętam zachowania, dotyk... Nawet pogoda dziś taka smutna.
×
×
  • Create New...