Skąd się wie, że kocha się swojego psiaka? Chyba najlepiej dowiedzieć się wtedy, gdy się tęskni.
Gajula wręcz przepada za Asi mamą. Tak się złożyło, że Asi rodzice jechali na działkę i zaproponowali, że wezmą Gajulca ze sobą. Obaw nie mamy, bo Asi rodzice są doświadczonymi psiarzami (niedawno pożegnali swojego owczarka, który był z nimi 13 lat, nie był to ich pierwszy pies). Na dodatek psinka uwielbia być na działce.
Gajula była na działce dwa dni z kawałkiem, a już pierwszego dnia (wtorek) po powrocie z pracy bardzo mi Gajulca brakowało. Wczoraj trudno było mi znaleźć miejsce w domu, bo brakowało mi naszej małej cholery;)
Dzisiaj Gajulec już w domu. Przyjechała gdy byłem w pracy. Po otwarciu drzwi do mieszkania Gaja oszalała z radości, a ja zdałem sobie w pełni sprawę jak bardzo tego małego diabełka kocham.