Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73333
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    342

Everything posted by Radek

  1. Gajula czasem potrafi podgryzać, gdy chce na siebie zwrócić uwagę:) A przecież jak piszę, to nie mogę robić tego, co powinienem, czyli bawić się z Gajulcem.
  2. Mam nadzieję (a coraz bardziej pewność), że deklaracja z Zulki przejdzie na inne psiaki w potrzebie:)
  3. Całkiem niedawno wróciliśmy z lecznicy. W poczekalni były psiaki więc cicho nie było bo Gajce towarzystwo do gustu nie przypadło:) Gajulka osłuchana z każdej strony, węzły sprawdzone i wygląda, że szmery były spowodowane infekcją i sobie poszły. Za niecałe trzy tygodnie jeszcze płytki i jeśli wszystko będzie po myśli pani doktor, kontrole będą dużo rzadsze. Gajula po powrocie jest dziwnie radosna i gdy piszę to próbuje mnie podgryzać:)
  4. W takim razie jak u Zulki dalej będzie OK to pod koniec miesiąca poproszę numer konta.
  5. Na razie sytuacja finansowa Tyczuni chyba wygląda nieźle? Jeśli badanie i krople uszczuplą zbyt mocno budżet to postaram się jeszcze jakiś grosik wyskrobać.
  6. Ostatnie dni Dogo działało kiepsko. Wczoraj prawie nie mogłem nic zrobić. Zawsze w takiej sytuacji martwię się, że nie mogę zajrzeć do pożegnanych psinek. Na decyzję prokuratury nawet szkoda słów:( Chyba sporo czasu upłynie zanim doczekamy u nas ludzkiego podejścia do psiej krzywdy.
  7. U nas lęki o szmery u Gajki biorą się pewnie z doświadczeń z Saruśką:( Jutro planujemy powędrować na kolejną kontrolę (jeśli w planie dnia nic nie wypadnie) i mam nadzieję, że szmery już sobie poszły. A za niecałe 3 tygodnie następne badanie na płytki. Ech te nerwy:( Dziękuję za kciuki. Psinki moje kochane trzymajcie łapinki za małą mordkę.
  8. Niedawno wróciliśmy z dłuższego dreptania i Gajulka leży koło mnie na sofie i odpoczywa:) Nie wygląda, żeby coś małej mordce dolegało (i mam nadzieję, że tak jest). Dziś kończymy podawanie leków i pewnie jutro powędrujemy na kontrolę. Pozdrawiamy zaglądających do Gajki.
  9. Jeśli u Zulki będzie wszystko w porządku, to od marca mogę zadeklarować dyszkę.
  10. Dziękuję za zaproszenie na wątek. Na razie tylko zapiszę, a poczytam później jak Dogo zacznie działać w sposób mniej irytujący.
  11. Bardzo bym chciał żeby to był TEN dom. Gdy czytałem o pierwszych chwilach w nowym domku tak bardzo mi było smutno, że Zulka musi przechodzić przez kolejny stres. Powodzenia kochana psinko.
  12. Bardzo, bardzo dziękuję za dobre słowa. Trochę lżej się robi na sercu, gdy czyta się takie posty. Trudno mi złapać dystans, chociaż wiem, że moje nerwy i tak nie mają wpływu na zdrowie łap. Tylko jest tak, że takie myśli przychodzą same i wcale tak łatwo nie chcą sobie pójść. Poziom stresu z reguły spada na spacerkach, bo Gajka jest na wyjściach wesoła, niemożliwa i rozszczekana:) Jeszcze 20-30 minut i będziemy dreptali.
  13. Paulinko, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale gdzieś tam, z tyłu głowy, czai się paskudny strach. We wtorek byliśmy na kontroli i ze szmerami u małej mordki jest już lepiej (chociaż cały czas są). Do niedzieli jeszcze leki, a po niedzieli (może we wtorek) kolejna wizyta. Dobrze, że mogę, w takich miejscach jak to, podzielić się tym, co czuję. Gdy czytałem Twój wpis pomyślałem sobie - skąd ja takie lęki znam. Wspaniale, że się tak troszczysz o psiaka, trafił los na loterii.
  14. Właśnie do nie panikowania zawsze zachęca mnie nasza pani doktor, ale jakoś trudno to do mnie dociera;) Jeśli chodzi o psisko to niezły panikarz ze mnie.
×
×
  • Create New...