Na bazarek zajrzałem, ale sprzedawany przedmiot ciut za duży jak na nasz metraż;)
Za to wkleję kolejne zdjęcie Gajulca. Gajula wie, że nie bardzo wolno jej szczekać na balkonie, ale czasem jest to silniejsze od niej. W poniedziałek Gaja siedziała sobie na balkonie i musiała zobaczyć jakiegoś psa, bo szczeknęła i od razu zorientowała się, że tak się nie robi:)
Po jednym szczeknięciu przybiegła do mnie, wskoczyła na sofę (co widać na zdjęciu) i siedziała patrząc w stronę balkonu (delikatnie burcząc). Taka to ta nasza Gaja.