-
Posts
72176 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
301
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Norasku, Helgunia jest coraz starsza (czternasty rok to dla ONkowego psiska niemało) i pomału zaczyna ten wiek onkowej suni dokuczać:(. Z tylnymi łapkami nie jest za dobrze:( W tym tygodniu tata musiał założyć gumową wykładzinę na schody żeby bidulka się nie ślizgała jak wychodzi z domku. Trzymaj za nią łapinki, niech jeszcze daje radość ludziom bo to bardzo kochana sunia.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Żeby nie było tak, że Gajulec to tylko wulkan energii na zdjęciu możecie zobaczyć Gajulca odpoczywającego po dzisiejszym długim spacerze. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pies teleskopowy;) Na dodatek bardzo wesoły i energiczny, zobaczcie co wyprawia z Asi tatą. http://youtu.be/ElSTK4dxj4c -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie skurczyło się, tylko Gajulec czasem potrafi się bardzo wydłużyć:) -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Nie mam nic przeciwko, nie wiem jak inni wpłacający. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Radek replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jejku, jakie smutne wieści:( Trzymam kciuki za zdrowie Aiszy. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Cenna uwaga. Chciałem napisać rozwalił, a wyszło inaczej. To tak, jak się pisze szybciej niż myśli;) -
Norasku, widać jak bardzo brakuje Asi rodzicom Brutuska. W weekend byliśmy "w gościach" i wzięliśmy ze sobą naszą małą mordkę. Gajula dostała tyle miłości, zabawy, aż się można było wzruszyć.
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Dziś przesłałem 15 złotych. Może ktoś jeszcze się dorzuci? -
Brakuje takich snów... Lubię gdy przyśnią mi się pożegnane przyjaciółki, nawet jeżeli po obudzeniu zostaje trochę smutku.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajula jest bardzo aktywnym psiakiem (może czasem aż za bardzo;)), ale czasem zdarza się nam ją zmęczyć tak, że po powrocie do domu pada na pyszczydło. W sobotę była taka właśnie sytuacja. W piątek po pracy zabrałem Gajulca do mojej mamy, a tam masa atrakcji. Na początek długi spacer w lubianej okolicy, później wizyta u mamy połączona z dużą dawką zabawy i z powrotem też fajne wyjście. W sobotę Gaja najpierw była z Asią w psiej szkole, a później pojechaliśmy do Asi rodziców, tam też moc atrakcji. A jaki efekt? Zobaczcie sami. Gajulec zwinął się po powrocie na posłanku i zapadł w sen. Obudziła się tylko raz i mina Gajulca mówiła sama za siebie - po co mi w oczy lampą świecisz? -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Radek replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słodko wygląda jak śpi. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajula dostaje tylko domowe. Kto by kochanego głupolka karmił sztucznymi produktami;) -
Odwiedzam Psonię w deszczowy poniedziałek.
-
Dzisiaj jechałem do pracy samochodem i w tradycyjnym miejscu utknąłem w porannym korku. Po prawej stronie miałem park przy Cytadeli, a w parku... W parku chodził sobie pan z owczarkowym szczeniakiem, bardzo wesołym i umaszczonym prawie identycznie jak Norcia. Szczenior był w wieku takim, że uszyska już stały, ale jeszcze nie do końca (najpiękniejszy owczarkowy wiek). Patrzyłem na psa i jego człowieka z jednej strony z przyjemnością, bo to piękny widok, z drugiej trochę tęsknoty, bo i Norcia się przypomniała i na dodatek do tego parku często przychodziliśmy z Saruśką. Jakoś ostatnio mniej w Warszawie widać owczarkowych psiaków, czyżby stały się mniej popularne?
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Co smakuje Gajulcowi? Gajula nie jest specjalnie łakoma, raczej widzimy różnicę w łakomstwie w stosunku do naszych poprzednich suni. Są jednak rzeczy za którymi Gaja przepada (o części z nich pisaliśmy już tutaj). O jednej z nich dowiedzieliśmy się niedawno (przy okazji Świąt:)). Zawsze przed Świętami Asia robi pyszne pierniczki. Okazuje się, że są ogromnym przysmakiem dla naszej małej mordki. Gdy tylko zobaczy, że sięgamy do puszki to się jej rozum wyłącza, leci jak wariatka na środek pokoju, siada i zaczyna się wpatrywać w pierniczek. Robi to z takim zaangażowaniem, że aż po cichu zaczyna sobie gadać:) Aż takiej reakcji na pierniczki nie widzieliśmy nigdy wcześniej, chociaż nasza poprzednia sunia przewróciła choinkę dobierając się do pierniczków. Zazwyczaj kończy się to tak, że mała końcówka pierniczka wędruje do czarno-białej mordki. -
Też mam nadzieję, że czarnulkom jest dobrze:)
-
Może jeszcze się pojawią zdjęcia i wieści?
-
Strona Uciechowa informuje, że czarnulki już w nowym domu:) http://uciechow.com/adoptowane/karina-i-sarna/ Bliższych danych brak, ale Karina i Sarna są w zakładce adoptowane. Dziś zajrzałem na uciechowską stronę i przeczytałem (ucieszyłem się).
-
Czy są jakieś nowe wieści od Szamana? Przelałem przysłowiowy grosik dla staruszka na konto fundacyjne.
-
Maleńka Bunia z wielkim guzem i zapaleniem płuc.Już po operacji w DT.
Radek replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
Deklaracja dla Buni za styczeń już przelana:) -
Gumtree po raz kolejny... http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/dzierzoniow/dwie-zupelnie-wyjatkowe-sunie-373659077
-
Z nowym rokiem, nowe ogłoszenia. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Wspaniale-sunie-id37639.html(do 16 stycznia) http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/34645/wspaniale-o-wielkim-sercu/(do 16 stycznia)
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Witamy w nowym roku i dziękujemy za życzenia:) Podobnie jak co roku sylwestrową noc spędziliśmy w domu z psiakiem. Tak jak w zeszłym roku Gajulec nie wykazywał żadnego strachu przed fajerwerkami. To dobrze, szczególnie że w tym roku było głośniej niż rok temu. A z nowym rokiem pogoda zrobiła się wyjątkowo paskudna, zamiast lekkiego mrozu mamy pluchę i błoto, co nie ułatwia wędrówek:(