Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    342

Everything posted by Radek

  1. Przede wszystkim przydałby się jakiś suplement na mniejsze szczekanie;)
  2. Przelotki od butów to chyba mosiężne, a elementy suwaka z aluminium:)
  3. Trochę już lepiej jest z Dogo, dzięki temu mogę odwiedzić Psonię i Balbisię. Późna pora nastraja nostalgicznie.
  4. Byliśmy z małą mordką na kontroli i wygląda na to, że szmery sobie poszły. Ale i tak czuwajcie moje psinki nad małą mordką.
  5. Jakoś najbardziej Gajulcowi pasują elementy metalowe.
  6. Jeszcze tylko 80 złotych deklaracji. Kto dorzuci?
  7. Niby gitara, ale w zimowych butach zamiast przelotek mam dziurki:)
  8. Na szczęście nie:) Jeśli chodzi o odgryzanie to Gajulec preferuje suwaki, albo metalowe przelotki z butów.
  9. Gajula czasem potrafi podgryzać, gdy chce na siebie zwrócić uwagę:) A przecież jak piszę, to nie mogę robić tego, co powinienem, czyli bawić się z Gajulcem.
  10. Mam nadzieję (a coraz bardziej pewność), że deklaracja z Zulki przejdzie na inne psiaki w potrzebie:)
  11. Całkiem niedawno wróciliśmy z lecznicy. W poczekalni były psiaki więc cicho nie było bo Gajce towarzystwo do gustu nie przypadło:) Gajulka osłuchana z każdej strony, węzły sprawdzone i wygląda, że szmery były spowodowane infekcją i sobie poszły. Za niecałe trzy tygodnie jeszcze płytki i jeśli wszystko będzie po myśli pani doktor, kontrole będą dużo rzadsze. Gajula po powrocie jest dziwnie radosna i gdy piszę to próbuje mnie podgryzać:)
  12. W takim razie jak u Zulki dalej będzie OK to pod koniec miesiąca poproszę numer konta.
  13. Na razie sytuacja finansowa Tyczuni chyba wygląda nieźle? Jeśli badanie i krople uszczuplą zbyt mocno budżet to postaram się jeszcze jakiś grosik wyskrobać.
  14. Ostatnie dni Dogo działało kiepsko. Wczoraj prawie nie mogłem nic zrobić. Zawsze w takiej sytuacji martwię się, że nie mogę zajrzeć do pożegnanych psinek. Na decyzję prokuratury nawet szkoda słów:( Chyba sporo czasu upłynie zanim doczekamy u nas ludzkiego podejścia do psiej krzywdy.
  15. U nas lęki o szmery u Gajki biorą się pewnie z doświadczeń z Saruśką:( Jutro planujemy powędrować na kolejną kontrolę (jeśli w planie dnia nic nie wypadnie) i mam nadzieję, że szmery już sobie poszły. A za niecałe 3 tygodnie następne badanie na płytki. Ech te nerwy:( Dziękuję za kciuki. Psinki moje kochane trzymajcie łapinki za małą mordkę.
×
×
  • Create New...