Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72189
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    301

Everything posted by Radek

  1. Faktycznie jest prześliczna. Na razie jeszcze nie bardzo wiem, czy będę mógł pomóc ale zaglądać będę:)
  2. Mi też brakuje:( Zawsze z ciekawością tu zaglądałem i czytałem, co u Kangurka. Agusia, Mysza ten wiersz ktoś mi wkleił na wątek mojej Norci, tak się wtedy popłakałem. Bardzo mi się ten wiersz (wkleiłem tutaj tylko fragment) podoba i niezmiennie mnie wzrusza.
  3. Taki mi się fragment tekstu przypomniał: W moim niebie będą miękkie sierści, nosy, łapy, ogony i kły. W moim niebie będę znowu głaskać moje wszystkie pożegnane psy.
  4. Mam nadzieję, że kiedyś dane będzie mi spotkać Aiszę.
  5. a czasem na leżeniu na trawie dzień pełen wrażeń zaowocował wieczornym padnięciem na wersalce W niedzielę upał był nie do wytrzymania ale i tak Gajula dzielnie trwała na posterunku;) i mordka pod koniec niedzieli była uśmiechnięta:) Po takim aktywnym weekendzie Gajula cały poniedziałek była padnięta, co się jej rzadko zdarza...
  6. Na to pytanie nie odpowiem, pewnie Asia będzie wiedziała;) Weekend spędziliśmy na działce. Przyjechaliśmy w piątek w porze nocnej i pomimo późnej pory Gajulec towarzyszył nam w kontemplowaniu letniego wieczoru na działce. Oczywiście Gaja nie kontemplowała, a stała na straży tarasu:) Po takim pilnowaniu Gajula zaległa Sobota upłynęła Gajulcowi na radości z pobytu na działce, zrywaniu się do darcia paszczy, gdy za siatką był rower lub inny pies:) i zabawie piłką
  7. Mam wielką nadzieję, że upały odpuszczą bo Helgunia ich może nie przetrzymać. Tata jest taki zmartwiony:(
  8. U mnie te paskudne upały przywołują wspomnienia o Norci. Gdy zachorowała było ciepło, a nawet bardzo ciepło i dziś, po tylu latach pamiętam, jak bidulce wtedy żar z nieba dokuczał:( Nie cierpię upałów.
  9. Norasku kochany, bardzo mi dziś smutno. Wczoraj zaczęły się upały i kochana Helgunia znosi je bardzo źle. Tata bardzo stara się jej ułatwić przetrwanie gorąca, chłodzi wodą, mokrym ręcznikiem, moczy łapinki ale widać że pogoda dokucza bidulce bardzo:( Po rozmowie z tatą łzy mi się w oczach pojawiły. Trzymaj za nią łapinki kochana.
  10. Cisza u Buni:( Mimo ciszy przesyłam lipcową deklarację.
  11. Lipcowa deklaracja właśnie poszła:) Co słychać u Kruczka?
  12. Bidulka:( Skoro pieniądze potrzebne, to lipcową deklarację przesyłam podwojoną.
  13. A poniżej link do zdjęcia z zawodów:) Nie wklejam zdjęcia do wątku ponieważ nie jest naszego autorstwa. https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/v/t1.0-9/s720x720/11010497_1004376059603371_8705063680715827709_n.jpg?oh=da90f73c71e71552a95bf358b07c4e3a&oe=562B4DBE
  14. Też nie miałem okazji poznać Aiszy, ale dzięki wspaniałym opisom i cudownym zdjęciom wydaje mi się jakbym ją znał.
  15. Ja swoją deklarację przeleję jak zwykle po pierwszym:)
  16. Przepraszam, omyłkowo wysłało się dwa razy
  17. Trudno nie chcieć pomagać. Zdarzało mi się spotkać na Dogo wątki, gdy psiak odchodził i długi zostawały na głowie osób nim się opiekujących, to nie jest w porządku. Jeśli pomagamy psiakowi, nawet wirtualnie, to pomagamy na dobre i na złe. Gdy psinka odchodzi wszystkie sprawy trzeba zamknąć i cieszę się, że Aisza będzie "na czysto". Agusia, Aisza na pewno będzie w naszej pamięci i jestem pewien, że ona wiedziała że była otoczona miłością. Tak sobie myślę, że starsze psy wiedzą (i widzą) znacznie więcej, a po drugiej stronie pewnie wiedzą i o tych, których nie miały okazji poznać.
  18. Dziś Gajula była z Asią na swoich pierwszych poważnych zawodach:) Wcześniejsze były lokalne w szkole, do której Gajka chodzi. Z zawodów zdjęć nie mamy ponieważ mnie nie było na zawodach, żebym małej nadpobudliwej nie rozpraszał. Za to czekamy na filmik z przejścia toru. Po zawodach Gajulka wróciła padnięta, położyła się na balkonie i spała, nawet na wieczornym wyjściu była spokojniejsza niż zwykle:) Na zdjęciach możecie zobaczyć książeczkę startową z zawodów i zdjęcie oznakowanego Gajulca (niestety zdjęcie już z domu).
  19. Aisza miała piękne spojrzenie. Tak mądrze patrzą tylko starsze psy. Jest w tym spojrzeniu ogromna mądrość i doświadczenie. Cały czas myślę o Aiszy i jest mi tak przykro:( Piszecie o bazarku, rozliczeniach. Nie wiem jak wygląda obecnie sytuacja finansowa, ale w razie potrzeby jeszcze jakiś grosz przeleję. Tylko że przelew będę mógł zrobić dopiero za kilka dni jak wypłata dotrze na konto.
  20. Mimo całego smutku cieszę się, że dzięki Wam Aisza miała te cudowne miesiące, poznała jak wspaniałe może być psie życie. Będzie mi bardzo brakowało wirtualnych wizyt u kochanego kangurka.
  21. Tak bardzo mi przykro i łzy płyną po policzku. Żegnaj psinko.
  22. Teraz musi być dobrze i niech to paskudztwo odpuści na jak najdłużej.
  23. Trzymaj się kochana psinko.
×
×
  • Create New...