-
Posts
73382 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
343
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Na pewno ktoś Grzesia wypatrzy. Najważniejsze żeby był to wyjątkowy dom dla wyjątkowego Grzesia. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Trochę daje, ale raczej niedużo. Za to wnosi na piętro po stromych schodach. Dla krótkich łapek to duże ułatwienie. Dziękujemy za miłe słowa. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Takie dobrze odżywione:) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Radek replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jaki ma zadowolony pycholek. Miło popatrzeć. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulec lubi być z mamą Lepszej Połowy, na pewno nie będzie narzekać:) Tylko na dokarmianie przysmakami nie bardzo może liczyć. -
Norasku kochany, w poniedziałek wróciliśmy z Podlasia. Wypoczynek w moim ukochanym miejscu był wspaniały, dużo wędrowaliśmy z małą mordką. Wiele radości, ale też i smutki, bo byliśmy w miejscu, gdzie byliśmy na ostatnim urlopie z Saruśką, a bardzo niedaleko okolic, gdzie zwykle wypoczywaliśmy. Byliśmy i w naszych miejscach. Trochę się zmieniło, ale cały czas wspomnienia są tam obecne. Czuwaj, proszę, nad małą mordką.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I tak niepostrzeżenie zrobiła nam się kolejna strona na wątku;) W sobotę mieliśmy deszczowy dzień. Popijałem herbatę z cytryną, a Gajulka relaksowała się na kolanach. Niezależnie od warunków atmosferycznych wieczór to pora na relaks. W poniedziałek, niestety, nadszedł czas powrotu. Gaja szybko zorientowała się, o co chodzi i siedziała na schodach (pewnie pilnowała żeby o niej nie zapomnieć;) Po powrocie do domu Gajulec zaległ. Myśleliśmy, że regeneracja potrwa długo ale... Dzisiaj zawieźliśmy Gajulę na dalszy ciąg wypoczynku (będzie na działce z mamą Lepszej Połowy) i okazało się, że zamiast spać mała mordka zaraz pobiegła zwiedzać posiadłość, a później wzięła swoje poroże i zaczęła obgryzać na ogródku:) Przez kilka najbliższych dni będziemy bez Gajulca, nie wiem jak to zniosę? -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Po bliższym kontakcie z Bugiem sierść małej mordki wyglądała jak u wydry;) a po wędrówkach Gajka domagała się karmienia (czy tak wygląda żebractwo?) Tarzanie się można realizować nie tylko na piasku:) Oprócz tarzania, atrakcją była też obserwacja ptaków (szczekanie na ptaki było częścią programu) W czwartek dotarła do nas Lepsza Połowa i można było się po kąpieli wpatrywać w pańcię;) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oprócz tarzania dobrze było chwilkę odpocząć, a wieczorem czas na zasłużony odpoczynek:) Kolejny dzień, rzecz jasna, przynosił kolejne wędrówki, a tak Gajula dawała znać, że czas wyjść z domku na kolejne wędrówki. Można było, na przykład, wybrać się nad Bug -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Już jest:) Przyjechałem z Gajulą na Podlasie w poniedziałek, niedługo po południu. Od razu po rozpakowaniu się powędrowaliśmy na spacer w jedno z ulubionych miejsc. Po spacerze była chwilka odpoczynku w cieniu i można było obserwować bociany:) Obserwacja bywa męcząca, więc trzeba było odpocząć. Oprócz wędrówek, najlepszą rozrywką dla Gajulca było tarzanie się w piasku. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wypoczynek, wypoczynek i po wypoczynku. Dziś wróciliśmy z małym głupolkiem z Podlasia. Mała mordka padnięta po wrażeniach. Pora już późna, więc dokumentację fotograficzną wrzucę jutro;) -
Te obawy to chyba stały element naszego psiolubnego życia. Nie jest wcale łatwo oswoić się z tym.
-
Mogę się podpisać oburącz pod Twoimi słowami. Takie dni zostają w pamięci na zawsze. Nie lubię, gdy wracają, ale te wspomnienia to też element naszego życia.