Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72215
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    301

Everything posted by Radek

  1. Gajka ma trochę za niskie globuliny, stosunek alb/glob trochę za wysoki i z lekka przekroczone MCHC. Mam nad czym myśleć do wtorku:/ Oczywiście zapomniałem napisać, że płytki trzymają wynik z poprzedniego badania.
  2. Bardzo dziękuję za kciuki. Przy badaniu pan doktor (naszej pani doktor nie było dzisiaj) nie zauważył nic niepokojącego. Podczas pobierania krwi histerii było co nie miara, ale minęło i powędrowaliśmy pospacerować:) Mamy już wyniki krwi i nie jest źle. Trzy wskaźniki z lekka nie trzymają normy, ale są to przekroczenia bardzo niewielkie. We wtorek będziemy konsultować wyniki z naszą panią doktor (kciuki oczywiście dalej wskazane). W związku z ciężką pogodą Gajula pojechała dziś na działkę i jest przez kilka dni pod opieką mamy mojej Lepszej Połowy. Wiem, że to dobra opieka, ale mimo wszystko czuwajcie moje pożegnane przyjaciółki nad Gajulą, żeby głupot nie narobiła.
  3. Dzień mieliśmy długi, bo nie tylko lecznica, ale i inne sprawy. Gajula w lecznicy nie była raczej zbyt grzeczna. Przy ogólnym badaniu było jeszcze w porządku, za to przy pobieraniu krwi był atak paniki. Gajka piszczała i narzekała tak, że serce mi się krajało, a trzeba było pobrać krew dwa razy. Na morfologię i biochemię. Przy badaniu wszystko wyglądało w porządku. Pan doktor (naszej pani doktor nie było) nie zauważył nic niepokojącego, poza tym że wygląd sierści może wskazywać na zbyt wiele przysmaków w diecie małej mordki. Po badaniu powędrowaliśmy troszkę i pojechaliśmy do domku, gdzie Gajka mogła odpocząć. My czekaliśmy na wyniki drogą elektroniczną. W oczekiwaniu pojechaliśmy załatwić parę spraw. Wyniki nie wyglądają źle. Są trzy wskaźniki delikatnie przekraczające normę, są to jednak nieznaczne odchylenia. We wtorek będziemy na konsultacji wyników u naszej pani doktor. Oczywiście po konsultacji napiszę co i jak:) Pogodę mamy raczej niezbyt fajną, w związku z tym Gajulec ma teraz urlop. Po południu wyekspediowaliśmy psinkę na działkę, gdzie posiedzi kilka dni z mamą Lepszej Połowy. Dla Gajki radocha, a dla mnie raczej dni, w których będę tęsknił za małą mordką. Gajce zdaje się to nie przeszkadzać, co widać na dzisiejszych działkowych zdjęciach:) Nadziejko, czy USG było tylko profilaktycznie, czy były jakieś powody? Cieszę się, że USG w porządku.
  4. Czyli towarzyski psiak z Grzesia.
  5. Dzięki za kciuki:) Niebawem wyruszamy.
  6. Norasku kochany, jutro nasza mała mordka ma kolejne badania kontrolne. Trzymaj za nią łapinki. Za kciuki zaglądających też będę wdzięczny:)
  7. Jutro Gajulec ma badania kontrolne. Jak zwykle proszę o kciuki.
  8. Zaglądam z zaproszenia. Stałej zadeklarować nie mogę, na razie dorzuciłem się na jednym z bazarków cegiełkowych. Na kolejnych bazarkach postaram się wspomóc w miarę możliwości.
  9. Przykro czytać takie wieści:( Może jednak warto skonsultować z kimś jeszcze?
  10. Dobra jest dla strachulców i panikarzy, bo wycisza:) My mamy równowagę. Ja jestem od rozpieszczania, a od dyscypliny Lepsza Połowa;)
  11. Tropienie to bardzo fajne zajęcia dla takich psiaków. Naszej małej mordce takie zajęcia robią bardzo dobrze, a kawał łobuziaka i histerii z niej:)
  12. Deklaracja dla Tyczuni za czerwiec dziś wpłacona.
  13. Czerwcowa wpłata dla Blekusia właśnie powędrowała.
  14. A ja dziś wspominam w szczególny sposób. Dziś mija 12 lat od dnia, gdy pożegnałem kochaną Norcię. Pomimo upływu lat w takie dni powraca ból, smutek. Nie wiem jak jeszcze nazwać to, co czuję. A i tak bardzo jestem szczęśliwy, że dane mi było poznać tak wyjątkową sunię. W ogóle dziś wspominam nie tylko Norcię, wraca we wspomnieniach kochana Saruśka, Helgunia mojego taty, Brutek teściów i wszystkie psiaki za TM. Dziękuję, że zaglądasz.
  15. Cieszę się, że Grześ wszystko dobrze zniósł. Będzie lepiej psiaku.
  16. Nie dam rady zadeklarować stałej wpłaty, zobaczę czy coś mi zostanie po moich psich wpłatach i może dam radę dorzucić chociaż parę groszy.
  17. Cisza na wątku niepokoiła, ale najważniejsze że jest dobrze, a i Zuzia pewnie też już wydobrzała. Też wierzę, że i pomoc z góry była. Życzę ciut spokojniejszych dni, bo takie wydarzenia na zdrowie nie wychodzą.
×
×
  • Create New...