Mogę się podpisać oburącz pod Twoimi słowami. Takie dni zostają w pamięci na zawsze. Nie lubię, gdy wracają, ale te wspomnienia to też element naszego życia.
Na pewno, przynajmniej na początku, przyda się dla Mimi dobre zabezpieczenie. Podwójna smycz? Szelki i obróżka?
[edit]
Pisałem, zanim przeczytałem o terenach do spacerów. Miałem na myśli miejski gwar.