Gajula jest psiakiem, który przy braku zajęć robi się niemożliwy;) Zimowa pora i krótki dzień nie sprzyjają aktywnościom, ale staramy się zapewnić Gajce jakieś atrakcje. W weekendy mała mordka jeździ z Lepszą Połową na zajęcia z tropienia, a w tygodniu trzeba sobie radzić. Jednym ze sposobów jest mata węchowa. Po 3-4 rundach Gajulec jest padnięty:)