Nasza Saruśka miewała czasem takie zachowania. Od wyjścia z bramy szukała okazji do awantury. Od razu było to widać po zachowaniu. U Saruśki wynikało to z przejść zanim trafiła do nas.
Za szybko psy się starzeją.
Na poprzednim zdjęciu śnieg, a na dzisiejszym uśmiechnięta Gajulka w słońcu:)
U nas (odpukać) wszystko w porządku. Gajulec w dobrej formie i wciąż burczy na Igusia. Trudno się małej mordce dziwić, bo Iguś jak to labrador bywa bardzo namolny;)