Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72308
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    304

Everything posted by Radek

  1. Dziękuję (i oczywiście proszę o jeszcze). Wszystko poszło bez problemów. Teraz przed nami 10 dni z abażurem na głowie. Bardzo Gajce to przeszkadza, bo ma krótkie łapki. Trzeba wsadzać psinkę na sofę i karmić z ręki. Ona jest taka kochana. Po zdjęciu szwów mamy kolejne badania kontrolne (29 lutego).
  2. Zupełnie jak nasza mała mordka. Jej karma entuzjazmu nie budzi (pewnie dlatego, że nerkowa), za to smaczki mogłaby jeść bez końca. Dziękuję za łapinki. Zabieg przeszedł bez komplikacji.
  3. Bardzo dziękuję za kciuki i dobre słowa. Gajulka była gotowa do odbioru o 19. Wszystko poszło bezproblemowo. Była już zupełnie obudzona i przywitała mnie z wielką radością. Szwy będą zdejmowane dopiero za 10 dni. Do tego czasu Gajka ma abażur, który jej bardzo przeszkadza, ponieważ ma krótkie łapki. Trzeba małą mordkę wstawiać na sofę:) Igusia trzeba trzymać z daleka, żeby nie uszkodził szwów. Dostaliśmy w pakiecie antybiotyki, środki przeciwbólowe i maść (mam nadzieję, że Lepsza Połowa będzie smarować;) Po miłym urlopie Gajulka miała średni poniedziałek;) Oby kolejne były lepsze. Oczywiście dalsze trzymanie kciuków nie zaszkodzi.
  4. O 15. Biedna Gajulka będzie głodna przez cały dzień.
  5. Norasku kochany, znowu proszę o łapinki. Jutro mała mordka będzie miała usuwany gruczolak z powieki. Już jestem cały w nerwach.
  6. Skąd się ten strach przed jedzeniem wziął?
  7. Na jutro poprosimy o kciuki. Gajulka będzie miała zabieg usuwania gruczolaka z powieki. Sam zabieg powinien być prosty, ale narkoza jak zwykle niepokoi.
  8. Ja mam usprawiedliwienie, w podróży byłem;)
  9. Codziennie robiliśmy sobie wyprawę, żeby połazić z małą mordką i nadpobudliwym labkiem. Gajulka była przeszczęśliwa. Byliśmy nad Soliną (tu Gajula patrzy raczej mało przyjaźnie na Igusia) Była okazja do pobrykania w śniegu (i to padającym:) Nawet udało się zrobić zdjęcie Gajki na tle Połonin:) Po każdej takiej wyprawie psiska zalegały. Nawet Iguś nie zawracał głowy. Teraz psinki odsypiają wrażenia.
  10. Nareszcie w domu;) Ostatnich kilka dni spędziliśmy w Bieszczadach. Oczywiście z czworołapami. Podróż trwała długo, więc po przyjeździe psiska wskoczyły na narożnik i tylko patrzyły, czy będzie micha. Po kolacji było żebractwo u Gajulki (bo jak można nie dać smaczka swojej ukochanej psince) A później przyszedł czas na leki Gajulca:) Gajka ma takie gustowne pudełeczko (w tle zielona herbata)
  11. Trzymam kciuki za odzew z ogłoszeń:)
  12. Na pewno poznają. Gajulka też nie szczeka na sąsiadów, a jak przychodzą do sąsiadów goście to i owszem.
  13. To chyba wolę paszczenie na spacerze. Faktycznie można się zirytować.
  14. Przez awarię zaniedbałem dzisiaj zaglądanie na ulubione wątki.
  15. U Gajulki też się takie rozwiązanie sprawdza:)
×
×
  • Create New...