Udało się nam wygospodarować trochę czasu na wypad na działkę. Gajulka chyba zadowolona z wyprawy, bo miała okazję powędrować na świeżym powietrzu
Popatrzeć, czy na drzewach nie ma wiewiórek
Po spacerkach tradycyjne pilnowanie ogródka z góry
A gdy nie patrzyłem, Gajulka robiła to, co bardzo lubi. Każdy kto spojrzy na żabocik i łapki, będzie wiedział co to za czynność