Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72233
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    302

Everything posted by Radek

  1. Dzisiaj głaski dla Miłeczka z życzeniami Wesołych i zdrowych Świąt
  2. U małej mordki ciężko złapać, bo przy porannym wyjściu wszystko chce obejrzeć, powąchać i to natychmiast w kilku miejscach. Może faktycznie zanieczyszczenie próbki. Myślę, że te badania to z powodu kilku schorzeń na raz. Mnie nie trzeba straszyć, bo drżę przy każdym niepokojącym objawie. Te badania w środę po Świętach to również „zaległe” USG, bo trzeba co jakiś czas robić ze względu na nerki. Jak zawsze cały w nerwach jestem.
  3. Jaki piękny wiek. I fajnie, że i jako seniorka cieszy się ze wszystkiego.
  4. Ja miałem dobre doświadczenia, chociaż nie było tanio (i wiele lat temu). Uratowali życie naszej Saruśce. Saruśką opiekował się doktor Kowalczyk. Teraz jeździmy z Gajulką do Psychodni, bo znają tam małą mordkę na wylot i od zawsze, a przy długiej liście chorób to ważne.
  5. My chodziliśmy z Saruśką też na Powstańców, ale do lecznicy pod 101. Dziękujemy z całego serca za kciuki.
  6. Już jesteśmy po konsultacji. Krew i echo serca w miarę OK, osłuchowo i na oko też nieźle. Za to przyplątała się jakaś infekcja układu moczowego, wyszło z badań moczu. W środę po Świętach mamy dodatkowe badania plus USG. USG dlatego, że od ostatniego minęło sporo czasu (od lutego) i nasza pani doktor chce zobaczyć czy wszystko w porządku. Wcale mnie nie uspokoiła ta wizyta. Wciąż proszę o kciuki i łapinki.
  7. Dzisiaj mała mordka była na konsultacji u naszej pani doktor. Wyniki krwi w miarę OK, echo serca też bez dramatu. Oczywiście Gajka nie była by sobą, gdyby coś nie wyszło w badaniach. Z badania moczu wynika, że jest jakiś stan zapalny układu moczowego. W środę po świętach mamy umówione dodatkowe badania. Przy okazji nasza pani doktor zaleciła USG, bo od lutego nie robiliśmy i trzeba zobaczyć, czy wszystko OK. Tym USG to się z lekka denerwuję. A tak wygląda Gajulec z płatkami śniegu na pycholu
  8. Gajulkę leczymy w lecznicy Psychodnia na ul. Heroldów. U jednej pani doktor od wielu lat.
  9. Tak, suczki są przytulaśne i jakieś takie bardziej komunikatywne.
  10. Saruśka tak miała, ale ona zanim trafiła do nas nabyła się w błocie i deszczu. Śnieg to jeszcze znosiła jako tako, ale w deszczu chodzić nie chciała. Uroczo to musi wyglądać.
  11. Za kciuki jak zwykle z serca dziękuję. W sobotę byliśmy pobrać krew, teraz z wynikami musimy umówić się na konsultacje z naszą panią doktor. Bardzo się denerwuję, mała mordka ma już swoje lata i kolekcję dolegliwości.
  12. Mam podobnie ze śniegiem. Norcia uwielbiała śnieg. Biegała, nurkowała, ogólnie eksplozja radości. Mała mordka ma podobnie, teraz głupawki dostaje.
  13. Za szybko czas płynie.
×
×
  • Create New...