-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Przed chwilą był sylwester:-o a tu już marzec.
-
[quote name='Saite'][B]Karilka[/B], Ty chyba nie przeczytałaś całego wątku lub uczyniłaś to nie dość dokładnie. [COLOR=Green][B]Kaukaza lub podhalana ludziom z takim podejściem? Uważasz, że jak obawiali się boksera, to nie będą kaukaza czy podhalana?[/B][B] Czy może wg. Ciebie kaukaz i podhalan nie potrzebują systematycznej opieki[/B][/COLOR]? [B][COLOR=Green]Co wg. Ciebie stanie się z psem, jeśli pozbawi się go kontaktu z człowiekiem przez strach "na wszelki wypadek"? Pomyśl.[/COLOR][/B] I [B][COLOR=Blue]wyobraź sobie zaniedbanego fiycznie i psychicznie kaukaza lub podhalana w marnym kojcu, z byle jaką budą... Chciałabyś sąsiadować z takim osobnikiem?[/COLOR][/B] To, co tu zostało napisane świadczy o tym, że ci ludzie nie mają serca, w jakimś sensie [B][COLOR=Indigo]pastwią się nad psem, więc nie powinni mieć żadnego dopóki nie pojmą, jakie mają względem zwierzęcia obowiązki. [/COLOR][/B] I[COLOR=YellowGreen] na pewno nie powinien to być pies o wybitnie silnym charakterze, niezależny oraz dużych gabarytów i masy[/COLOR].[/quote] [COLOR=Green] Kaukaz czy podhalan w wieku ok 5 - 6 lat nie potrzebuje opieki człowieka tak bardzo jak bokser czy sznaucerek. To rasy, które nie są stworzone do współpracy z człowiekiem, nie potrzebują tak dużo kontaktu, pracy. Taki pies jest indywidualistą, żyje jakby obok.[/COLOR] [COLOR=Green]Będzie szczęśliwy mając swoje podwórko do pilnowania i podstawową opiekę.[/COLOR] [COLOR=Blue]Jeśli tylko to pies dorosły, już odchowany, zrównoważony - zaniedbanie psychiczne w sensie takim, jakie jest tu obecne na watku (brak pracy, kontaktu, opieka ogranicznona do karmienia i wody) to nic strasznego.[/COLOR] [COLOR=Indigo]Tak, jednak oni chcą mieć psa. To nie jest zabronione w naszym kraju, bo nasz kraj jest zryty pod tym względem. Lepiej, niech mają takiego niż bokserka czy sznaucerka. Zwłaszcza, kiedy miałby spędzić życie w schronisku, wśród innych psów i z podobną opieką.[/COLOR] [COLOR=YellowGreen]Jestem zdania, że taki pies, który będzie żył obok i jego wymagania pod względem opieki człowieka, będą ograniczone do minimum to najlepsze rozwiązanie.[/COLOR]
-
Wpadał:roll::oops:
-
xax popieram... Tyle, że nie znając sie na fizyce kwantowej unikasz tego tematu i nie uważasz, że jesteś najmądrzejsza.
-
Niech bierze kaukaza czy podhalana z potrzeby jakiegoś, takiemu psu wystarczy jak pobiega sobie w nocy spuszczony. Jeśli już muszą mieć psa...:shake:
-
ManMat to sprzęt sportowy, jest rewelacyjny. My mamy tylko ManMat, Mag, Rogz i Dingo. Inne firmy padają:evil_lol:
-
A wiecie, ze dobermanom, gdy skończą 3 lata czaszka sie kurczy i rzucają sie na własciciela?:cool3: Ogólnie to psy diabła!
-
No ja też jak byłam taką gówniarą wziełam 3mies szczeniaczka do wody żeby "popływał" to teraz jest pierdzielnięty.:roll: Za to Dolar to by z wody nie wychodził... Rzuucać i rzuuucaać..:mad:
-
My mamy łańcuszkową (bo fajnie wygląda ale jest nie wygodna) Skórzaną, 120cm do szkolenia Flexi 5m do 50kg (?) No i taka w kwiatki :loveu: (hiltona) Obróżek mamy za to od cholery:roll::oops::oops:
-
My tam sznurki - przeciąganki kupujemy i piłeczki z litej gumy i żyją długo:roll:. Co do zabawek nie do zniszczenia - moje psy sie nudzą tym, ze zabawki nie da sie popsuć... Co to za zabawka, której nie da sie rozwalić na strzępy?:diabloti:
-
Ehh.. Dolar już nie może doczekać sie porannego siedzenia na łańcuchu:diabloti:
-
Amstaffka Zonia. Miodowe cudeńko. W nowym domku!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Zonia to karny pies, bardzo miły przytulak. Łatwo ją czegoś nauczyc i oduczyć... Takie to ciele jest:loveu: -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Karilka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
bemolko najmocniej Cię przepraszam:oops: dopiero teraz odczytałam Twoje wiadomości. Przez długi czas miałam dostęp jedynie do zgrzyta z bardzo wolnym internetem gdzie nic nie dało sie zrobić i co chwile sie restartował. Jak usiłowałam tu wejść i coś odpisać lub zobaczyć - restart albo zacinka. Zrobie zaraz przelew ale proszę nie wysyłaj bo nie dam rady nawet odebrać z poczty:roll:. Dzisiaj jade do szpitala, mam nadzieje że tylko na pare dni:oops:. -
Molosowaty dzieciak. Tosowaty taki :cool3:
-
Sznaucerek pójdzie, wskoczy do auta jeszcze i sie przytuli i morde wyliże obcemu:shake:. Mimo, ze mam go od szczeniaka - taki już jest. Dolar (dobcio) natomiast nie weźmie nawet na spacerze nic od obcego mimo, że za jedzenia ogólnie dałby sie pokroić. Nie zwraca uwagi na ludzi... Nie wiem czy jakby ktoś podszedł i go chciał zabrać to by poszedł... Chyba nie...:roll:
-
Ehh.. Właśnie. Mój sie jeszcze nie nauczył, ze łóżko jest dla psów:evil_lol:.. Co do tematu... [IMG]http://images39.fotosik.pl/65/02179441da65c2d4.jpg[/IMG]
-
Czy ktoś ma przewodnik "Miejsca przyjazne psom" 2008? Proszę o pomoc!
Karilka replied to Bonsai's topic in Podróże po Polsce
O cholerka... Z psem do restauracji to moje marzenie:diabloti:.. W Łodzi mnie też z którejś nie wykopią jak wejde z psem? Może ktoś mógłby mi napisać jak to u nas w tym nieszczęsnym mieście jest?:lol: -
Ja jakoś 1 - 10 marca... i pewnie całość powinnam wpłacić.
-
Rodzice typu widmo są najlepsi:diabloti:. Racja. Domki powinny być dla dogomaniaków i ew. ich Tz:evil_lol::evil_lol:..
-
Amstaffka Zonia. Miodowe cudeńko. W nowym domku!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Przeprasza, że tak dawno nie było mnie tutaj ale znów mam perypetie. Wszyscy połamani albo pocięci.:shake: -
Cezar - niegdyś szkielet dobermana, dziś szczęśliwy w nowym domku :)
Karilka replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Co do reakcji na koty - dobki mają to do siebie, że da sie je "przestawić" i nie zwracają uwagi, jakby jakiś problem ich nie dotyczył:loveu::cool3::diabloti: -
Amstaffka Zonia. Miodowe cudeńko. W nowym domku!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Cholerka. Zonka do góry! -
Robi sie sporo chętnych:multi:.... Robi sie ciekawie:cool3:
-
Dozia, tylko żeby nie było, że mi będzie chciała Dolara zjeść, co?:evil_lol:
-
No my z Dolarem jedziemy chociażby sie waliło i paliło:cool3::diabloti:. Nie mam pojęcia jak te nowe osoby, które sie dopisują ale raczej ci, co byli w zeszłym roku też jadą napewno, co?;) Tak nawiasem...mam nadzieję, ze w tym roku nie będzie rozbijania sie Zlotowiczów na grupki, grupeczki.:roll: W efekcie było ich chyba 3 lub nawet 4:shake: i [COLOR=Silver]...ja w każdej, chyba[/COLOR]:cool3::evil_lol::diabloti: