Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Jeden piszczących zabawek sie boi, drugi chodzi i piszczy...piszczy, piszczy, piszczy ... aż można kur...cy dostać:roll:. Kotka najfajniej sie tym bawi. Ustawia na środku pokoju, po czym skacze np. z kanapy na totoGumowe - 4 łapami... zabawka robi "piiii", psy sie zbiegają a kot spierduuuut! Za chwile, jak psy sie położą - od nowa.:cool3: Też można ....zachorować:angryy::mad:
  2. Gadamy, gadamy.. DT nie ma a Skarbek cierpi:-(
  3. Maupa no właśnie... Ja nie dałabym rady... Uczę się, w wekeendy pracuję, z kasą ciężko, mam swoje 2 psy, kota i małe zwierzęta na utrzymaniu... Brak czasu i pieniędzy. Myślę, że wszyscy tutaj mają podobnie...:shake: Świat jest okrutny...
  4. Nikt Zoniaty nie odwiedził?:shake:
  5. U mnie na wiosce jest sklep, gdzie panie są totalnymi psiarami i jak zostawie psy na zewnątrz - przyprowadzją do sklepu i rozpieszczają... Natomiast sklep obok, nie ma "zakazu wprowadzania zwierząt" a jak wpadł tam przy otwartych drzwiach bezdomny piesek to afera była niesłychana...:roll:
  6. Dziewczyny, nie wiem czy to wszystko ma sens... Będe okrutna ale obiektywna: Po pierwsze psiak cierpi niesłychanie. Nie wiem jakby to było, gdybym miała zmiażdżone obie nogi, ale na pewno to jest ból, na który przestaje sie reagować. Tępy, nieunikniony. Najgorszy. Po drugie piesek, |pomimo, że mnie urzekł i gdybym osobiście miała chociaż kącik i więcej pieniążków - już w tym momencie jechałby do mnie | nie jest jakimś rasowcem, czy chociaż pseudo-rasowcem.... Nie urzeknie każdego. Nie zmobilizuje ludzi do ratunku, tak jakby zmobilizował będac np. yorkiem ( chociaż z tego co wiem, nawet choremu yorkowi jest bardzo trudno znaleźć kogoś, kto się nim zaopiekuje). Po trzecie: schroniska są przepełnione, jest mnóstwo potrzeb w naszym kraju. Nie tylko zwierzęcych. Mimo tego, że kocham psy, niestety musze stwierdzić fakt: często bywa tak, że dzieci nie mogą być leczone - właśnie ze względu na pieniądze. Kochane! To przecież tylko (i aż) piesek. Gdyby była osoba, która czuje się odpowiedzialna za psa, która go by przez to wszystko przeprowadziła, była przy nim; w tym cierpieniu i rehabilitacji... - nie byłoby co sie zastanawiać... Jednak tak nie jest. Psiuniek jest bezdomny. Już to samo, jest ogromnym cierpieniem... Po co mu kolejne? :shake: Dziewczyny, czy jest sens, skazywać psiaka na kolejne cierpienie? Tułaczkę od osoby, do osoby? Tułaczkę po lecznicach? Przepraszam, nie jestem Bogiem... jednak, proszę: oszczędźmy Mu tego...:-(
  7. [quote name='Mysia_']mi raczej o to chodziło, że psa nie przekonasz, żeby innego pokochał :eviltong: bo żyć z tym przecież można :diabloti: Wika z Kają żyją pod jednym dachem 3 lata, a Wika jakby mogła to by Kaję zeżarła, a tez nikogo z domu nie wywaliłam :evil_lol:[/quote] Hm...u mnie Dolar udaje, że Iwana nie ma, chociaż ten często sam z siebie z nerwów wychodzi i staje obok:evil_lol:. Nawet jak przyprowadziłam dorosłego dobermana do domu - Dolar uznał, że on nie istnieje:loveu:. Natomiast jak Dolaro był "świeżak", to szczury były - złe, koty - zło i wszyscy "nowi" - złooo. Mysia - także, uważam, że psa można wiele rzeczy nauczyć. Może nie przyjaźni ale tolerancji - jak najbardziej.;)
  8. Ja też jechałam sama... Spoko. Przynajmniej nikt sie nie dosiadał:evil_lol:
  9. Bzikowa, wiesz... dogomaniaczka:roll:
  10. Zaproponowałam yamayce prace z dla niej obcymi psami w stylu "co dwie głowy to nie jedna". Podzielimy sie doświadczeniami. Jeśli będzie miała ochote, to mam w rodzinie sunie do zsocjalizowania i pouczenia. Nie wtracałabym sie ani troche w to co chciałaby z nią robić, jeśli robiłaby to dobrze;). dzodzo bez Dolara nigdzie sie nie ruszam. Tylko mam nadzieje, ze go psy ciotki nie zeżrą.:roll:
  11. Nie mam pojęcia jak zakładać ogłoszenia a do tego gratka jest płatna. Trzeba mieć tam konto a to kosztuje. Nie wiem ile ale sie płaci za ogłoszenia. Poszukam kogoś, kto mógłby nam i Zoniatce pomóc... Ja porozrzucam ja po forach psich.
  12. Tyle, ze znów zaporą są pieniądze. Damy rade? Kto sie dorzuci? Kto założy bazarek? Skarbek liczy na nas!
  13. Uwielbiam takie pieski... Ja już go kocham za ten wzrok. Za tą jego niemoc i za razem walkę... Skarbul...
  14. O mój Boże... Kto Ci to Skarbku zrobił? Nawet na zdjęciach widać, jego zdezorientowanie sytuacją i chęć życia... Ja bym ratowała... Jutro wystawie dla niego jakiś bazarek. Kto pomoże jeszcze?
  15. Bezproblemowa sunieczka a taki pech...:roll: Wrzuciłam troche zdjeć na 1 strone i bede dodawać nastepne:lol:.
  16. Sucz jest u Vika_Bari. Osobiście poznałam Zonke w wakacje. Super sunia. Gdybym nie miała psów - już byłaby u mnie:diabloti:. Budowe ma hm... jak Bullterrierka troszke. Na prawde jest dość masywna. Zwłaszcza mając na widoku do porównania dobermany. Zabrałam ją na wycieczke rowerową. Ciągnęła rower jak parowóz:evil_lol:... Ogólnie taki pocieszny czołg:loveu:. [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/ZONKA12.jpg[/IMG] [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/Zonia5.jpg[/IMG] [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/ZONIApo4.jpg[/IMG]
  17. ...ja tylko wywołuje wilki z lasu:diabloti:
  18. Jeszcze w te wakacje, zostawiłam Dolara z dla niego obcą osobą. Długo bawili sie wspólnie. Kiedy poszłam na moment do sklepu - pies mnie nie widział, znajomy dalej próbował sie z psem bawić, jednak Dolar usiadł i przestał zwracać uwagę na znajomego mimo zachęcania do zabawy. Jak wyszłam ze sklepu, Dolar zobaczył, że już jestem - bawił się dalej. Na podstawie tego doświadczenia, właśnie stwierdziłam, że mój pies może tak właśnie sie zachowywać. Dodam, że na ogół nie jest jakiś super extra posłuszny czy zakochany, ale ma swój charakter. Nadal sie jeszcze poznajemy i piłujemy wzajemnie. Iwan to zupełne przeciwieństwo - on kocha ponad życie wszystkich obcych. Zwłaszcza kobiety...:roll: [SIZE=1][COLOR=Silver]PS: dzodzo jakoś w przyszłym tyg, prawdopodobnie wybieram się w Twoje sąsiedztwo. Chętnie poznam Twoje cudo.[/COLOR][/SIZE]
  19. Rzeczywiście. W avku Zoniatke masz, tyle że z odrobiną białego. Na zdjęciach wyszła na szczuplaczka a Zonia to taka świnka - czołg.:loveu:
  20. agaga SUPER!:loveu: [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/Zonia19.jpg?t=1232743048[/IMG] [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/ZONIApo15.jpg[/IMG] [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/Zonia.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://i532.photobucket.com/albums/ee327/tofiskowa/bann-zonia.jpg[/IMG] Mamy Zoniatowy Bannerek!:multi:
  22. Jeszcze nigdy nie ratowałam gaśnicy:evil_lol:. Fajnie sie zapowiada ten Zlot:lol:. Ah. Zaznaczam, że ilość psów Karilkowych może ulec zmianie;).
  23. karusiap no właśnie... Nie wiadomo nawet dlaczego nikt jej nie chce:shake:. zonia:evil_lol:. Widzisz, imienniczka Ci sie trafiła:cool1::loveu: [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/ZONKAbezUSZU.jpg[/IMG] [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/ZONKAearless.jpg[/IMG] [IMG]http://i128.photobucket.com/albums/p188/Dobermania/Zonia/Zonia17.jpg[/IMG]
  24. [CENTER][FONT=Comic Sans MS][B][COLOR=#800080][FONT=Palatino Linotype][COLOR=Blue]Zonka, Zonia, Zoneczka, Zoniata[/COLOR][/FONT][COLOR=Blue] [/COLOR] [FONT=Palatino Linotype][COLOR=Blue][I]Czy ta istota, pełna wdzięku i niepohamowanej miłości, ten wulkan pozytywnej energii, zasługuje na tak okropną, wieczną tułaczkę? Czy Zonia ma już zawsze być poniewierana, nie kochana i nie potrzebna? Dlaczego akurat ona? Dlaczego tak pozytywny, mądry pies?[/I][/COLOR][/FONT] Otóż, mili Państwo... Tylko dlatego, że ma lekko posiwiałą mordkę... To odstrasza potencjalne domki. Pozbawia nadziei na lepsze jutro. Czy to wystarczający powód, aby Zonia nie spotkała prawdziwej opieki i miłości??? Przecież to istna Błahostka! Suka ma 3 latka i taka jej uroda![/COLOR] [/B][/FONT] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9494/dsc02467ih1.jpg[/IMG] [COLOR=#8000bf] [FONT=Comic Sans MS][B]Niestety widocznie, to nie taka błahostka, jak nam się wydaje... [/B][/FONT][/COLOR][FONT=Comic Sans MS][B] [COLOR=#0000bf]Zonia jest 3,5 letnią amstaffeczką, o niesamowitym charakterze. Ludzi wita merdaniem ogonka i całusami. Cieszy się całym ciałkiem! Na ogół dogaduje się z innymi psami (czasem z jakąś suką mogą być spięcia). Zoniata nie brudzi, nie niszczy, nie szczeka, kocha ludzi, DZIECI. Koty gania, jeśli uciekają, ale to nie jest jakaś szczególna agresja. Uwielbia zabawę, wycieczki do lasu, rowerowe...[/COLOR] [COLOR=#800000][COLOR=Purple]Przy tym wszystkim jest tak niesamowicie pozytywna i przyjacielska... że rozbraja wszystkich spotkanych ludzi.[/COLOR] :D[/COLOR] [IMG]http://images31.fotosik.pl/442/b199d6c0d1a6df23.jpg[/IMG] [COLOR=#4040ff]Ma przepiękną, ciężką budowę. Nadaje się do psich sportów typu weight pulling itp. [COLOR=Purple] Wysterylizowana, zaszczepiona, wypieszczona... Potrzeba jej już tylko miłości i własnego domku![/COLOR] [/COLOR][COLOR=#ff0000]CUDO nie pies![/COLOR][/B][/FONT] [/CENTER] [FONT=Comic Sans MS][B] Kontakt: 691 185 448 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/B][/FONT]
×
×
  • Create New...