Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26838
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. To prawda - wreszcie panuje błoga cisza. Tobisiu - dziś lepiej trzymaj się tej kołdry. Ale tylko ze względu na wszechobecny silny wiatr. Chyba jeszcze silniejszy niż wczoraj.
  2. No niestety - wieje dalej i to chyba nawet bardziej. Ale jest cicho! Śliczna Gwiazdeczko - trzymaj się ciepło i ciesz tym co jest w Twoim zasięgu. Szkoda wielka, że Twój domek nadal niewidzialny.
  3. Cóż - przygotowałam się na śnieg od samego rana, a tu czarno jak diabli. Za to wieje całkiem nieźle - Nesce fruwały portki jak tylko wyszła za drzwi. Tyle dobrego, że już od wczoraj jest cicho. Życzymy wszystkim jak najwięcej zdrowia i energii na cały dzień.
  4. Trzymaj się dziś ciepłej miejscówki Grzesiu - nie warto wychodzić za drzwi bez konkretnej potrzeby. Miało być zimowo a zrobiło się wietrznie i bardzo nieprzyjemnie.
  5. Dobrego dnia Blondynku - nie wybieraj się dziś zbytnio na spacery bo wieje jak diabli! Słyszałam wczoraj, że już rano świat ma być biały, a tymczasem - nici z tego, buro i tyle. Wprawdzie psy wychodziły bez problemu, ale też i szybko wracały. Najlepiej w domu.
  6. Witamy w kolejny wietrzny dzień (podobno rano miało być biało ale sprawdził się tylko, jak na razie, silny wiatr) rudzielca i jego opiekunów. Spokoju życzymy.
  7. Dziś już jest normalnie, psiaki nie mają żadnych oporów przed wyjściem za drzwi domu. Jak dotąd - jest cicho. I oby tak zostało.
  8. Dobrego dnia pluszaczku. Mam nadzieję, że teraz już nie będziesz musiał szukać schronienia pod kołdrą.
  9. Witaj śliczna w drugi dzień 2019 roku. Szkoda tylko, że znów mokry i bury. Jedyne pocieszenie, że (jak na razie) cichy. I oby tak zostało.
  10. Witamy wszystkich w drugi już dzień 2019 roku/ Jak na razie - cisza! Tyle, że znów mokro. To nie jest pogoda dla mnie, katar przypomniał sobie o moim istnieniu. A to już nie jest przyjemne. Może dziś wreszcie psiaki trochę odpoczną. Bo moje koty nic nie robiły sobie z hałasu, bez problemu przekraczały próg domu. Tyle, że szybko wracały. Trzymajcie się zdrowo
  11. Trzymaj fason Blondynku w Nowym Roku. Fajnie przeczytać, że leki zadziałały.
  12. Dobrego dnia i całego roku kociolubny Czarnulku! Gdzieś nam się zapodziała Twoja opiekunka?
  13. Witaj tchórzliwy chuliganie (swoją drogą - połączenie extra). Mam nadzieję, że przynajmniej zrobiło się cicho i w tym zakresie wracamy do normalności. Bo wczoraj wieczorem słychać było jeszcze niereformowalnych idiotów. Może dziś poszli do pracy i w ciągu dnia nie będzie dodatkowych efektów słuchowych. Bo wczoraj moja Neska za żadne skarby nie chciała opuścić kuchni, przed wieczorem musiała wyjechać za drzwi na smyczy. To była chwila, ale przynajmniej zdążyła zrobić siusiu zanim usłyszała kolejny wystrzał. Później nie było jeszcze dobrze, ale ciut lepiej i nawet była kupa. Tyle, że powrót do domu bardzo szybki, przy mojej nodze i z łebkiem podniesionym do góry żeby mieć pewność, że faktycznie jestem. Teraz rano jest cicho więc nie było żadnych oporów przed wyskoczeniem na siusiu. Trzymaj się dzielnie lisiczko i nie kombinuj za bardzo. Będę Cię mieć na oku!
  14. Wieczorem też nie było zbyt wesoło, ale zabrałam obydwie panny na smycze i jakoś poszły. Przynajmniej załatwiły wszystkie swoje potrzeby. Ale Neska szła wybitnie blisko mnie i co chwilę patrzyła czy faktycznie jestem. Zwłaszcza, że jednak pojedyncze strzały co chwile było słychać. Ale jednak trochę trawy poskubała. Natomiast Lala cały czas rwała przed siebie. Jedynie przygłuchy Misiek miał wszystko i wszystkich w nosie. przed wyjściem.Dziś rano, mimo wilgoci za drzwiami, już nie miały oporów [
  15. Przed chwilą musiałam Neskę wyciągnąć na smycz z domu. Od wczesnego rana nie robiła siusiu, a za żadne skarby nie przekracza sama drzwi kuchni. Pech chciał, że po południu już wychodziła z domu kiedy zaczęła się kolejna kanonada. Wrócił momentalnie. Może wieczorem będzie już w miarę spokojnie.
  16. Niechaj ten Nowy Rok da Ci wreszcie własny dom!
×
×
  • Create New...