Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. śliczny pluszowy psiak. Dostojnie kroczy sprawdzając czy przypadkiem człowiek mu nie zginął.
  2. Taka kolejna wiadomość: ganiają jak opętane z ogonami w górze .to na krzesłach to na stole to na parapecie. Nie wiem ja lila znalazła się u mnie na szafie ? Nie mm tam krzesła.
  3. Wczaraj z gara podebraly jedno kurze ugotowane skrzydelko a dziś resztę masła z pudełka (skopiowane z otrzymanej przeze mnie wiadomości). To wiadomość od chorej koleżanki. Koty zestresowane nie są z pewnością.
  4. Akurat dostałam nowe zdjęcie - pani leży nadal, a koty razem z nią. Tak siostrzyczki odpoczywają
  5. Ja również piję. Tyle, że jest strasznie mocny i wali do głowy jak wódka. Trwa to kilka minut, później wszystko wraca do normy Niedawno był taki dzień kiedy po południu zaczęła mi lecieć z nosa woda. Kiedy rano się obudziłam - nie było śladu po katarze. Nic nie brałam , zresztą - jakie jest lekarstwo na katar? Ja takowego nie znam. |Dlatego byłam bardzo zdziwiona U nas do tej pory jest słonecznie. I sucho. Oby tak zostało.
  6. Spokojnej i zdrowej niedzieli wszystkim, warto skorzystać z zimowo - wiosennego słońca. Muszę się przyznać, że ostatnio zapomniałam o swoim czosnkowym syropie i stał sobie nieprzecedzony ponad 24 godziny. A teraz jak wypiję łyżkę to mam wrażenie, że wypiłam kieliszek wódki. Czosnek pali jak diabli, naciągnęło się mocno. No, ale jakoś go zmęczę. Widać można być na rauszu bez grama alkoholu.
  7. Dziś chyba znów będzie można pospacerować bez obawy zamoczenia łapek (przynajmniej na razie). Warto skorzystać póki jest możliwość pluszaczku.
  8. Koszyczek w sam raz dla rudzielca - cudny widok. Mimiśka - uosobienie niewinności. Trzymaj się mały rozrabiako.
  9. To prawda - wczoraj można było nacieszyć się piękną pogodą. I mróz dziś o wiele łagodniejszy. Korzystaj Czarnulku z dobrodziejstw aury dopóki na to pozwala.
  10. I dzisiejsze wieści od dwóch kotek - koleżanka stara się wyleczyć z grypy (dziś i jutro ma zamiar leżeć) więc kociaki starają się pomóc jej w tym leżakując w tym samym łóżku, skaczą po szafkach, bawią się wspólnie. Jedynie na widok jej męża chowają się. W piątek był w pracy i nie wiem kiedy zobaczyły go pierwszy raz. Zresztą on zazwyczaj kręci się na dworzu kiedy nie śpi. Koleżanka jest szczęśliwa, że ma towarzystwo w łóżku.
  11. Ja również nie mam szczelnego ogrodzenia ale albo wypuszczam psy na chwilę mając je na oku tylko na siusiu, albo wychodzimy na smyczy. Jeszcze niedawno Misiek wychodził luźno, ale ze względu na podeszły wiek - teraz i on jest zasmyczony. Początkowo miał pewne opory, ale już pogodził się z tym.
  12. Wprawdzie chłodny dzionek, ale słoneczko mamy na niebie i (jak dotąd) sucho, pod nogami. Chyba warto przewietrzyć futerko.
  13. Witaj Blondynku w mroźną (ale słoneczną) sobotę. Jeśli utrzyma się taka pogoda to warto pospacerować na świeżym powietrzu.
  14. A para kotek, które wczoraj dojechały do koleżanki jest zupełnie spokojna. Ciemniejsza chodzi za młodszą panią, a jaśniejsza wyleguje się w łóżku ze starszą. Schowały się jedynie w łazience, kiedy wpadły na chwilę wnuki.
  15. Ktoś musi być pierwszy. Ja jestem dziś "za Murzynami". Ale już wracam do realnego świata. Witaj Czarnulku w mroźną sobotę. Dobrze chociaż, że słońce się pokazuje.
  16. Jestem i ja - mimo opóźnienia. Ale jakoś później wstałam i do tego jeszcze miałam kolędę. Dopiero teraz mam wolne. Dobrej soboty Aniołku.
×
×
  • Create New...