Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26838
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dotarłam w końcu do Mimiśki. Sporo uzbierało mi się zaległości od poniedziałku, brnę cały czas do przodu. Mimi - kąpiel o tej porze roku to chyba chybiony pomysł, szkoda zdrowia. Ale chwała za czujność!
  2. Poczekam jak brat się wyśpi, pewnie coś zaradzi. Na razie mam kolorowe fajerwerki.
  3. Byłam pewna, że wejdę na wątek i przeczytam, że dziadziuś wrócił... Ale tytuł okazał się zupełnie inny.
  4. Teraz już jestem - komputer okazał się silniejszy ode mnie. I do kompletu mam Linuxa zamiast Windowsa i podświetlana klawiaturę. Jakieś to wszystko nowe. To podświetlenie potrzebne mi będzie rano, a teraz mam kłopot. A nawet nie wiem czy da się diabelstwo wyłączyć. Grzesiu - myślałam, że przez czas kiedy byłam odcięta coś się zmieniło a tymczasem - wszystko po staremu. Egzorcysta byłby wskazany.
  5. No wreszcie mam dostęp do komputera. Czytam zaległości i włosy dęba stają na głowie (dobrze że ma krótko obcięte). Trzymam kciuki za Fado z racji dzisiejszej wizyty u weterynarza.
  6. Przed nami niedzielny dzień - zdróweczka życzymy misiaczku.
  7. No to trzymam kciuki za Aniołka. Może w końcu będzie miała własnego człowieka? I kumpla w pakiecie? Powodzenia Gwiazdeczko!
  8. Znów niedziela, a Grześ normalnie - bez pytań, bez żadnych widoków na własny dom. Istne fatum, a on przecież cudny. Co się dzieje z tym światem?
  9. Witam wszystkich w niedzielę życząc niezmiennie zdrowia (sobie też, bo nigdy nic nie wiadomo) i odpoczynku w domowym spokoju. Oby już wszystko wróciło do normalności a ostatnie dni były tylko złym wspomnieniem.
  10. No i nadeszła niedziela. Niby lekka zima, ale chociaż pod nogami sucho. I oby tak zostało. Bądź zdrów dostojny Blondynku, baw się z kumplami (wszystkimi).
  11. Witamy w lekko zimową niedzielę. Ale tylko ze względu na lekki przymrozek, bo już zapomnieliśmy jak wygląda śnieg. Widać Mimi nie jest z tych "miastowych" i niewiele można w tym zakresie zrobić. A do domu to każdy pies wraca szczęśliwy, nez względy na stan psychiczny. Dla mnie zakopywanie się psa pod kołdrą to normalna sprawa odkąd jej Lala. Od początku to robiła i cały czas jest tak samo. Kiedy kładę się spać - ona wślizguje się po kołdrę i tak zasypia (później wyłazi na wierzch). A w ciągu dnia kilka razy mam zrobiony "namiot" i tam zawsze jest Lala. Pozostała dwójka nie znosi przykrywania czymkolwiek.
  12. No właśnie - jak nasz rudzielec przeżył eskapadę i czy już wrócił do swojej normalności?
  13. Powodzenia Aniołku - dziś ważny dla Ciebie dzień. Pozostań sobą bez względu na okoliczności - tak będzie najlepiej.
  14. No Czarnulku - niechaj wreszcie rozdzwonią się telefony, ale tylko te właściwe.
  15. Witamy wszystkich w sobotni rześki ranek. Zdrówka życzymy wszystkim, spokojnego dnia i samych pomyślnych wieści.
  16. Witaj Pelikanku w kolejną sobotę. Mam nadzieję, że nowy kolega nie jest już taki groźny.
×
×
  • Create New...