-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanego wtorku Czarnulku - niech wreszcie zniknie Twoja niewidzialność. -
Piękny dzień zapowiada się od rana. Słońce za oknem i od razu człowiek inaczej patrzy na świat. A znów czeka mnie wyjazd. Może faktycznie tym razem uda mi się nie zmoknąć. I zobaczę w końcu w Warszawie kwitnące żonkile, które podziwiam od kilku tygodni. Bo w ubiegły poniedziałek kwiatów jeszcze nie było. Zdrowia życzę wszystkim, zwłaszcza teraz.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Grzesia i zaglądających do niego w słoneczny (choć jeszcze mroźny) poniedziałkowy poranek. Pogoda zachęca do spacerów, może warto skorzystać? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
I wzajemnie Nadziejko - spokoju, zdrowia i jak najmniej męczącej pracy. -
Tak - oficjalnie potwierdzone. A ciekawe kiedy była naprawdę. No, ale tego pewnie nikt nie wie. Ale co ma być to będzie, szkoda zdrowia na zbędne przemyślenia. Coś wilgotno za oknem. Wprawdzie jeszcze nie pada, ale deszcz wisi w powietrzu. Lala tylko postała w drzwiach, powęszyła i nawet nie przekroczyła progu domu. To nie jest "jej" pogoda. Wczoraj byłam z Miśkiem na szczepieniu. Musiał się odwścieklić". Ponieważ to szczepienie gminne, u sołtysa to poszliśmy sobie na spacerek. Niby niedaleko ale dla niego to całkiem przyzwoity spacer. Dzielnie maszerował przy mojej nodze), załatwił po drodze wszystkie potrzeby ale te wielkie psy, które już tam były i szczekały jak opętane (nawet nie zawsze na niego) było poważnym stresem. Nawet nie próbował odzywać się. Stał sobie spokojnie, z podwiniętym ogonem, nie zareagował nawet na zastrzyk bi tylko czekał kiedy będzie mógł wracać do domu, a przynajmniej przejść na drugą stronę szosy (która jest mu znacznie bardziej znana). Po przejściu szosy był już innym psem, ogon do góry i dostojnie szedł przy nodze. Dziewczyny dokładnie obwąchały go po powrocie, popił trochę, wszyscy zaliczyli smaczki i poszli sobie spać. Szkoda mi go, ale jak sobie pomyślę że psy w tym wieku są w schroniskach, zdane tylko na siebie i łaskę otoczenia to robi mi się niedobrze. Brr! Trzymajcie się zdrowo, najlepiej własnego domu.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Żeby Grześ nie miał niepotrzebnego stresu to obudzę go dziś stosunkowo wcześnie. Choć teraz pogoda nie zachęca do wcześniejszego wstawania - jakoś tak mokro za oknem. Niby nie pada, ale Lala postała chwile w drzwiach, powęszyła i zrobiła w tył zwrot.Mam nadzieję, że Grześ nie jest aż wybredny i jednak wystawi nochal na świeże powietrze. -
Wzajemnie i spokojnego wieczoru życzymy.
-
Witam wszystkich w sobotę (już?!). Za oknem zaczyna się rozwidniać, powoli czas wybierać się po zakupy. Chyba coraz bardziej nie chce mi się. Widać lata robią swoje. Całe moje towarzystwo już nakarmione i śpi w najlepsze. Takim to dobrze! A u mnie nawet kropi deszczyk więc znów mam okazję co nieco zmoknąć. Niezbyt to wszystko zachęcające. Wypoczywajcie ile tylko się da.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No to dziś już bardzo wcześnie przywitam się z cudnym księciuniem. Zdrówka życzę. I udanej zabawy.