Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26704
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Byłby to najwspanialszy prezent dla Czarnulka od zajączka. Spokojny dom. Tego akurat księciunio potrzebuje. Trzymaj się księciuniu, a może?
  2. Uśmiech od ucha do ucha...
  3. Ludzie zaczynają się gubić w tym wszystkim. Gdzie są rodzice tych dzieciaków, które są na placach zabaw? Rozum im wyżarło, myślenie wyłączyli na dobre? A gdzie te wszystkie specsłużby kontrolujące? Chyba naprawdę czas na kary, bo inaczej ludzie niczego nie nauczą się. W końcu to rodzice odpowiadają za wyczyny dzieci. Muszę przyznać, że faktycznie na bazarkach jest dużo luźniej, nawet miejsce na parkingu znalazłam bez problemu. A dziś mamy piękny choć chłodny dzień. Tyle, ze człowiek siedzi w domu i nic mu się nie chce. Najchętniej przespałby cały ten czas bo właściwie nic nie może zrobić. Oglądałam rano msze z Łagiewnik. I zauważyłam, że dziś było znacznie więcej osób niż tydzień temu. Czy ludzie już przestali się bać, nie zależy im nawet na własnym zdrowiu? O innych już nie wspomnę. A przecież większość z nich to właśnie grupa największego ryzyka. Życzę wszystkim zdrowia i jak najmniej problemów.
  4. Chłód i słońce, piękny dzień. A ja najchętniej bym go przespałam żeby tylko jak najprędzej minął. Zdrowia Grzesiu życzę, korzystaj ze słonecznego dzionka.
  5. Patrz Mimi, patrz. Może lepsze czasy wypatrzysz? Bo chwilowo to niem jest ciekawie, strach wystawić nos z domu,. Czasem, niestety, jest to koniecznością.m A tak prawdę mówiąc - nic się człowiekowi nie chce robić. Przynajmniej mnie. Ta sytuacja całkowicie mnie wykończyła- pustka i beznadziejność.
  6. I jak zwykle - lajków zabrakło. Cudne psiaki, szczęśliwe. Szkoda, że tak mało jest takich farciarzy.
  7. Udanego sobotniego popołudnia życzę wszystkim. I spokoju na dokładkę. Pod Warszawą wszystkie targowiska zamknięta, a w Warszawie nie. Wprawdzie tylko żywność i art. chemiczne w sprzedaży ale jednak można. I gdzie tu sens? A może to jaj jestem za stara i czegoś nie rozumiem? Nadal niezmiennie życzę zdrowia.
  8. Witaj Grzesiu w sobotnie popołudnie. Niby ciepło ale chłodny wiatr trochę zniechęca do wychodzenia z domu. Przynajmniej mnie. Zdrówka Czarnulku!
  9. Trzymaj się Jagusko z całych sił! Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!
  10. Wreszcie coś przyjemniejszego w dzisiejszym dniu.
  11. Witajcie w pochmurne piątkowe południe. Jakoś szybko minęło te pół dnia. Muszę pochwalić się, że w końcu udało mi się kupić ryż dla psiaków. A nawet drożdże, których również nie mogłam ostatnimi czasy kupić. Ale, niestety, nie załatwiłam sprawy na poczcie. Przestraszyła mnie kolejka pod drzwiami. Może w poniedziałek lepiej trafię? Zdrowia dla wszystkich i wytrwałości.
  12. Dziś też słońca jak na lekarstwo. I przedpołudnie minęło w iście błyskawicznym tempie. Musze zameldować się u Grzesia bo Olena gotowa pomyśleć, że coś się stało. Zdrówka Czarnulku.
  13. No i dobiliśmy do piątkowego południa. Pochmurno się zrobiło. Może u was ładniejszy dzień? Nieustająco zdrowia życzę.
  14. Jakoś cicho zrobiło się choć niby teraz więcej osób siedzi w domu. Dajcie znać chociaż jak a Waszym zdrowiem.
  15. W pochmurny czwartek też przywitam się z cudnym Czarnulkiem.
  16. Kasza dobra rzecz. Dziś widziałam, że jest w kg opakowaniach. I to nawet różne rodzaje. Za to ryżu w kg nie ma nadal - tylko 4 x 100 gr. Tego nie dowieźli. A nadal trafiają się klienci, którzy płacą rachunki po 500 - 600 zł. Gdzie Ci ludzie żyją? Widać, że na ulicach jest pusto. Dobrze, że ja mam możliwość wyjść z psami w pole.
  17. W środę nieustannie życzę zdrowia i spokoju. Mam nadzieję, że nie będą to tylko pobożne życzenia.
×
×
  • Create New...