-
Posts
26838 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Tak właściwie przy takiej ciszy to nie ma żadnego psa. Dzisiejszą noc Lala zaliczyła u brata, pozostała dwójka u mnie. I też idealny spokój, Ares nie opuścił posłania. Rano znów nieprzytomny kiedy zakładałam smycz, ale spokojnie wyszedł na dwór z Neską, wysikał się i spokojnie ułożył do dalszego snu (Lala udawała, że nic nie słyszy i do tej pory jeszcze nie wyszła). Ares faktycznie jest psem bezproblemowym tylko trzeba mieć oczy wokół głowy kiedy chodzi bo potrafi znaleźć się w najmniej odpowiednim miejscu. No i coraz bardziej nie lubi "malowania się" na niebiesko, zaczyna mu się to źle kojarzyć. Na szczęście nie reaguje na to zębami, stara się jedynie jakoś wywinąć. Najbardziej zastanawiam się dlaczego nie interesują go koty, nawet nie stara się je obwąchać kiedy są koło niego. Inne psy też go nie interesują, do kur nie ciągnie.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
On tak długo na to czekał. -
Dzień dobry wszystkim - Ares raczył wyjść na siku i położył się na nowo. Tym razem w najmniejszym, lalkowym posłaniu - zadek już się nie zmieścił. Neska leży, jak zwykle, obok posłania a Lala na jednym z większych, schowana pod krzesłem. Cisza, spokój jak i przez całą noc. Jakby żadnego psa w domu nie było. Chłopaka trudno było dobudzić, nie za bardzo wiedział co od niego chcę. Dopiero kiedy przypinałam smycz to otworzył oczy. On śpi bardzo głęboko.
-
Dzisiejsza noc też spokojna mimo, że cała trójka spała u mnie. Ares tylko się wysikał i śpi na nowo głębokim snem sprawiedliwego.Czeka mnie wyjazd na badania. A z racji tego, że jestem dziś sama -Ares znów zostanie osobno zamknięty. Jakoś jeszcze nie potrafię zaryzykować pozostawienie ich wszystkich w jednym pomieszczeniu, nie warto ryzykować. Zwłaszcza, że nie jest to kwestia jednej godziny. Podobno strzyżonego Pan Bóg strzyże.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
-
-
Dzisiejsza noc też bez żadnych sensacji - Ares poszedł sobie spać do brata, dziewczyny u mnie. Widać żadnych migracji nie było. Rano był bardzo zaspany kiedy przypinałam mu smycz. Ale powoli wyszedł sobie na dwór, wysikała się i na nowo w pieluchy. Na śniadanie za wcześnie - żadne nie chciało jeść. No, ale to nie ucieknie. I paragon za piątkową wyprawę Aresa.
-
I znów bez lajków., takie moje życie...